GOSPODARKA

Prognoza rozwoju do 1999 roku

Wzrost z zagrożeniami w tle

WłADYSŁAW WELFE,  ALEKSANDER WELFE, ROBERT KELM

Zmiany w polityce gospodarczej, jakie nastąpiły latem, zostały głównie podyktowane troską o ograniczenie i zniwelowanie strat wywołanych katastrofalną powodzią w południowo-zachodniej Polsce. Miały one charakter częściowo doraźny. Ponadto, żeby pomóc powodzianom i zapewnienić im środki na odbudowę ze zniszczeń, przyjęty został pakiet odpowiednich korekt w kilkunastu ustawach oraz uzyskano zgodę parlamentu na zaciągnięcie dodatkowej pożyczki w NBP na sfinansowanie programów pomocy i odbudowy.

W wyniku wrześniowych wyborów rządy przejęła koalicja AWS i Unii Wolności. Zgodnie z umową koalicyjną, stanowiącą formę kompromisu między programami wyborczymi tych partii (w wielu płaszczyznach mało spójnymi), odpowiednie zmiany w polityce gospodarczej, będą dotyczyć raczej średniego i długiego okresu. Zmierzają one do podnoszenia efektywności i konkurencyjności gospodarki głównie w wyniku przyśpieszenia prywatyzacji oraz szybszego wzrostu sektora prywatnego. Zapowiedziano także kontynuację polityki prowzrostowej i proeksportowej, a także intensyfikację działań na rzecz ograniczenia stopy bezrobocia i obniżenia stopy inflacji. Z drugiej strony, w krótkim okresie prowadzona będzie restrykcyjna polityka pieniężna i fiskalna, w tym także budżetowa.

Nadal duży popyt  i duży import

Założenia prezentowanej prognozy są bardzo ostrożne. Przyjmujemy, iż w krótkim okresie nie nastąpią zasadnicze zmiany w polityce handlu zagranicznego ani też polityce pieniężno-fiskalnej. Konsekwentnie przewidujemy więc, iż w ciągu najbliższych lat będą realizować się tendencje, jakie wystąpiły w gospodarce w ostatnim etapie transformacji.

Jak wynika z prognozy, finalny popyt krajowy odznaczać się będzie nadal szybkim tempem wzrostu. Spodziewamy się także, że działalność inwestycyjna będzie rosła w tempie niewiele niższym niż w roku bieżącym.

Przewidujemy, iż stopa wzrostu popytu gospodarstw domowych będzie utrzymywać się na poziomie ponad 7 proc. w 1998 r. i bliskim 5,5 proc. w roku następnym. Złożą się na to: przewidywany przyrost realnych wynagrodzeń i dochodów osobistych oraz dalszy przyrost zakupów dokonywanych w trybie ratalnym i finansowanych z kredytu konsumpcyjnego, wreszcie zakupy dokonywane przez powodzian. Prognozujemy, iż nastąpi zwiększenie tempa wzrostu spożycia zbiorowego w 1998 r., w wyniku wzrostu nakładów na likwidację skutków powodzi, następnie zaś jego znaczny spadek w 1999 r. w rezultacie zapowiedzianych oszczędności budżetowych.

Wydaje się, iż tempo eksportu towarów (w ujęciu GUS) przekroczy w najbliższych latach 11 proc. Nastąpi to w wyniku przyśpieszenia tempa wzrostu krajów Unii Europejskiej, wychodzenia z recesji krajów WNP oraz deprecjacji kursu złotego. Tempo wzrostu importu towarów będzie nadal wysokie, zarówno gdy chodzi o import inwestycyjny, finansowany w rosnącej mierze z napływających z zagranicy kapitałów przeznaczonych na inwestycje bezpośrednie, jak i import konsumpcyjny.

Spodziewamy się więc, iż deficyt w bilansie handlowym będzie narastać i sięgnie w końcu 1998 r. około 19 mld USD, w końcu zaś 1999 r. - prawie 24 mld USD (w ujęciu GUS). Saldo obrotów towarowych w bilansie płatniczym będzie odpowiednio mniejsze, zwłaszcza jeśli uwzględnić dodatnie, ale już nie rosnące saldo wymiany przygranicznej.

Większa produkcja  i zatrudnienie

Stopa wzrostu PKB przekroczy 6 proc., gdy chodzi zaś o wartość dodaną brutto (w stałych cenach bazowych), to tempo jej wzrostu będzie kształtować się na poziomie 5,9 proc. w roku 1998 r. i 5,7 proc. w 1999 r.

