SEBASTIAN:W czym?MAGDA:W mówieniu: nie chcę go!SEBASTIAN i KAROLINA patrzą na siebie z powątpiewaniem, potem na MAGDĘ.SEBASTIAN:Z tym sama sobie doskonale radzisz.CIĘCIE.29. SCHRONISKO. WN. WIECZÓR.TOMASZ i PIOTR siedzą przed kominkiem. Patrzą w ogień.TOMASZ:(po chwili)Powiedz mi... Czy ty uważasz, że my jesteśmy dobrym małżeństwem?PIOTR patrzy na ojca zdziwiony.PIOTR:(uśmiecha się)Chyba nie macie jakichś problemów?TOMASZ:Odpowiedz.PIOTR:Nie wiem... To znaczy, jak jesteście razem tyle lat, to pewnie dobrym.TOMASZ patrzy wciąż w ogień.PIOTR:(po chwili, dodaje)Czasem jesteś nieznośny, ale jak mamie to nie przeszkadza...TOMASZ:Przeszkadza. Pewnie, że jej przeszkadza.PIOTR:Może nie tak bardzo, skoro cię nie zostawiła.Potwierdza słowa PIOTRA.TOMASZ:A wiesz dlaczego?PIOTR patrzy na ojca.TOMASZ:Zosia jest mądrzejsza ode mnie.PIOTR teraz jest bardzo zdumiony, ale milczy. TOMASZ uśmiecha się nieznacznie.TOMASZ:Nie spodziewałeś się, że kiedykolwiek to ode mnie usłyszysz, co?PIOTR:(po chwili, uśmiecha się)Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek na to wpadniesz.TOMASZ:Wiesz, co mi nie pozwoliło wcześniej tego zobaczyć? Pycha.