Kluczowe myśli filozofii Bergsona zostały wyłożone w jego pierwszym dziele: różnica między czasem rzeczywistym i abstrakcyjnym to tyle, co przeciwieństwo między tym, co swoiście ludzkie, a tym, co fizyczne, między świadomością i bezwładną materią; w różnicy tej ujawnia się praktyczna natura inteligencji. Różnica ta jest sprawą zwyczajnego doświadczenia: skoro uprzytomnimy sobie, że przepływ czasu jest par excellence formą życia świadomości i że struktura przeszłość-teraźniejszość-przyszłość jest jej wyłączną osobliwością, zauważymy natychmiast, że to, co w świadomości zachodzi, jest całkowicie niesprowadzalne do zdarzeń fizycznych i że niemożliwe i absurdalne jest opisywanie tego w ich kategoriach. Że mimo to opisów takich próbujemy i filozofia od takich prób się roi, wyjaśnia się tym, iż intelekt nasz żywiołowo myśli o świecie w kategoriach manipulacji praktycznych i nie mam dostępu do świadomości innej niż moja własna. Mimo ograniczeń naszego języka, który odwzorowuje związki przestrzenne, jesteśmy zdolni odsłonić naturalny błąd zarówno w filozofii, jak w myśleniu codziennym, i miast redukować ruch do nieskończonego szeregu stanów nieruchomych, a czynności jaźni do zdarzeń fizycznych, uchwycić ruchomość i doświadczenie świadome jako dane wyjściowe oraz opisywać wszystko inne przez odniesienie do nich. Ostra dychotomia zarysowana przez Bergsona między tym, co ludzkie czy też związane czasem, a tym, co mechaniczne, zostaje złagodzona w toku dalszej analizy, kiedy to okazuje się, że pewna strona jaźni uczestniczy w sferze materii. Zobaczymy następnie, że dychotomia ta jest również zamazana w odwrotnym kierunku: postrzegamy w materii rodzaj uczestnictwa w duchu. Wszystkie inne rozróżnienia Bergsona dzielą ten sam los: w punkcie wyjściowym wydają się nam ostre, bez żadnych zakresów pośrednich, w ostatecznym wyniku jednakże widzimy, że każda strona unosi cień tej drugiej. Tak również się dzieje, między innymi, z dychotomią intuicja-analiza.3 INTUICJA I INTELEKT