Rozpatrując wzrost od strony podażowej, otrzymujemy obraz dość zróżnicowany, jeśli chodzi o proporcje międzysekcyjne. Produkcja przemysłowa, której dynamika wzrosła prawdopodobnie do 10 proc. w 1997 r., m.in. w związku z dodatkowymi zamówieniami dla przemysłu meblarskiego, sprzętu gospodarstwa domowego etc. Będzie w następnych latach rosła w tempie około 8-7 proc. Podobnie rzecz się ma w budownictwie, choć tutaj tempo wzrostu będzie znacznie wyższe. W przypadku produkcji rolniczej przewidujemy jej stagnację w 1998 r., znaczący zaś wzrost dopiero w roku następnym. W usługach, po spadku poziomu działalności transportowej i handlowej w III kwartale 1997 r. wywołanym klęską powodzi, będzie następować powolne ożywienie, które w latach następnych powinno zapewnić szybszy wzrost.

Spodziewamy się, iż w następnych kwartałach zatrudnienie będzie powoli rosło, zarówno w przemyśle, budownictwie, jak i usługach rynkowych. Można zatem mieć nadzieję na spadek stopy bezrobocia do około 9,2 proc. w końcu 1998 roku, a w końcu 1999 roku - poniżej 9 proc.

Inflacja - powolny spadek

Wydawałoby się, iż prognozy dotyczące stopy inflacji staną się w obecnych warunkach (następstwa powodzi) bardziej niepewne. Okazuje się jednak, iż tempo wzrostu cen detalicznych maleje zgodnie z dotychczasowymi oczekiwaniami inflacyjnymi. Uwzględniając wszakże pewne napięcia na rynku dóbr żywnościowych, a także podrożenie kredytów bankowych, przewidujemy, iż średnioroczna stopa inflacji spadnie w 1998 roku do 12,5 proc. oraz do 9,7 proc. w 1999 roku.

Zmiany zachodzące w wysokości kursów walutowych, jeśli nie wystąpią kolejne perturbacje, będą kształtować się pod wpływem tendencji ogólnoświatowych. Ponieważ przewiduje się dalsze umacnianie pozycji dolara USA, także i w latach następnych, zatem w końcu 1998 roku kurs dolara przekroczy 3,7 zł, a w 1999 r. - 4 zł.

Większe zarobki

Tempo wzrostu przeciętnych wynagrodzeń będzie nadal wysokie. Nie sądzimy, aby ustalenia Komisji Trójstronnej były w aktualnej sytuacji społeczno-politycznej respektowane w całej rozciągłości. W efekcie wynagrodzenia mogą rosnąć realnie (netto) w tempie bliskim 4,4 proc. w 1998 r. i 3,3 w 1999 r. W połączeniu z (niewielkim) przyrostem zatrudnienia zapewni to przyrost dochodów z pracy przekraczający o 5 punktów stopę inflacji. Tempo wzrostu pozostałych dochodów gospodarstw domowych będzie zbliżone.

Dochody budżetu mogą wykazać w 1998 r. szybszy wzrost niż przewidywano i w efekcie deficyt budżetu państwa liczony w relacji do PKB przekroczy 3 proc. w 1998 r., a w roku następnym będzie nieco mniejszy (ok. 2,9 proc.).

Groźny deficyt handlowy

Prognozowany rozwój gospodarczy odznacza się wysokim tempem wzrostu, malejącą stopą bezrobocia i gasnącą inflacją. Kreśli to pozytywny obraz w przededniu rokowań mających doprowadzić Polskę do wejścia do Unii Europejskiej. Jednakże rozwój ten, może napotkać wiele trudności, do których należy dodać zagrożenia, wynikające z ewentualnej realizacji skrajnych postulatów wysuwanych w trakcie kampanii wyborczej.

Najbardziej groźnie przedstawiają się rosnące napięcia w bilansie handlowym, przenoszące się na napięcia w bilansie płatniczym. Wydaje się - i tu jesteśmy zgodni z opinią wielu ekspertów - iż zbliżamy się do dopuszczalnej granicy deficytu w tym bilansie.

Wysoka stopa wzrostu importu jest naszej gospodarce niewątpliwie potrzebna. Dotyczy to zwłaszcza importu inwestycyjnego, którego przyrost znajduje w znacznej mierze pokrycie w zagranicznych źródłach finansowania (inwestycje bezpośrednie). To samo odnosi się do importu zaopatrzeniowego. Tak więc, dopóki nie zostanie osiągnięte wyższe tempo wzrostu eksportu, pozostaje jedynie hamowanie wzrostu przywozu konsumpcyjnego (samochody, dobra trwałego użytku, ale też produkty żywnościowe). Ostrożność w zakresie stosowania tzw. polityki schładzania wydaje się konieczna, gdyż spadek stopy wzrostu krajowego popytu finalnego pociągnie za sobą nie tylko zmniejszenie tempa wzrostu importu, ale również produkcji krajowej i w efekcie recesję (w mniejszej lub większej skali). Prawdziwy dylemat sprowadza się zatem do tego, jak spowodować zwiększenie udziału produktów krajowego pochodzenia w przyroście popytu finalnego, bez zmniejszenia jego rozmiarów.

