sp0: a inną no to ja mam bardzo dużo książeksp1: no ja wiem przysłali cisp0: no no chodziłam na te konferencję ale no na przykład to do matury no do matury to ja nie mam za bardzo książek. to wiesz co to muszę z neta jakieś zadania wymyślać bo poszukać. co tam jest ?sp1: petsp0: no niesp1: ktoś nie trafił do koszasp0: może a właśnie też na konferencję jedną zapisałam się jużsp1: jaką ?sp0: dwudziestego drugiego kwietnia. z makmilanasp1: co to jest ?sp0: wydawnictwo dostanę jakieś książki będzie poczęstunek yyy w prezencie elegancki długopis i notessp1: uhmsp1: supersp0: w czwartek akurat no to mam wolne to mogę się przejść miałam iść teraz w sobotę ale nie miałam czasu. znaczy tydzień temu. nie no zawsze książka się przyda jak się nie przyda to można sprzedać nie ?sp1: no. ja ci wystawię na alegro pobieram dwadzieścia procent od sprzedażysp0: ile ! ?sp1: dwadzieścia procentsp0: dlaczego tak dużo ?sp1: no a kto będzie gadał z tymi kontrahentami ? sam jak to ten zależy co sprzedajesz. i piszą ci na gadu i dzwonią i kurcze milion głupich pytań zadawająsp0: ja sobie sama sprzedam tata ma konto teżsp1: uhm. nikt od ciebie nie kupi bo nie masz nic ten. mało punktówsp0: nie no nie chcę na razie sprzedawać żadnych książek mogą się przydaćsp1: no jasnesp0: mama się pytała gdzie chce mieszkać po wakacjachsp1: no i co jej powiedziałaś ?sp0: że nie wiem