STRATFORD

Urodziny Człowieka Tysiąclecia - W sobotę wielka parada 

Zarabianie na Szekspirze

Shakespeare Morris Men, czyli przybrani w kolorowe wstążki i dzwoneczki tancerze ludowi podczas ubiegłorocznej parady.  FOT. EWA TURSKA

EWA TURSKA 

ze Stratfordu

Co roku, pod koniec kwietnia, mieszkańcy Stratford-upon-Avon, przebrani w stroje z epoki elżbietańskiej, wylegają na ulice tego uroczego miasteczka. Podczas barwnej i głośnej parady wspólnie świętują urodziny swojego najsłynniejszego obywatela - poety i dramaturga Williama Szekspira, który przyszedł na świat w Dzień św. Grzegorza - 23 kwietnia 1564 roku. 

Stratfordczycy są dość elastyczni - główne uroczystości organizują zwykle w sobotę najbliższą daty urodzin. Tradycja ta wywodzi się z drugiej połowy XVIII stulecia, kiedy to w 1769 r. słynny wówczas aktor szekspirowski, David Garrick zorganizował w Stratfordzie pierwszy Festiwal Szekspira.

Korowód z ojcem Hamleta

Tym razem, z okazji milenijnych obchodów - a także z powodu wybrania przez Brytyjczyków Szekspira na Człowieka Tysiąclecia  - uroczystości te mają szczególny charakter. Będą trwały cały tydzień, od 22 do 30 kwietnia, a główna parada uliczna odbędzie się w sobotę, 29 bm. Tego dnia, jak co roku, odświętnie udekorowane stare uliczki Stratfordu zostaną zamknięte dla ruchu samochodowego, by zrobić miejsce dla rozbawionych tłumów. Tańcząc i śpiewając przejdą oni główną handlową ulicą miasta, Bridge Street do Henley Street, przy której do dziś stoi dom, gdzie William Szekspir się urodził. Potem mijając Karczmę Garricka przy High Street i New Place przy Chapel Street, gdzie spędził ostatnie lata swojego życia oraz Liceum Króla Edwarda VI, w którym najprawdopodobniej pobierał nauki, procesja uda się do położonego nad rzeką kościoła Holy Trinity. Tutaj w krypcie pochodzącej z XII wieku złożone zostaną wieńce i kwiaty na grobowcach Szekspira i członków jego dość zamożnej mieszczańskiej rodziny. Pochowano tu także jego żonę Annę, najstarszą córkę Susannę, jej męża dr. Johna Halla oraz Thomasa Nasha, który ożenił się z wnuczką Szekspira, Anną Hall.

Barwny korowód przebierańców - wśród których znajduje się sam Szekspir i postacie z jego sztuk, a także Królowa Elżbieta I w towarzystwie Sir Waltera Releigha, dam dworu i królewskich błaznów, poprowadzą miejscowa orkiestra dęta i zespół Shakespeare Morris Men, czyli przybrani w kolorowe wstążki i dzwoneczki tancerze ludowi z piszczałkami i pałkami. Potem oficjalni goście udadzą się na uroczysty lunch, podczas którego wręczana jest doroczna nagroda Shakespeare Birthday Award, przyznawana za zasługi w promocji jego twórczości. Jej laureatami są m.in. aktorzy Dame Peggy Ascroft i Sir Ian McKellen. Wieczorem zaś ci, którym na czas udało się zdobyć bilety, pójdą na "Sen nocy letniej" do Royal Shakespeare Theatre nad rzeką Avon, inni szczęśliwcy wybiorą się na charytatywny bal kostiumowy, reszta bawić się będzie pod gołym niebem na różnych imprezach ulicznych.

Obchody urodzin Williama Szekspira ściągają oczywiście dziesiątki tysięcy przybyszów z całego świata, nawet z Japonii. W ub. roku, na przykład, przyjechała tu grupa z Ueno - miasta, skąd pochodzi najsłynniejszy japoński poeta Mastuo Basho (1644-94). Jeśli ktokolwiek sądziłby, że po wyjeździe kwietniowych gości miasteczko pustoszeje, jest w błędzie. Stratford, który nie ma nawet 30 tys. stałych mieszkańców, żyje z przyjezdnych przez okrągły rok. Większość domów na obrzeżach miasta to prywatne pensjonaty typu B&B, oferujące pokój ze śniadaniem. Ich właściciele życzą sobie średnio po 45 funtów (70 dolarów) za noc, czyli dwukrotnie więcej niż w innych angielskich miasteczkach. I wcale nie narzekają na brak klientów. Rzeka obcokrajowców i Brytyjczyków przelewa się uliczkami Stratfordu od rana do wieczora. Jeśli więc chce się w ciszy i skupieniu popatrzeć na dom, w którym urodził się Szekspir, albo posiedzieć przy słynnej fontannie z łabędziami na skwerze przed Royal Shakespeare Theatre, trzeba to zrobić wcześnie rano, najlepiej przed godz. 8.00. W kilka minut później w miasteczku zaczyna się robić zbyt tłoczno.

