Ona cierpi... bo pana kocha...ScenaWNĘTRZE. DZIEŃ. REDAKCJA. KORYTARZ. TERESA, ELŻBIETATeresa idzie po korytarzu, na którym również widać pełno kwiatów. Teresa spotyka na korytarzu Elżbietę.Elżbieta wskazuje Teresie kwiaty.ELŻBIETANiezły odjazd, nie?TERESAMyślałam, że są tylko w holu...ELŻBIETAKochana... Są wszędzie...TERESANiesamowite.ELŻBIETACiekawe jak zareaguje jak tu przyjdzie...TERESAJuż przyszła. Jest na dole...ELŻBIETAZE ŚMIECHEMWcale jej się nie dziwię, że nie może ochłonąć...Po chwiliAle ma baba szczęście...TERESAMyślisz?ELŻBIETATeresko... Pokaż mi kobietę, która nie chciałaby raz w życiu przeżyć takiej niespodzianki...Zbliżenie twarzy Teresy.ScenaWNĘTRZE. DZIEŃ. POKÓJ Z ŻARÓWKĄ NA DRUCIE. KACPER, ZYGAKacper i Zyga patrzą na siebie badawczo.KACPERChyba się zagalopowałeś...ZYGAWYBUCHAMożliwe! Ale szlag mnie trafia jak patrzę na to co pan wyprawia!PAUZACzego pan chce? Naprawdę na niczym panu nie zależy? Chcę wiedzieć, czy kocha pan tę dziewczynę czy nie?!zbliżenie zaskoczonego, wściekłego Kacpra. Zyga patrzy na niego w napięciu. Trochę się uspokaja.ZYGAPytałem, czy ją pan kocha?KACPERCo cię to do jasnej cholery obchodzi, kogo ja kocham, a kogo nie? Kazałem ci jej pilnować...