Tak liczne występowanie inskrypcji pielgrzymich w budowli sakralnej jest zjawiskiem niespotykanym we wschodnim chrześcijaństwie

Tajemnica królów nubijskich 

Apostołowie: Piotr (z prawej) i Jan (z lewej) 

FOT.(c)  BOGDAN ŻURAWSKI

KRZYSZTOF KOWALSKI

Pustynia nieopodal Banganarti nad Nilem, między III i IV kataraktą. Archeologiczny wykop sięga siedmiu i pół metra. Robotnicy czują się w nim nieswojo, dlatego co pół godziny schodzi na jego dno archeolog, aby dodawać im ducha. 

Teraz stoi tam dr Bogdan Żurawski, właśnie przed chwilą dokonał odkrycia - ma przed sobą nietkniętą przez rabusiów kaplicę-kryptę grobową pokrytą średniowiecznymi malowidłami ściennymi i napisami sporządzonymi czarnym tuszem. Na zamurowanym wejściu trzy krzyże świadczą o trzech pochowanych w środku zmarłych. To trzej królowie. Ale nie Kacper, Melchior i Baltazar. Ci tutaj żyli około tysiąca lat później.

W bliźniaczych kryptach spoczywa dwudziestu monarchów. Tak sądzą archeolodzy, bo tylu przedstawiają portrety wewnątrz kościoła wzniesionego nad podziemiami. Kościół o wymiarach 25 x 25 m odkryli Polacy w ubiegłym roku, krypty grobowe - w połowie marca. Zawierają groby chrześcijańskich władców Nubii.

Korzenie

Starożytni Egipcjanie nazywali tę krainę Kusz; Grecy - Etiopią, Rzymianie - Nubią. Leży ona nad Nilem, między I a IV kataraktą, Asuanem a Chartumem, na obszarze współczesnego Egiptu i Sudanu. Kto dotarł do nilowej wyspy Elefantyna w Egipcie (zachęcają do tego biura podróży), ten już postawił nogę w historycznej Nubii. Encyklopedie sprzed pierwszej wojny określają jej terytorium na blisko 800 tys. km kw., zaś ludność na około miliona. Jeszcze na początku XX wieku dominowały tam plemiona Kenusi i Mahassi, lecz dziś stosunki antropologiczne są dużo bardziej skomplikowane i nierozpoznane.

Na tym terytorium od epoki kamienia ścierały się wpływy egipskie i afrykańskie. Tędy przebiegał od niepamiętnych czasów szlak handlowy między Morzem Śródziemnym a wnętrzem i południem kontynentu. Z Nubii i przez Nubię płynęło do Egiptu złoto, potem żelazo, a przez cały czas niewolnicy. Właśnie w Nubii, na zapleczu państwa faraonów, wykształciło się w I tysiącleciu p.n.e. państwo Kusz. Przedmioty odkopane w jego dwóch stolicach - starszej Napata i młodszej Meroe - zdobią wszystkie podręczniki sztuki starożytnej.

Burzliwe były relacje między Nubią a potężnym sąsiadem z północy. Wzajemne najazdy powtarzały się regularnie. Wprawdzie Egipt dominował kulturowo i gospodarczo, ale militarna siła Nubii, zwłaszcza jej jazda, były nieustannym zagrożeniem. Ostatecznie Nubia uległa podbojowi faraonów XVIII dynastii (1570 - 1345 p.n.e.). Z kolei za rządów słabej dynastii XX (1200 - 1085 p.n.e.) odzyskała niepodległość i właśnie wtedy powstało państwo Kusz. Jego potęga rosła, aż doszło do tego, że - na krótko - zawładnęło Egiptem. XXV dynastia egipska (715 - 663 p.n.e.) nazywana jest nubijską, ponieważ na egipskim tronie zasiadali czarni faraonowie z głębi afrykańskiego lądu.

Gdy Rzym zawładnął Egiptem, nie sięgnął już królestwa Kusz. Wiodło ono niezależny politycznie żywot, wchodziło w układy z imperium. Właśnie wtedy, w III wieku n.e., w państwie pojawiły się plemiona Nuba - to od nich wywodzi się nazwa Nubia.

Krzyż

Około 350 roku n.e. król Ezana władający państwem Aksum (tereny dzisiejszej Etiopii, miasto o tej nazwie istnieje do dziś) podporządkował sobie część Nubii. Królestwo Aksum było już schrystianizowane, toteż od tej pory nowa religia zaczyna przenikać na obszary, na których czczono wcześniej bóstwa egipskie, greckie, rzymskie i oczywiście rdzenne afrykańskie. Nubii nikt nie ochrzcił jak choćby Polski, ona sama z wolna nasączała się tą wiarą. Jakie było to najstarsze nubijskie chrześcijaństwo?