Kołyska Williama

Rzeczywiście, jest tu co podziwiać. Stratford nad rzeką Avon położony jest w środku rolniczej Anglii. Już w czasach podboju przez Rzymian, a potem Saksonów istniała tu osada przy ruchliwym brodzie. W 1196 r. otrzymała ona pozwolenie na organizowanie jarmarków, rozwijając się stopniowo w zasobną wieś, która w 1553 r. otrzymała prawa samodzielnej gminy. Nazwy ulic nie zmieniły się od XIV w., a kamienny most, po którym dziś odbywa się główny ruch samochodowy przez rzekę Avon, zbudowano niemal pięć wieków temu. Doskonale zachowała się zarówno większość budynków związanych z Szekspirem i jego rodziną, jak i szereg innych zabytkowych budowli z czasów elżbietańskich i jakobińskich, wokół których wyrosły później domy z cegły.

Shakespeare Birthplace - czyli dom przy Henley Street, w którym urodził się William - pochodzi albo z końca XV, albo z początku XVI wieku i pozostawał własnością rodziny Szekspirów aż do 1806 r. Niestety, nie przetrwał żaden dokument, stwierdzający datę jego zbudowania. Jest to typowy, bardzo piękny dom z epoki Tudorów, jakich sporo zachowało się w całej Anglii. Drewno bukowe pochodziło z pobliskiego Lasu Arden, a niebiesko-szary kamień z sąsiedniego Wilmcote. Posiadłość składa się z dwóch części - dwupiętrowego domu rodzinnego i sklepu, który należał do ojca Williama.

W pierwszej, wyposażonej w meble z epoki, można oglądać m.in. niski pokój z drewnianymi belkami na bielonych ścianach i nierównym suficie, w którym poeta przyszedł na świat. Obok łóżka stoi urocza drewniana kołyska z pomysłowym daszkiem na zawiasach, ze skromnymi rzeźbieniami po bokach. Kiedy zapomni się na chwilę o drepczących wokół ludziach i uruchomi wyobraźnię, można zobaczyć Mary i Johna Szekspirów i bawiące się wokół ośmioro dziatek. William był ich trzecim dzieckiem i najstarszym synem. W drugiej części tego kompleksu znajduje się muzeum pamiątek po pisarzu - m.in. pierwsze wydania drukiem jego sztuk z 1623 r., jego wczesne portrety i ławka szkolną z King Edward VI Grammar  School. Sielankowego obrazu tego miejsca dopełnia piękny elżbietański ogród z tyłu domu i mnóstwo kwietników od frontu.

Tuż obok mieści się - dość brzydkie, niestety, ale funkcjonalne - Centrum Szekspirowskie z zasobną biblioteką, zbudowane w 1964 r. z okazji 400. rocznicy jego urodzin. Po drugiej zaś stronie uwagę przykuwa zgrabna rzeźba "szlachetnego głupca" - błazna z Szekspirowskich sztuk. Po przeciwnej stronie Henley Street są już tylko kawiarenki, antykwariaty i sklepy z pamiątkami.

I tak jest przy każdym zabytku. Bez względu na to, czy będzie to ostatni dom Szekspira przy Chapel Street (tzw. New Place), gdzie mieszkał od 1579 r. aż do śmierci w 1616 r., czy sąsiedni Nash's House, który należał do wnuczki poety Elizabeth Hall, czy wreszcie nowa siedziba Royal Shakespeare Theatre, którą zbudowano w 1932 r. po pożarze poprzedniej stałej sceny (1879 r.) sześć lat wcześniej. Choć we wszystkich sklepach - z wyjątkiem może ciekawych i zasobnych w szekspiriana księgarni przy High Street - dominują atrakcyjnie wyeksponowane, ale tandetne pamiątki, w miasteczku widać ogromną dbałość o estetykę. Przyciąga też na tej uliczce autentycznie stara Karczma Garricka i sąsiedni Harvard House, który należał do Katherine Harvard z domu Rogers, matki Johna Harvarda, założyciela słynnego amerykańskiego uniwersytetu. Dom, na którym zwykle wisi flaga amerykańska, został odbudowany w 1596 r. po pożarze i do dziś ma najbardziej ozdobną fasadę w całym mieście.

Chichot pisarza

W Stratfordzie pełno jest skwerów, ogrodów, eleganckich restauracji, kawiarenek i hoteli w stylu Tudorów, jak na przykład słynny Shakespeare Hotel na Chapel Street, w którym korytarze wyglądają co prawda dość banalnie, za to pokoje mają piękne stare wnętrza z epoki elżbietańskiej. Goście są zachwyceni, bo czują się, jakby ich nagle przeniesiono w przeszłość. Jednak prawdziwą perłą Stratfordu jest położony jedną milę od ruchliwego centrum domek żony Szekspira, Anny Hathaway w malowniczej wiosce Shottery. Rzecz w tym, że owa bajkowa długa chata kryta strzechą, o nieregularnych liniach z maleńkimi witrażowymi oknami, która wygląda jak na starej pocztówce, jest prawdziwa. Stoi na dodatek w pięknym ogrodzie, w którym niemal przez cały rok jest zielono i kolorowo. Rodzina zamożnych chłopów Hathawayów mieszkała tu od końca XIV w. W skromnie, ale ze smakiem urządzonych pokojach na dole z kamiennymi podłogami i w sześciu maleńkich sypialniach na górze panuje atmosfera jak w czasach, kiedy 18-letni William zalecał się do znacznie starszej od siebie 26-letniej Anny. Pobrali się w 1582 r. Mieli trójkę dzieci - Susannę i bliźniaki Hamnet i Judith. Anna Hathaway przeżyła poetę o 7 lat.

