sp1: tak ?sp5: bo będzie słodszysp2: no można odlać sok odsp1: acha bo ja mam w domu robiony niesp2: nie no dobra możemy dać taki normalnie kisiel ale taki jak ty chcesz alesp5: ale lepiej normalny kisiel do soku dolaćsp2: do soku właśniesp5: bo nie bo nie będzie tej żelatyny tak czućsp5: nosp1: acha no dobra wy się lepiej znaciesp2: i smarujemysp1: nosp5: a a a asp2: ładnie kiślem rzucamy wisienki i możemy nawet jeszcze bitą śmietaną przełożyćsp1: taksp2: żeby było jeszcze lepiejsp1: taki dobry masz mi upiec rozumieszsp0: Emila ty nie wiedziałaś nie widziałaś tańczącego ogórasa ogóras łoooosp1: tańczy ja myślę że to jest ju cen denssp0: ju cen denssp5: najpierw musi być to szubi dubi dubi denssp0: chodź Inkasp2: ej to i świetnie i to taki właśnie podkład muzyczny niesp1: ychysp2: będzie i wtedy jak ty mówiłaś w tym teledysku nawet jak będzie też tak jest też w tymsp5: no będzie na pewno ja bardzo muszęsp2: akademii pani kleksa kleksasp5: brata muszęsp2: myślałaś kleksa ?sp1: ychysp2: no to ekstrasp1: ty jak mówisz to ja nie zwracam uwagi tylko ja nieraz cię upomnęsp2: to jak będzie ? ale nie ja się jeszcze seplenię przez bardzo przez aparat bo się zawieszam ale to jeszcze trochęsp1: ychysp2: i zniknie misp5: ile dałaś za aparat ?sp2: tysiąc pięćsetsp1: tylko ?sp2: za sam aparatsp1: a później ?sp2: no a później tosp5: stówę za każdą wizytę pewnie albo i dużo więcejsp1: bo mi nie chcą założyćsp2: nie trzydzieści za wizytę pięćdziesiąt za wizytę yyy ale przedtem musisz na przykład ja musiałam wyrwać dwa zęby ja mam wyrwaną trójkę i piątkę yyy czwórkę i piątkę