W dniach 11-16 września odbędzie się w Gdyni XXXI Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Już dziś program konkursu głównego zapowiada się bardzo atrakcyjnie, a kilka tytułów ma bardzo poważne szanse na rywalizację o główne laury.Choć lista filmów zakwalifikowanych do konkursu głównego najbliższego FPFF nie jest jeszcze znana (organizatorzy przyjmują zgłoszenia do połowy lipca), już dziś można mieć nadzieję, że w trakcie imprezy zostanie zaprezentowanych wiele produkcji, które mają szanse wzbudzić spore zainteresowanie.Z Łodzi do Gdyni pojadą dwa filmy prezentowane wcześniej na festiwalu w Cannes, a powstałe w studiu Opus Film: „Z odzysku” Sławomira Fabickiego i „Chłopiec na galopującym koniu” Adama Guzińskiego. Najpewniej w konkursie o Złote Lwy weźmie również udział „Hi way” Jacka Borusińskiego, także zrealizowany w łódzkim Opusie.W gronie wymienianych jako pewni konkurenci są tytuły, które miały już swoje premiery: „Jasminum” Jana Jakuba Kolskiego, „Czeka na nas świat” w reżyserii Roberta Krzempka, „Francuski numer” Roberta Wichrowskiego, „Ja wam pokażę!” Denisa Delića, „Tylko mnie kochaj” Ryszarda Zatorskieo, „Wszyscy jesteśmy Chrystusami” Marka Koterskiego.Niektóre filmy, choć jeszcze nie- gotowe, już zapowiadane są przez producentów jako festiwalowe, m. in.: „Bezmiar sprawiedliwości” Wiesława Saniewskiego, „Chaos” Xawerego Żuławskiego (niedawnego absolwenta łódzkiej filmówki), „Co słonko widziało” Michała Rosy, „Fundacja” Filipa Bajona, „Hiena” Grzegorza Lewandowskiego, „Kto nigdy nie żył...” Andrzeja Seweryna czy „S@motność w sieci” Witolda Adamka i „Wstyd” Piotra Matwiejczyka.