Iwan Kedryn-RudnyckiAleksander Hauke-Nowak (1896-1956), 1933-1938 wojewoda łódzki; od marca 1938 do września 1939 wojewoda wołyński.1110 kwietnia 1979Wielce Szanowny i Drogi Panie Redaktorze!Krótki list Pana przeczytałem Metropolicie telefonicznie: całą zimę spędził na Florydzie. Usprawiedliwiał się, że ma 82 lata - powiedziałem mu, że to mi nie imponuje, bo jestem od niego starszy, a obietnicę, daną Panu ("Kulturze") musi spełnić. Oświadczył, że mój rękopis - rozmowę z nim - oddał wraz ze swoimi uwagami jednemu, znanemu mi i godnemu, jegomościowi, który ma ten artykuł dla "Kultury" zlepić. Powraca w tym tygodniu (Wielkanoc) do domu, Bawnd Brook, i będę pilnował. Obiecuję zrobić to.Tymczasem przesyłam Panu mój artykuł Rewindykacyjny idiotyzm (jak inaczej przetłumaczyć "bezhłuzdia"?!), w związku z artykułem J. Łobodowskiego w "Kulturze" nr 1/376 1979, Wyprawa do Ameryki. Łobodowski zrobił za dużo honoru Żeneckiemu: nie jest to żaden publicysta i nie posiada żadnego znaczenia w społeczeństwie naszym - gość mało wykształcony, odpisuje swe artykuły, nieco przerabiając je, z gazet polskich i niemieckich, bo języka angielskiego nie zna. Przyłączyłem się do p. Łobodowskiego, robiąc z Żeneckiego marmeladę. Nie znając dobrze stosunków, J. Łobodowski polemizował z "Ukraińskimi Wistiami": nie jest to "gadzinówka", a po prostu pismo wydawane, finansowane przez Moskwę, i dlatego prasa ukraińska nie reaguje na nie. Załączam dany numer "Nowego Szlachu" , tygodnika z Toronto, Kanada (organu OUN "Melnykowców") - dopisuję doń każdego tygodnia, pismo poważne i wpływowe.