Dobrze się bawiliście?Mirek obserwuje Jolkę.MIREKMieliśmy parę spraw do wyjaśnienia...PAUZAI... wyjaśniliśmy. Mam nadzieję raz na zawsze.JOLKAMOCNODoprawdy?Mirek spogląda na Jolkę nieco zaskoczony jej tonem.MIREKJesteś zazdrosna, Jolu?JOLKAZ PRZEKĄSEMCo to za pytanie? Skąd ci to przyszło do głowy...MIREKTak jakoś...Po chwili, nieśmiałoBo ja chyba bym chciał...JOLKAŻebym była zazdrosna? Dlaczego?MIREKJak ktoś jest zazdrosny... znaczy, że naprawdę kocha...Po chwiliJa jestem o ciebie zazdrosny jak jasna cholera... Nie wyobrażam sobie, żebyś się umówiła z jakimś innym facetem.Dlatego tak się tłumaczę...Zbliżenie Jolki.ScenaWNĘTRZE. NOC. MIESZKANIE KUBIAKÓW. PRZEPOKÓJ. JAREK, GRZESIEK.Grzesiek i Jarek wchodzą do mieszkania.GRZESIEKGłupi jesteś, czarna wyraźnie na ciebie leciała.JAREKNie lubię tak... Nie znam jej...GRZESIEKJak to nie znasz? Zatańczyłeś z nią co najmniej dwa razy...JAREKTak, ale...GRZESIEKJaruś, ja ci nie mówię, żebyś się z nią ożenił i miał trójkę pięknych dzieci: dwóch chłopców i dziewczynkę, tylko żebyś się dobrze zabawił.JAREKDaj spokój...