Podobne nastroje urabiane pod hasłem ideału wolności i człowieczeństwa, a obejmujące szereg aktualnych spraw świata, stanowiły w Anglii objaw o częstym i silnym nawrocie. Nie zawsze jednak miały możność przyoblec się w kształty konkretnych czynów; trwały w swym charakterze platonicznym, i z wolna przemijały. Idealizm angielski na terenie międzynarodowym w tych tylko razach przedstawiał siłę moralną, gdy miał sposobność iść w parze z konkretną rachubą polityczną lub gospodarczą. Tego rodzaju podwójny aspekt wykazała sprawa zbiegów polskich w Turcji. W innych wypadkach wszakże, mimo że w grę wchodziły ważniejsze, czy to w stosunku do Polski, czy też innych krajów, rządowi angielskiemu decyzja zazwyczaj przychodziła z wielkim trudem; zmalało bowiem dostrzegał on bezpośredniego związku między daną kwestią a własną racją stanu.Incydent ten ze zbiegami polskim i Turcji był jednym z najciekawszych, jakkolwiek pod względem politycznego zdarzenia drugorzędnych w historii stosunku Anglii do Polaków i sprawy polskiej. Z upływem lat pamięć o nim z konieczności uległa znacznemu zatarciu. W swoim czasie była nań zwrócona uwaga całej kulturalnej części społeczeństwa angielskiego. Toteż nie było najmniejszej przesady w spostrzeżeniu, które z tego powodu uczynił jeden z historyków angielskich i biografów Palmerstona "Incydent ów pozostawił trwałe wrażenie w umysłach tysięcy Anglików".Dyplomatyczny epizod, który rozwinął się w związku z kwestią zbiegłych do Turcji Polaków, po nieudanym powstaniu węgierskim, po latach blisko stu zasługuje na odświeżenie w pamięci ludzkiej, jako jeden symptomatycznych objawów angielskiego stosunku do spraw obcych.