melulu87 nie mam sily i ochoty na wyklocanie sie...staram sie zyc normalnie juz dzisiaj wrocilam do pracy nie wiem czy to nie za wczesnie czy dam rade...a co do czestych wizyt u ginekologa chodzilam bardzo czesto lecz pamietajcie umiera sie tylko chwile nie przez wieki...i tak bylo z moim malenstwemmlodape serdecznie współczuję, mam nadzieję że masz oparcie w narzeczonym...Blancaaa takze Ci współczuje...ja straciłam dziecko w 7 mies ciazy, 3 lata sie otrzasałam z tego a jednak dalej czuje bol i zal po stracie dziecka. duzo dały mi wizyty u psychologa teraz czuje sie silniejsza i mogłam wrocic do mojego kochanego zawodu i pomagac innym kobietom. po stracie dziecka nie jestem jeszcze gotowa na 2 chodz mowia ze pustke po dziecku zapełni 2dzieckomelulu87 Blancaaa ja mam wrecz przeciwnie boli mnie strasznie fakt iz dziecko stracilam ale walcze ze soba walcze z tymi uczuciami i obawami o kolejna ciaze jednakze chcem miec dziecko jak najszybciej pomimo codziennego placzu w samotnosci pomimo bolo i ciwerpienia chcem miec dzieck jak najszybciejszalejka Wspolczuje ci bo wiem jaki to bol.sama stracilam dziecko i mialam podobnie jak ty.cierpialam i myslalam ze juz nigdy dziecka nie bede miala.ale jednak mam dzidziusia.i ty napewno tez bedziesz miala.Blancaaa jejciu to dobrze ze chcesz dziecko udaj sie ze swoim mezczyzna do psychologa a pozniej do ginekologa i razem zaplanujcie ciaze uda sie zobaczysz. ja to nie chce 2 dziecka i nie wiem czy juz bede chciała bo nie moge przebolec ze tyle czasu je nosiłam pod serduchem a go juz nie ma....