Pod Tatry zawitało 76 uczestników warsztatów. Obecnie PSBD skupia ok. 1000 firm, lecz liczba stowarzyszonych maleje z każdym rokiem. - Wpływ na to ma wielka niepewność co do ekonomicznych decyzji rządu. Przykładem ostatnia żonglerka wzrostem podatku VAT od materiałów budowlanych. Jesteśmy wciąż zawieszeni w próżni. Nie można planować w takiej sytuacji sensownego działania - podkreślali deweloperzy podczas warsztatowych dyskusji w Zakopanem. Narzekali na wiele zjawisk kryzysowych: spowolnienie wzrostu gospodarczego, załamanie się popytu, narastające bezrobocie, brak płynności finansowej przedsiębiorstw, narastanie długu publicznego, biurokrację i korupcję.Eksperci Banku Handlowego przedstawili na warsztatach cele, zasady i metody przeprowadzania konsolidacji, która jest jedyną szansą na uchronienie przedsiębiorstw przed upadłością. Fachowcy prezentowali różne scenariusze, jak działać w warunkach rynku, mechanizmy konsolidacji przedsiębiorstw: łączenie spółek, fuzje oraz inkorporacje. Uczono się, na co zwracać uwagę przy wycenie wartości łączących się przedsiębiorstw.Sporo czasu podczas warsztatowych spotkań poświęcono na dyskusje o rzetelności kupieckiej. - Klient narażony jest na działanie wielu nierzetelnych firm deweloperskich, które w zagmatwanej i nieprzewidywalnej na bliższy czas rzeczywistości rosną jak grzyby po deszczu - nie kryli obradujący w Zakopanem.Jednym z końcowych, aczkolwiek bardzo istotnych tematów była konieczność dostosowania polskiego prawa budowlanego do prawa obowiązującego w Unii Europejskiej. Zaprezentowano program i stan dostosowania polskich norm budowlanych do normatyw Unii Europejskiej.Tegoroczne spotkanie w Zakopanem było przygotowaniem do tworzenia mocnej grupy lobbingowej, która byłaby zdolna działać w imię wspólnych interesów. - Potrzebny jest nam ścisły podział kompetencji do wykorzystania w Sejmie - zaznaczają deweloperzy.