- Zawody z roku na rok są coraz lepiej zorganizowane. Wzrasta nie tylko zainteresowanie nimi samych „koniarzy”, ale też publiczności- mówi Michał Saganek, luzak z zaprzęgu Lasocki-Saganek z Będzymina, którego zaprzęg zajął w zawodach 5 miejsce.W Malinowie najlepsze zaprzęgi otrzymały ogłowia, nagrodami dla pozostałych uczestników były kantary. Przygotowano też puchary i statuetki.- Interesuję się końmi, bo jestem lekarzem weterynarii. Zawody w takiej formie organizujemy od trzech lat, ale także m.in. „Hubertusa”, aby zachęcić ludzi do obcowania z końmi, z naturą. To nasza idea. Tak proponujemy ludziom inny sposób spędzania czasu, zamiast np. przed telewizorem. O ile uda nam się pozyskać sponsorów, staramy się to robić. Jutro np. jadę na konkurs skoków, gdzie powiat działdowski reprezentowała będzie zawodniczka z Kiełpin. W przyszłym roku w Malinowie planujemy do południa przeprowadzić konkurs skoków, a po południu konkurs powożenia - mówi Władysław Kubiński z Działdowskiego Towarzystwa Jeździeckiego, które zorganizowało zawodów. Sponsorami konkursu byli burmistrz miasta Działdowa Ryszard Duchna, wójt gminy Działdowo Paweł Cieśliński, Warmińsko - Mazurski Fundusz „Poręczenia Kredytowe”, Sp. z o. o., Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. Z o. o., Przedsiębiorstwo Ciepłownicze Sp. z o. o., Działdowska Agencja Rozwoju S.A i Warmińsko Mazurski Związek Hodowców Koni. Patronat medialny nad imprezą objął „Tygodnik Ciechanowski”. Następne zawody już za rok. Oby impreza była równie udana, jak w tym roku.