Głaz na cokolePodczas Dni Malborka esperantyści odsłonili głaz upamiętniający Ludwika Zamenhofa, twórcę międzynarodowego języka. Na uroczystości przyjechali goście z Hiszpanii, Japonii, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.- Miło nam było, że nasze zaproszenie przyjęły władze miasta. Poza tym, gościliśmy Stanisława Mandraka, przewodniczącego Polskiego Związku Esperantystów i Barbarę Pietrzak, redaktora naczelnego redakcji esperanckiej Polskiego Radia - mówi Irena Wojciuk-Sieger.Do wydarzenia członkowie malborskiego koła przygotowywali się kilka miesięcy. Postanowili, że głaz poświęcony Zamenhofowi stanie na cokole, otoczonym kamieniami symbolizującymi pięć kontynentów.Gwiazda nadziei- Od początku prac wokół nas kręciły się dzieci z okolicznych domów. Pomagały nam bardzo - mówi Krystyna Mikołajczyk.Nieopodal głazu pani Krystyna z dziećmi ułożyła gwiazdę z murawy. Jej ramiona miały być zrobione z białego tłuczenia. Kiedy okazało się, że go nie będzie, maluchy tłukły cegły na malutkie kawałki i malowały na biało.- W połowie pracy zabrakło nam farby. W pobliżu mieszka mój brat, poprosiłam o pomoc. Nie odmówił - opowiada K. Mikołajczyk. - Gwiazda ma kolor zielony, podobnie jak nadzieja. Esperanto w międzynarodowym języku znaczy: mający nadzieję. I my taką mamy. Wierzymy, że uda nam się pozyskać wielu sympatyków. W Królewie Malborskim, gdzie mieszkam, chcę założyć koło, uczyć młodzież języka - dodaje.Pręty w doleMichał Redlicki jest jednym z chłopców pomagających przy zagospodarowaniu placu.