PiS przejmowało władzę pod hasłem tanie państwo. Udało mu się - prezydent, premier i parlamentarzyści nie muszą latać do Watykanu ładować akumulatorów, wystarczy pojechać do Torunia.W wypowiedziach czytelników "TRYBUNY" i polityków lewicy wyczuwam potępienie dla Kaczyńskich, że całą władzę biorą w swoje łapki. Moim zdaniem, to słuszna zasada. Zwycięzca bierze wszystko. Odpowiedzialność za czyny także. Gdyby lewica zamiast dzielić się władzą z nielojalnym koalicjantem, zamiast umizgów do prawicowej opozycji wzięła całą władzę w swoje ręce i realizowała swój program wyborczy, nie byłaby w sytuacji, w której jest dzisiaj.NIK wciąż zaskakuje nas wynikami kontroli - a to stwierdza szczupłość środków na służbę zdrowia, a to niskie kwalifikacje nauczycieli języków obcych itp. Oczywiście winni są ludzie z rządów Leszka Millera i Marka Belki. My to rozumiemy - aby dotrzeć do kwitów z czasów rządu Buzka trzeba więcej czasu i środków.Skok PiS - czytaj Rydzyka - na media publiczne zaklepany. I po to Lechu skakał przez płot?Walka o stołki w KRRiTV ma wręcz groteskowy wymiar. Oceniając poziom publicznej tv jest oczywiste, że chodzi tu w gruncie rzeczy tylko o ciepłe posadki.Amerykanom w Iraku nie udało się wybić wszystkich tzw. rebeliantów. W związku z czym bratniej pomocy podjęli się udzielić Polacy. Za wolność Ameryki zagrożoną przez ludzi pozbawionych domów, wody, leków, odrębnych kulturowo i religijnie. A wszystko to, bo kochamy wolność w amerykańskim wydaniu. Podziękowania dla pana Kwaśniewskiego, którego decyzja umożliwiła tę, jakże służalczą, rolę wojska w obcym interesie. Gdyby nie to, nie byłoby dziś dylematu: wyjść, nie wyjść, a jeśli to kiedy?