-Takie jak gdzie indziej w owym czasie - stwierdza dr Tomasz Waliszewski z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. - Dopiero Paweł poniósł je "pomiędzy pogany", czyli poza Palestynę, do społeczności nieżydowskich. Ten "exodus" spowodował, że w pierwszych wiekach nowej ery powstała prawdziwa mozaika Kościołów, istny perski dywan: ortodoksi, prawosławni, grekokatolicy, koptowie, monofizyci, jakobici, melkici, maronici, Kościoły z rodowodem bizantyjskim, syryjskim, etiopskim, natchnieni mnisi reformatorzy zakładający nowe wspólnoty, odłamy wiernych naśladujących anachoretów...

Wiele z tych nurtów docierało oczywiście do Nubii, lecz najsilniejsze źródło nubijskiego chrześcijaństwa biło w egipskiej Aleksandrii. Za panowania Justyniana I aleksandryjski kapłan Julian zaszczepił w Nubii monofizytyzm. Teodozjusz, monofizycki patriarcha aleksandryjski, wyświęcił Longina na biskupa Nubii. Toteż naturalną koleją rzeczy Nubijczycy pozostawali pod wpływem aleksandryjskich monofizytów, zaś ci byli związani z chrześcijaństwem koptyjskim.

Kim byli Koptowie? "Chrześcijańskimi potomkami starożytnych Egipcjan" - jak obrazowo określa ich prof. Lech Krzyżaniak - zarówno pod względem metrykalnym, jak i wyznaniowym. Swoją tradycję i wiarę w dogmaty czerpali znad Nilu.

Tak było. W łonie chrześcijaństwa koptyjskiego, w Aleksandrii wyodrębnił się nurt uznający tylko jedną, czyli boską naturę Chrystusa, odrzucający Jego naturę ludzką. Sobór w Chalcedonie potępił w 451 roku monofizytyzm. Od tamtej pory Koptowie stanowią w chrześcijaństwie odrębną grupę. Wiele wskazuje, że właśnie takie było chrześcijaństwo w Nubii.

Prawdopodobnie kościół w Banganarti był pod wezwaniem Archanioła Rafała

FOT. (c) BOGDAN ŻURAWSKI

Polityka

W drugiej połowie IV wieku n.e. na gruzach królestwa Kusz powstało państwo Nobadów, związane z tajemniczą populacją nazywaną przez archeologów "X". Jego dzieje dalekie są od poznania. W każdym razie, w VI wieku jego chrystianizacja była daleko zaawansowana. Tak daleko, że w 564 roku zostało to potwierdzone oficjalnie. Państwo Nobadów nie było monolitem, w jego obrębie zawiązały się chrześcijańskie państewka - Mukurra, Meris, Alwa, zresztą zwalczające się wzajemnie. Te waśnie nie przeszkadzały jednak istnieniu kultu. Przeciwnie, rozkwita on od VI wieku, powstają liczne kościoły, klasztory. I właśnie wtedy następuje coś, co wedle dzisiejszych pojęć powinno podciąć nubijskie chrześcijaństwo: arabskie podboje. 0koło 650 roku Arabowie zaczynają najazdy na Nubię. Odtąd, jak niegdyś chrześcijaństwo, tak teraz islam zaczyna z wolna sączyć się do tej krainy. Lecz bez przemocy, bez nawracania mieczem, w ramach chrześcijańskiej państwowości. Dziwne, a jednak tam i wtedy było to możliwe.

W Nubii, krainie obleganej przez żywioł muzułmański, dominowali wciąż chrześcijanie. Czuli się na tyle bezpiecznie, byli na tyle zamożni, że wznosili budowle związane z kultem. Islam miał zwyciężyć dopiero w XIV wieku. Dopiero w 1350 roku chrześcijański król Nubii miał przejść na wiarę Proroka. Ale do tego czasu w najlepsze budowano kościoły. Właśnie jedną z takich świątyń, o której nubiolodzy dotychczas nie wiedzieli nic, odkopali w ubiegłym roku polscy archeolodzy w Banganarti; a w marcu tego roku - natrafili pod nim na królewskie grobowce:

- Jest to niezwykłe odkrycie, gdyż w żadnym ze znanych kościołów nubijskich nie zachowało się aż tyle przedstawień władców, nie mówiąc już o ich grobowcach. Świadczy to zarówno o randze tego miejsca, jak i zamożności jego fundatorów - podkreśla Magdalena Łaptaś z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, naoczny świadek tegorocznego odkrycia.

