Konsekwencją tego jest nie tylko zakaz udziału w meczach, ale we wszystkich imprezach, w których bierze udział dużo ludzi -koncertach, festynach itp.- W czasie takich imprez będą wzywani do komend policji i tam będą siedzieli aż do ich zakończenia - mówi Andrzej Stelmaszyk. - Jeśli nie zgłoszą się na wezwanie, zostaną ukarani mandatem do 500 złotych.Jeszcze wyższa kara grozi im w przypadku, gdy zostaną wylegitymowani przez policję podczas którejś z zakazanych im imprez.- To jest już złamanie zakazu sądu - dodaje szef prewencji. - A za to grozi nawet kara pozbawienia wolności.Nawet pięć tysięcy - tylko nie zakazDlatego, grzywny nie są tak dotkliwą karą dla młodych ludzi, jak właśnie zakaz wstępu.W przeciwieństwie do świnoujścian, ukarany wczoraj łodzianin najwyraźniej doskonale zdawał sobie z tego sprawę.- Powiedział, że zamiast tego wolałby dostać nawet 5 tys. złotych grzywny - mówi Andrzej Stelmaszyk. - Bo na grzywnę koledzy by się zrzucili a tak przez dwa lata nie pójdzie nie tylko na mecz ale na żadną imprezę.Prawdopodobnie nie będą to jedyni kibice, którzy poniosą karę za swoje zachowanie podczas spotkania.- Wiemy, że był przynajmniej jeszcze jeden mężczyzna, który próbował wedrzeć się na murawę boiska - mówi podinspektor Mariusz Klara z KMP w Świnoujściu. - Ochroniarze zmusili go jednak do powrotu na trybuny. W tej chwili analizujemy kasety z nagraniem całego meczu. Na ich podstawie powinniśmy ustalić jego nazwisko i innych, którzy zakłócali porządek.