Chciałbym użyć słów najwnikliwszych, aby wyrazić piękno tej godności i wielkości powołania, które staje się waszym udziałem z mocy Ducha, gdy jako "jedno ciało" wyrażacie gotowość rodzicielską i dajecie miejsce w waszym życiu nowemu człowiekowi.Nowym ludziom: ten "nowy" będzie "waszym" dzieckiem: ciałem z ciała i kością z kości.Macie mu przekazać to, co macie najlepszego w ciele i duszy.Rodzić znaczy zarazem wychowywać, a wychowywać znaczy rodzić.Przemówienie do Ruchu Focolari, 3 maja 1981 r.Dar to trudny niekiedy do przyjęcia, ale zawsze dar bezcenny. Trzeba najpierw zmienić stosunek do dziecka poczętego. Nawet jeśli pojawiło się ono nieoczekiwanie - mówi się tak: "nieoczekiwanie" -nigdy nie jest intruzem ani agresorem. Jest ludzką osobą, zatem ma prawo do tego, aby rodzice nie skąpili mu daru z samych siebie, choćby wymagało to od nich szczególnego poświęcenia.Świat zmieniłby się w koszmar, gdyby małżonkowie znajdujący się w trudnościach materialnych widzieli w swoim poczętym dziecku tylko ciężar i zagrożenie dla swojej stabilizacji; gdyby z kolei małżonkowie dobrze sytuowani widzieli w dziecku niepotrzebny, a kosztowny dodatek życiowy.Znaczyłoby to bowiem, że miłość już się nie liczy w ludzkim życiu.Znaczyłoby to, że zupełnie zapomniana została wielka godność człowieka, jego prawdziwe powołanie i jego ostateczne przeznaczenie.Homilia podczas Mszy św. na lotnisku w Masłowie, 3 czerwca 1991 r.