Pielgrzymi

Doktor Bogdan Żurawski: "Nie ulega dla mnie wątpliwości, że odkryliśmy kaplice pośmiertnego kultu królewskiego. Zostały wzniesione najpóźniej w VII wieku, a więc w okresie formowania się chrześcijańskiej państwowości nubijskiej. Tym bardziej że w dwóch przypadkach portretom towarzyszyły kommemoratywne inskrypcje dedykacyjne. Trzeba bowiem wiedzieć, że władca Nubii był jednocześnie zwierzchnikiem nubijskiego Kościoła, właścicielem całej ziemi w królestwie i jedyną osobą spoza kleru mającą prawo wstępu do sanktuarium kościoła".

Toteż nic dziwnego, że w tym obiekcie sakralnym, z kaplicami i grobami władców, uprawiano ich pośmiertny kult i że był on najpopularniejszym w Nubii miejscem pielgrzymek. Ze względu na relikwie kościół został otoczony murem obronnym. Liczba inskrypcji pozostawionych w kaplicach przez pątników przyprawia o zawrót głowy. Co jakiś czas starsze napisy pokrywano cienką zaprawą, aby uczynić miejsce dla nowych.

Doktor Adam Łajtar, epigrafik pracujący w tym roku na wykopaliskach z archeologami, opowiada o napisach: "Ściany kościoła w Banganarti pokrywają oprócz malowideł także bardzo liczne inskrypcje wydrapane w tynku lub rzadziej malowane czarną farbą jako pamiątki wizyt składanych przez różne osoby świeckie i duchowne. W dotychczas odsłoniętej partii budowli można się doliczyć około 200 inskrypcji, przy czym w niektórych miejscach, na przykład na filarach przy wejściu do apsyd, napisy przylegają szczelnie do siebie, a nawet zachodzą jeden na drugi, tworząc prawdziwy gąszcz. Tak liczne występowanie inskrypcji pielgrzymich w budowli sakralnej jest zjawiskiem niespotykanym nie tylko w Nubii, lecz i na skalę całego wschodniego chrześcijaństwa. Inskrypcje zredagowane są bądź po grecku, bądź po staronubijsku albo też są mieszaniną elementów zapożyczonych z obu tych języków. Typowy napis zbudowany jest według schematu: ÇJa, taki a taki, napisałemČ. Oprócz tego występują inwokacje i krótkie modlitwy wykorzystujące cytaty z Pisma Świętego".

Fenomen

Banganarti w konstelacji afrykańskiej architektury chrześcijańskiej jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Źródła siły przyciągania rzesz pielgrzymów należy upatrywać w afrykańskiej instytucji świętego królestwa, w którym władca jest obdarzony licznymi przywilejami zarezerwowanymi dla wyższego kleru. Instytucja świętego królestwa nubijskiego wzorowana jest na modelu bizantyjskim, w którym cesarz przedstawiony w aureoli świętego uważany jest za osobę świętą. Królowie Nubii cieszyli się podobnym prestiżem. Dlatego miejsce składania ich zwłok w Banganarti było tak ważnym punktem dla pątników. Zresztą zwyczaj pielgrzymowania do grobów świętych pozostał do dziś silnym elementem duchowego pejzażu Sudanu, z tym że rolę chrześcijańskich władców przejęli wyznawcy proroka.

W XVI wieku w Nubii powstał Sułtanat Sennar, podbity w 1821 r. przez paszę Egiptu Muhammeda Alego. Tę konfigurację zniszczył Mahdi, odrywając znaczną część Nubii w 1883 r. Dziś krainą tą władają: Egipt, Sudan i islam - patrząc życzliwie i aktywnie wspomagając poczynania archeologów wydobywających spod piasku chrześcijańską przeszłość i zapomniane przez wieki imiona królów pochowanych w Banganarti. -



#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
Na pustyni nieopodal Banganarti nad Nilem, między III i IV kataraktą, ekipa polskich archelogów odkryła w zeszłym roku kościół chrześcijański i znajdujące się pod nim krypty władców Nubii.

