PŁACZEBla... bla... bla... Błagam... oszczędź sobie tych pseudo mądrości...KRZYCZYOne jeszcze nigdy nikomu nie pomogły!Antek próbuje przytulić Agatę. Agata odpycha go.SZLOCHAJĄCJa już nie mam marzeń! Rozumiesz?! Tylko się modlę, żeby nic nie wydarzyło się następnego dnia! Żeby w szkole nikt na mój widok nie zaczynał szeptać... nikt na drzwiach nic mi nie namalował!Antek próbuje podejść do Agaty, ale ona robi krok do tyłu.WYKRZYKUJEŻeby najważniejszym wydarzeniem dnia było to, że Krzyś rozsypał cukier!!!Do pokoju wchodzi Ela. Widzi zapłakaną i trzęsącą się Agatę. Podchodzi do niej.ELAAgatko... kochanie...Agata odsuwa się od Eli jak zaszczute zwierzę. Patrzy na Antka, czy aby ten nie zamierza do niej się zbliżyć. Opanowuje płacz. Ciężko dyszy.AGATANic mi nie jest. Dobranoc.Agata wychodzi z pokoju.Zbliżenie Antka, zbliżenie ElżbietyScena kont.ZMIANAWNĘTRZE. NOC. MIESZKANIE ŁUKASZA. SALON. ŁUKASZ, AGNIESZKA, PATRYCJA.Agnieszka, Łukasz i Patrycja siedzą tak, że Patrycja siedzi tyłem do sypialni. Łukasz nalewa Patrycji wino. Agnieszka opowiada Patrycji.AGNIESZKAŁukasz zawsze stara się być przy panu Zdzisiu poważny, a ja nie wytrzymuję i zawsze muszę się chować albo do Kasi, albo do łazienki. Nie dość, że on sam wygląda jak te jego poduszki, to jeszcze mówi szybko, niewyraźnie i do rymu.