ŁUKASZzanim Kacper dokończyMOCNOTak, chcę chodzić.Zdziwiony?pauzaKACPERCICHO I POWAŻNIE, ALE DELIKATNIEAle zdajesz sobie sprawę, że to nie jest pewne? Wiesz, że jeśli się nie udało w Stanach, to... to teraz też się może nie udać..?ŁUKASZOD RAZU WPROSTPewnie, że wiem. I jeśli się boisz, że wpadnę w czarną rozpacz, gdyby się okazało, że to jednak na darmo, to spoko. Jestem na to przygotowany.KACPERWiesz co?ŁUKASZCo?KACPERJeśli będziesz dojrzewał w takim tempie, to...ŁUKASZ...to w przyszłym roku będę miał około 347 lat. I bardzo się z tego cieszę.zbliżenie Kacpra - nie jest pewien czy nie jest to jednak jakaś nowa gra Łukasza - przygląda mu się uważniepauzaŁUKASZA może... Może podrzuciłbyś mnie pod szpital? Taksówki są jednak drogie...KACPERJasne.błyskawicznie wyjmuje portfel i podaje mu banknot 200-złotowyWeź na powrót.ŁUKASZKONKRETNIEDzięki, ale nie. Jak już nie będę miał ani złotówki, to cię poproszę, ale teraz... jeszcze mam.podchodzą do drzwi mieszkaniaKACPERPo co chciałeś się ze mną spotkać?ŁUKASZzatrzymuje sięŻeby ci podziękować.KACPER?ŁUKASZZa to że we mnie wierzysz.zbliżenia obu