Spośród pozostałych zagrożeń należy wymienić ewentualne opóźnienie procesów restrukturyzacji przemysłu, rolnictwa i infrastruktury, bez których trudno sobie wyobrazić uzyskanie odpowiednio wysokiego poziomu konkurencyjności gospodarki.

Autorzy pracują w instytucie LIFEA w Łodzi. Szczegółowe informacje o ich prognozach można otrzymać w LIFEA W. & A. Welfe, 90-057 Łódź, ul. Sienkiewicza 73, faks (48-42) 36-94-32.

Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.


#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
W ostatnim okresie nastąpiły zmiany w polityce gospodarczej. Pierwsza z nich, która miała nastąpiła latem, była podyktowana troską o ograniczenie i zniwelowanie strat wywołanych powiodzią w południowo-zachodniej Polsce. Druga zmiana była wynikiem przejęcia władzy przez koalicję AWS i Unia Wolności. Zgodnie z umową koalicyjną, która jest wynikiem kompromisu między programami wyboczymi obu partii, zmiany w gospodarce dotyczć będą średniego i długiego okresu. Ich celem jest podnoszenie efektywności i konkurencyjności gospodarki, przede wszystkim w wyniku przyśpieszenia prywatyzacji oraz szybszego wzrostu sektora prywatnego. Nowy rząd zapowiedział też kontynuację polityki prowzrostowej i proeksportowej oraz działania mające na celu obniżenie bezrobocia oraz inflacji.
Prezentowana prognoza zakłada,że w krótkim okresie nie nastąpią poważne zmiany w polityce handlu zagranicznego orazw polityce pieniężno-fiskalnej. Prognoza zakłada,że stopa wzrostu gospodarstw domowych nadal będzie utrzymywać się na poziomie 7% oraz bliskim 5,5% w roku następnym.
Przewidywany jest również wrost PKB, który przekroczy 6%, natomiast wartość dodana brutto będzie wzrastać w tempie 5,9% w 1998 r. i 5,7% w 1999 roku.Produkcja przemysłowa będzie wzrastać a produkcja rolna, po stagnacji w 1998 r., zacznie wzrastać w roku następnym. Rosło będzie również zatrudnienie, co przełoży się na spadek bezrobocia. Spadać będzie również inflacja.
Wzrastać będą wynagrodzenia w tempie bliskim 4,4% w 1998 r. oraz 3,3% w 1999 r.
Zagrożeniem dla tak pozytywnych prognoz gospodarczych dla Polski są przede wszystkim napięcia w bilansie handlowym, które przekładają się na napiecia w bilansie płatniczym.

#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Została przedstawiona prognoza rozwoju Polski do 1999 r. Duży wpływ na rozwój kraju będą miały dwie zmiany w polityce gospodarczej-po pierwsze latem wprowadzono zmiany, które miały na celu ograniczenie i zniwelowanie strat wywołanych powodzią w południowo-zachodniej Polsce. Drugą istotną zmianą była wygrana koalicj AWS i Unii Wolności. Zgodnie z umową koalicyjną zmiany w polityce gospodarczej dotyczyć będą średniego i długiego okresu.
Prognoza przewiduje wzrost popytu gospodarstw domowych oraz przekraczające 11% tempo eksportów towarów. Prognozuje się zwiększenie produkcji,zwłaszcza w przemyśle meblarskim, oraz wrost zatrudnienia, a co za tym idzie, spadek bezrobocia. Obniży się również inflacja, a tempo wzrostu wynagrodzeń będzie rosło.
Największe zagrożenie dla przewidywanej prognozy stanową rosnące napięcia w bilansie handlowym, które przenoszą się na napięcia w bilansie płatniczym.
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Przedstawiono prognozę gospodarczą aż do 1999 r. Zakłada ona utrzymanie dużego popytu i importu, wzrost produkcji i zatrudnienia, spadek bezrobocia i inflacji oraz zwiększenie się zarobków. Nastąpią dwie zmiany w polityce gospodarczej. Jedna związana jest z powodzią a druga z przejęciem rządów przez koalicję AWS i UW.
Największym zagrożeniem dla przedstawionej prognozy są napięcia w bilansie handlowym, które przekładają się na napięcia w bilansie płatniczym.
#### SUMMARY END ####
