sp2: ja ci powiem że ja to tak od razu zawsze robiłamsp3: a ja z tą a z niąsp0: a mogę twój grzebień do Ewy pożyczyć ?sp2: możeszsp0: bo my będziemy udawać że że Ewa jestsp2: klientką a ty fryzjerkąsp0: ehesp2: załóż buciki bo masz troszeczkę kaszelek lepiej załóżsp0: mamusia ja sama nie założę załóż misp3: będzie chciała cyca ona będzie w skowronkach i jest zdrowasp0: a mamusia jakiego skowronka ?sp3: a widziałam skowronka ptaszka takiegosp2: no i człowiek martwi się ci powiem i myślisp0: ale to tam na huśtawce ?sp3: tak i ja z Kinga tak a teraz wiesz co że całkiem tak jest inaczejsp2: inaczej się odporniłaś teżsp3: tak się gdzieś zrobiłam też sama widzę po sobie że no gdzie to mi z Kingą Boże to taka też tą buzią to taka byłam przejęta że matko boska co to się nie wyrabia co ona ma na tej buzisp2: ale ty też znowu tak jak ci coś powiedziałam to takie było bez odzewu nie wiedziałam czy ty słyszysz nie słyszyszsp3: bo ja sama nie chciałam tak myślećsp2: nie ten czy taksp3: bo ja sama nie chciałam taksp2: ja se myślę tak no lepiej powiedzieć niż nie powiedzieć no w sumie trudnosp3: nosp2: jak ty to odbierasz no bo no bo ja nie wiedziałam w końcusp3: no ja nie wiem jak to też odebrać no tak mi było jakoś dziwnie i jasp2: no tak ani skrytykować ani przytaknąćsp3: no nosp2: tak bezpłciowo że tak powiem