Starożytna Nubia znajdowała się na obszarze współczesnego Egiptu i Sudanu, obejmowała terytorium o powierzchni 800 tys. km kw., a ludność liczyła około miliona. Od epoki kamienia ścierały się tu wpływy egipskie i afrykańskie ze względu na liczne szlaki handlowe. W I tysiącleciu p.n.e. wykształciło się tu państwo Kusz, które rywalizowało z potężnym Egiptem. Po opanowaniu Egiptu przez Rzymian, w III wieku n.e., w państwie pojawiły się plemiona Nuba, od których wywodzi się nazwa Nubia.

Kiedy około 350 r. n.e. schrystianizowane państwo Aksum (dzisiejsza Etipia) podporządkowało sobie część Nubii, zaczęły pojawiać się elementy nowej wiary. Był to najprawdopodobniej pochodzący z egipskiej Aleksandrii monofizytyzm, wywodzący się z chrześcijaństwa koptyjskiego. Koptowie, którzy byli chrześcijańskimi potomkami starożytnych Egipcjan, uznawali tylko boską naturę Chrystusa.

W IV wieku n.e. powstało państwo Nobadów, które się szybko chrystianizowało. Około 650 r. ten proces zaburzyły arabskie podboje, wraz z którymi przybył islam. Przez długi okres czasu dominowali wciąż chrześcijanie. Do przełomu doszło w 1350 roku, kiedy chrześcijański król Nubii przeszedł na wiarę Proroka. Do tego czasu jednak budowano kościoły. Jedną z takich świątyń, o których do tej pory archeolodzy nie wiedzieli, odkopali w ubiegłym roku polscy archeolodzy w Banganarti, a w marcu tego roku natrafili pod nim na królewskie grobowce.

Archeolodzy podkreślają, że jest to niezwykłe odkrycie. Liczba przedstawień władców w świątyni i grobowce królów świadczą o wysokiej randze tego miejsca. Grobowce królewskie zostały wzniesione najpóźniej w VII w., były elementem pośmiertnego kultu królewskiego i najpopularniejszym miejscem pielgrzymek, na co wskazuje liczba inskrypcji zostawianych przez pielgrzymów, niespotykana we wschodnim chrześcijaństwie. Źródeł ich popularności należy upatrywać w afrykańskiej instytucji świętego królestwa, wzorowanej na modelu bizantyjskim, gdzie cesarza uznawano za świętęgo.

 

#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Na pustyni nieopodal Banganarti nad Nilem, ekipa polskich archelogów odkryła w zeszłym roku kościół chrześcijański i znajdujące się pod nim krypty władców Nubii.

W starożytnej Nubii (obszar współczesnego Egiptu i Sudanu) pierwsze ślady państwowości pojawiły się w I tysiącleciu p.n.e., a elementy chrześcijaństwa napłynęły około 350 r., gdy Nubia została podporządkowana schrystianizowanemu państwu Aksum (dzisiejsza Etipia). Występującym tu nurtem chrześcijaństwa był pochodzący z egipskiej Aleksandrii monofizytyzm. W 1350 roku po podbojach arabskich chrześcijaństwo ostatecznie ustąpiło islamowi. Do tego czasu jednak budowano kościoły. Jedną z takich świątyń odkopali w ubiegłym roku polscy archeolodzy w Banganarti, a w marcu natrafili na królewskie grobowce.

Archeolodzy podkreślają, że jest to niezwykłe odkrycie. Liczba przedstawień władców w świątyni i grobowce królów świadczą o wysokiej randze tego miejsca. Krypty, wzniesione najpóźniej w VII w., były elementem pośmiętnego kultu królewskiego i najpopularniejszym miejscem pielgrzymek, na co wskazuje liczba inskrypcji zostawianych przez pielgrzymów. Źródeł ich popularności należy upatrywać w instytucji świętego królestwa uznającej króla za świętego.


#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Nieopodal Banganarti nad Nilem polscy archeologowie dokonali niezwykłego odkrycia. Odsłonili chrześcijański kościół i krypty władców Nubii pochodzące z okresu dominacji chrześcijaństwa, które zostało ostatecznie wyparte przez islam w 1350 roku. Na szczególną uwagę zasługują grobowce, wzniesione ok. VII w., które były elementem pośmiętnego kultu królewskiego i najpopularniejszym miejscem pielgrzymek, na co wskazuje liczba inskrypcji zostawianych przez pielgrzymów. Źródeł ich popularności należy upatrywać w instytucji świętego królestwa uznającej króla za świętego.

#### SUMMARY END ####
