Po chwiliRozumiem... A kto był przed panią?HALINAPani Joanna Sadzińska.MARIAMa pani na nią jakieś namiary?HALINATak... Wszystkie ważniejsze adresy i telefony są spisane... Mogę poszukać...MARIABardzo proszę...Halina wyciąga jakiś skoroszyt i przegląda strony.Zbliżenie Marii.ScenaWNĘTRZE. DZIEŃ. GABINET EDWARDA. EDWARD, RYSZARD, ZIELIŃSKARyszard wstaje z miejsca.RYSZARDW takim układzie, myślę, że sprawa rozwodowa powinna pójść po naszej myśli...ZIELIŃSKAMartwi mnie tylko... kaseta, na której pan i siostra powódki...RYSZARDTa kaseta jest w moich rękach.EDWARDZresztą pani Maria powiedziała mi, że za wszelką cenę chce uniknąć publicznego prania brudów. Tak to zdaje się sformułowała.ZIELIŃSKAZ UŚMIECHEMJeżeli tak, to chyba rzeczywiście nie będzie problemów.RYSZARDDziękuję.EDWARDBędziemy w kontakcie.RYSZARDDo widzenia.Ryszard wychodzi. Przez chwile w gabinecie panuje milczenie.ZIELIŃSKAEdward... Możesz mi wytłumaczyć jedną rzecz?EDWARDSłucham...ZIELIŃSKAPo co się w to tak bardzo angażujesz?EDWARDPOWAŻNIEJEDla pieniędzy. Ten facet jest mi potrzebny. Jego żona jest właścicielką dwóch firm... Dla mnie jest jak kura znosząca złote jaja...ZIELIŃSKAPrzecież i tak jesteś już jej doradcą...