sp4: mówimy generalnie o tym co się działo w Europie ale ja mówię o o tym że to była cecha wspólna w Polsce w Niemczech we Francji W Hiszpanii. protestowali pracownicy robotnicy właśnie przeciwko temu. że na ich barki zrzuca się koszty tych reform koszty. złego rządzenia. to samo przecież jest w Polsce i to sobie trzeba wyraźnie powiedziećsp0: u nas zamrożono. płace budżetówki. w Czechach obcięto o dziesięć procentsp3: łatwo jest zdefiniować to jest wasz kryzys. ale gorzej kiedy ten kryzys nie dotknie poprzez politykę ale realnie ludzisp2: ale ale bądźmy no dobrze tylko chciałbym to urealnić otóż w Polsce odbyła się ta fala strajków może protestów na trochę mniejszą skalę niż w Europie. ale protestujący ostrzegają rząd. że jeżeli jeszcze kilka miesięcy temu były podpisywane porozumienia społeczne między rządem a związkami zawodowymi. i rząd obiecywał jeszcze przed wyborami prezydenckimi. że będą waloryzowane pensje w budżetówce i teraz w budżecie widzimy że tego nie ma. no to ludzie mają prawo zapytać. dlaczego wprowadzono ich w błąd dlaczego ich okłamano. o wskaźnikach makroekonomicznych w roku dwa tysiące jedenastym było wiadomo już wcześniej że ten kryzys rzeczywiście do Polski się zbliża i że mamy coraz większe zadłużenie. tak że nie można obwiniać związkowców mówiąc że. protestują przeciwko braku waloryzacji braku reform również w tymw obszarze płacowym. nauczyciele no przecież przed wyborami usłyszeli. z ust premiera z ust prezydenta. tak będzie rewaloryzacja będzie podwyżka