ś Czy pańskie spotkanie z wiceprezydentem m. Łodzi Mirosławem Orzechowskim poprawiło pański nastrój?- pytamy prezesa ŁKS Romana Stępnia- Na razie jestem usatysfakcjonowany tym, że do takiego spotkania doszło, na którym mogłem przedstawić ogólną sytuację Stowarzyszenia ŁKS- odpowiada prezes. Oczywiście, mówiłem również o trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się piłka nożna w naszym klubie. Muszę w tym miejscu dodać, że te problemy ŁKS nie były obce panu wiceprezydentowi. Wie o tym, że rozwiązać je może tylko znaczna poprawa naszej sytuacji finansowejś Udało się wypracować jakieś środki zaradcze? - Żadne konkretne rozwiązania nie padły, bo paść nie mogły. Takich spraw nie daje się załatwić od ręki. Wiceprezydent Orzechowski zapewnił mnie natomiast, że dokładnie przemyśli sytuację finansowo-organizacyjną ŁKS i postara się przedstawić na kolejnym naszym spotkaniu, które ma się odbyć w poniedziałek, 27 bm., pewne propozycje, które pozwoliby w jakimś stopniu rozwiązać nabrzmiałe problemy w naszym klubieś Na co zostaną przeznaczone pieniądze, jakie ŁKS otrzymał za wypożyczenie Pawła Golańskiego do Legii? - Na razie jest to dzielenie skóry na niedźwiedziu, ponieważ do tej pory z Legii pieniędzy za Golańskiego jeszcze nie otrzymaliśmy. A jak znajdą się one na naszym koncie, to trzeba będzie przede wszystkim załatwiać wydatki związane z grą naszych piłkarzy w rundzie wiosennej II ligiś W takim składzie nie ma właściwie nadziei na utrzymanie drużyny w II lidze, co słusznie zauważył w wywiadzie dla "Expressu Ilustrowanego" Jan Tomaszewski