Rolson123456 Na imprezach, na których bywam prawie na porządku dziennym jest to, że osoby, które nie są parą zaczynają się "lizać", obmacywać i dobrze się tym bawią. Jest to normalne dla ludzi w moim wieku. Inna sprawa jest jednak jeżeli chodzi o przelotną znajomość na imprezie, a inna jak są to osoby z jednej klasy. Byłem świadkiem takich kilku sytuacji, że kolega z koleżanką z klasy się "dobrze bawili", a potem mówili, że byli po prostu pijani, albo przynajmniej jedna z tych osób. Ostatnio zdarzyła mi się podobna sytuacja, że gdybym tylko chciał to mógłbym wszystko zrobić z jedną z moich koleżanek z klasy, ona była pijana, ja nie. Ale nic nie zrobiłem, nie wiem dlaczego, ale jakaś taka wewnętrzna bariera mi się włączyła, że byłoby nie w porządku gdybym to zrobił. Nie powiem, że koleżanka mi się nie podoba, bo wręcz przeciwnie, ale to moja dobra koleżanka, raczej nie myślałem o niczym więcej, a wiem, że ona i tak wszystko potem zwali na to, że była pijana. Co o tym myślicie, czy dać się tak ponieść emocjom?? Może po prostu wystarczy się dobrze bawić, bez zahamowań?? Jaki jest wasz stosunek do sprawy??Tomazo22 Lubisz walic trupa? Ja wole poczuc sie w ekstazie a nie z belka. tyle ode mnie