Po kilkudziesięciu minutach uczestnicy misterium ruszyli procesją w ślad za Jezusem, niosącym wielki, drewniany krzyż. Na ulicach Grębkowa poprzedzali go konni jeźdźcy, a w rolę rzymskiej eskorty wcieli się strażacy. Kilka znaczących scen rozegrano na boisku miejscowej szkoły: na platformie, przy kamieniu, gdzie Szymona z Cyreny przymuszono, by pomógł Jezusowi nieść krzyż i na górce saneczkowej, gdzie doszło do spotkania z Weroniką.W zorganizowanym przez parafię pw. Bartłomieja Apostoła w Grębkowie oraz grębkowskie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży widowisku wzięło udział ponad sto osób. W rolach głównych wystąpili: Jezus - Rafał Milewski, Maryja - Magda Majewska, Maria Magdalena - Klaudia Żarnoch, Żona Kleofasa - Karolina Wielądek, Weronika - Urszula Witan, Szymon Cyrenejczyk - Adrian Pazdyka.Byli też: apostołowie, aniołowie, szatani, żołnierze, niewiasty jerozolimskie, kaci, żołnierze. Zadbano również o profesjonalną realizację. Parafianie pomogli w zdobyciu rekwizytów.Kto w niedzielę, 5 kwietnia po południu był w Grębkowie, nie ma wątpliwości, że przygotowanie misterium wymagało ogromnego wysiłku i współpracy wielu osób – uczniów, członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Reżyserem wystawienia Męki Pańskiej był wikary ks. Karol Nasiłowski.- Misterium Męki Pańskiej czynnie angażuje bardzo wiele osób z naszej parafii. Chcę przekazać swoje uznanie dla tych osób: Straży, Radzie Parafialnej i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pośpieszyli z pomocą ks. Karolowi w realizacji tego wydarzenia. W szczególny sposób dziękuję aktorom. Każda rola, która przypadła Wam w udziale jest ważna, bo lepiej nam uświadomi wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat, które wciąż trwają i dokonują się w inny - sakramentalny - sposób podczas sprawowania Eucharystii – napisał na internetowej stronie KSM promującej misterium proboszcz grębkowskiej parafii ks. Wiesław Proniewicz. (DK)