sp1: co będziesp0: będzie taka opcja żebyście mi wcześniej oddali jakoś kasę za zasp1: no jak Sosna będzie miała wolną chatęsp0: prawdopodobnie za dwa tygodniesp1: chyba taksp2: no mam nadziejęsp0: nie nie. ciebie nie zapro. a kto będzie ciasto rozrabiał dziewczyno. ty jesteś tu ekspertemsp2: oo ale wtedy musimy je upiec ze zdrowej mąkisp0: jakiejsp1: znowu nie ma miejsca Sosnasp2: a robiłaś je kiedyśsp0: Basia robiłasp3: tak ?sp1: nie nie robiłam. ale bożol robił. ja znam tylko przepis. znam teorięsp2: a ile tam tego trzeba nasypaćsp0: dużosp2: a ile trzeba zjeśćsp1: kawałeksp2: to mój pierwszy raz nie będzie w Holandii aaasp1: znaczy jak to pierwszy raz. nie paliłaś nigdy marihułanysp2: nie nie jadłam ciastasp1: a bożesz ty mój już się wystraszyłamsp2: no kurwa Baśka nie pamiętasz żadnego razu jak z tobą paliłam a ty Ewuniu co jesteś taka przyciszona zgaszonasp3: nie mogę ?sp2: niesp3: a świetniesp1: co to jest ep wap olejniksp0: ekonometria przestrzenna i wielowymiarowa analiza przestrzennasp2: co koperku mój. kiedy grzybka mi przyniesieszsp0: no właśnie stara pisałam ci na giegiesp2: ja ci odpisałamsp0: ty mi odpisałaś. odpisałaś mi. co mi odpisałaśsp2: odpisałam ci że z chęcią zaopiekuję się twoim grzybemsp0: tak. dziękisp2: taksp0: ale naprawdęsp2: no naprawdęsp0: jeeezu bo właśnie dzisiaj sobiesp1: a dlaczego musisz go oddaćsp0: no bo. nie na chwile tylko wiesz. żebyś sobie nie pomyślała sobie że na zawsze. no bo ten. ale jak on rośnie. jak pojebany normalnie