sp0: to tam na dole w lodówce jestsp2: to ja zaraz przyniosęsp1: no to idź. ja jutro do domu pojadęsp0: jutro ?sp1: no ale po pracysp0: aha ahasp1: bo w sobotę to nie bo tam muszę być od poniedziałku jutro to tak by się udało skończyć a tam to od poniedziałkusp0: ahasp1: bo w sobotę nie masp0: nie wiem nie wiem wcale jak to jestsp1: chyba nie no bo taki długi łikend to nie będzie a tak to będziemy pewnie w sobotę pracować nie ?sp0: taksp1: to to nie będzie kiedy nie ?sp0: ale zrobicie jutro za jeden dzień ?sp1: no nie wiem chyba że będziemy w sobotę robić nie ?sp0: nie wiem nie wiem właśnie ile tam jestsp2: dobry chybasp0: tak dobry w lodówce był a ten nie wiem czy oni mają jeden pokój czy dwasp2: dwasp0: dwa ? o to nie zdążycie dzisiaj zależy czy tylko jeden kolor nie ?sp2: dwasp1: dwasp2: biały i różowysp1: no zaczniemy najwyżejsp0: aha w jednym pokoju biały a w drugim różowy ?sp2: ehesp0: no to się zrobi jeden pomaluje jeden pokój drugi drugi i już no trochę chodziłam z Mietkiem dziewczyny tez nie ? oklejałyściesp2: no a kto w łazience kładł fugę ?sp0: nosp2: jasp1: ty kładłaś ?sp2: no a co. a czemu ty se rano gotujesz w tym ?sp1: a grzeje się ten sos ?sp2: no grzeje no przecież się nie rozdwojęsp1: jak trzeba będzie jechać w sobotę to pojedziemy w sobotęsp0: nie wiem właśnie bo jak będzie tylko jeden kolor i nie mają tak bardzo brudno bo jak na dwa razy to może nie zdążyć wyschnąć bo jest taka pogoda a jak będzie tylko na raz i wyschnie znaczy z resztą tam palą to choćby nawet na dwa razy też powinno wyschnąć