Najsilniejszą drużyną w grupie E wydaje się być wicemistrz Węgier BVSC, który nie grał w pierwszej rundzie, podobnie jak wicemistrzowie Chorwacji, Hiszpanii, Francji, Grecji, Jugosławii i Niemiec. Gwiazdą Vasutasu jest bramkarz Zoltan Szecsi - złoty medalista olimpijski z Sydney 2000 i mistrz świata z Barcelony 2003. Z zespołem, który w swoim kraju uległ tylko mistrzowi Honvedowi Domino Budapeszt, łodzianie chyba nie zdołają nawiązać walki.Podobnie może być w meczu z mistrzem Rosji LukOilem Spartakiem Wołgograd. Niedawno w Łodzi gościł wicemistrz tego kraju Szturm Czechow i pokonał naszą reprezentację 16:7. W turnieju pierwszej rundy kwalifikacyjnej w Kreuzlingen Spartak pokonał Galatasaray Stambuł 20:5, AZ&amp;PC Amersfoort 7:3, Crisul Oradea 13:3, Wespo Hanower 10:4 i Kreuzlingen SC 16:1! Trzeba przyznać, że te wyniki robią duże wrażenie.Interesująco zapowiada się rewanż ŁSTW z mistrzem Rumunii Rapidem, któremu nasza drużyna uległa w Mariborze w czwartej części dogrywki po złotym golu (6:7). W Budapeszcie łodzianie będą mieli jednak silniejszy skład, a więc liczymy, że tym razem nasz zespół będzie się cieszył po meczu. Przypomnijmy inne wyniki Rapidu z turnieju w Mariborze: z Heybeliadą Stambuł 13:7, z Sabadel 5:9, z Ethnikosem Pireus 11:10 i z Branikiem Maribor 11:8.Nie ma co straszyć także trzecią drużyną Francji CN Strasbourg. Ustępuje ona znacznie zespołom z Nicei i Marsylii, nie ma w składzie indywidualności z zagranicy. Na turnieju, którego był organizatorem CN Strasbourg uzyskał wyniki: z FREM Odense 15:5, z Vasasem Budapeszt 5:15, z Salgueiros Porto 14:1, z Mariupolem 5:8 i z Triglavem Kranj 8:7.