Polska reprezentacja hokejowa od niedzieli przebywa na zgrupowaniu w Oświęcimiu. Wczoraj podopieczni Wiktora Pysza zjawili się jednak w Katowicach, by w Ośrodku Medycyny Sportowej „Sport&amp;Med” pod okiem Barbary Widuchowskiej przejść specjalistyczne badania lekarskie.– Zawodników sprawdzamy pod kątem wydolnościowym i antropometryczym – tłumaczy Barbara Widuchowska. – Badamy również zawartość tkanki tłuszczowej metodą bliskiej podczerwieni.Ten ostatni pomiar w lekkie zakłopotanie wprawił drugiego trenera reprezentacji Mariana Pysza.– Coś mi się wydaje, że nie dostaniesz dziś kolacji – żartowali kierownik drużyny Stanisław Gawliczek i trener Wiktor Pysz.Temu pierwszemu szybko zrzedła mina, bowiem chwilę później został poproszony na to samo badanie.Wiktor Pysz mimo, iż starał żartować, nie miał jednak najlepszego humoru.– Wczoraj dowiedziałem się, że kontuzji doznał Jacek Zamojski. Awaryjnie powołałem Marka Szymańskiego z Katowic i Sebastiana Łabuza z Podhala – zdradza. – Mam nadzieję, że Zamojski za tydzień będzie już z nami. Gorzej z Tomkiem Wołkowiczem, który ma przejść operację kolana i kontuzjowanym Oskarem Szczepańcem. Adam Borzęcki, „zahaczył” się na dalsze występy w akademickiej drużynie za Oceanem i również nie przyjedzie na mistrzostwa. Nadal niepewny jest przylot Mariusza Czerkawskiego. Mimo, iż on sam chciałby wziąć udział w mistrzostwach, jego przyjazd uzależniony jest od działaczy New York Islanders.– Nie ma co ukrywać, że Mariusz to 50 procent wartości zespołu – dodaje Wojciech Tkacz. – Od jego postawy wiele zależy.