Pobyt w tym zaiste urzekającym miasteczku psuje banalna konieczność wydawania pieniędzy. Stratfordczycy każą sobie za wszystkie atrakcje słono płacić i dobrze wiedzą, jak wyciągnąć ostatni grosz. Ani się obejrzysz, jak każdego dnia znika kolejne 100 funtów. Jeszcze w latach 30. było to ciche, senne miasteczko, a miejscowa ludność wcale nie była zadowolona, że wybudowano tu nowy, jak na owe czasy bardzo awangardowy, gmach Teatru Szekspirowskiego. Dziś skomercjalizowany Stratford przypomina fabrykę pieniędzy. Dlatego zgadzam się z Sir Peterem Hallem - jednym z pierwszych dyrektorów Royal Shakespeare Company, że wygląda trochę jak "filia Disneylandu". Samemu Szekspirowi to prawdopodobnie nie zaszkodzi. Jego duch tam pozostanie i zawsze będzie się z nas wszystkich życzliwie naśmiewał.


#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
Co roku pod koniec kwietnia mieszkańcy Stratford świętują urodziny swojego najsłynniejszego obywatela, Williana Szekspira. Pierwszy Festiwal Szekspira odbył się w 1769 r. W tym roku uroczystości będą trwały tydzień. Główna parada przejdzie uliczkami miasta obok domu Szekspira oraz innych związanych z jego życiem miejsc, w tym dom przy Chapel Street i Liceum Króla Edwarda VI, w kościele Holy Trinity na grobowcach Szekspira i członków jego rodziny złożone zostaną wieńce. W barwnym korowodzie oprócz samego Szekspira znajdą się bohaterowie jego sztuk. Podczas lunchu dla oficjalnych gości wręczona zostanie nagroda przyznawana za promocję twórczości Szekspira. Wieczorem niektórzy pójdą do Royal Shakespeare Theatre na "Sen nocy letniej", inni na bal kostiumowy. 
Do Stratford przyjeżdża wielu turystów, miasteczko tętni życiem przez cały rok. Zachowało się w nim wiele budynków związanych z Szekspirem i zabytków z epoki elżbietańskiej. Dwupiętrowy dom urodzenia poety oraz sklep jego ojca, zbudowane z niebiesko-szarego kamienia i drewna, pochodzą z przełomu XV i XVI w. Zwiedzając wnętrza posiadłości, można sobie wyobrazić codzienne życie rodziny Szekspirów. Jest tam także muzeum pamiątek po poecie i piękny ogród z kwietnikami. Obok posiadłości mieści się Centrum Szekspirowskie z biblioteką. Kawiarenki i sklepy z pamiątkami są przy każdym budynku, z którym związana jest postać Szekspira. Mieszkańcy miasteczka dbają jednak o estetykę, stare domy mają odnowione, ozdobne fasady. Pełno tu ogrodów, skwerów, elegenckich restauracji w stylu Tudorów, pokoje w hotelach mają piękne wnętrza w stylu elżbietańskim. Perłą Stratford jest urokliwy, otoczony pięknym ogrodem domek żony Szekspira, Anny Hathaway. Anna i Wiliam pobrali się w 1582 r., mieli trójkę dzieci. 
W Stratford trzeba niestety wydać dużo pieniędzy, za wszystkie atrakcje słono się płaci. W latach 30. było to ciche miasteczko, po wybudowaniu Teatru Szekspirowskiego przerodziło się w skomercjonalizowaną fabrykę pieniędzy.
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Pod koniec kwietnia mieszkańcy Stratford świętują urodziny Williana Szekspira. Jak co roku główna parada przejdzie uliczkami miasta obok miejsc związanych z życiem Szekspira. Podczas lunchu dla oficjalnych gości wręczona zostanie nagroda przyznawana za promocję twórczości Szekspira. Wieczorem niektórzy obejrzą "Sen nocy letniej" w Teatrze Szekspirowskim, inni pójdą na bal kostiumowy. 
Stratford tętni życiem przez cały rok. Zachowało się tu wiele budynków i zabytków z epoki elżbietańskiej. Dwupiętrowy dom urodzenia poety oraz sklep jego ojca pochodzą z przełomu XV i XVI w. Na posesji mieści się muzeum pamiątek po Szekspirze i piękny ogród. Obok posiadłości - Centrum Szekspirowskie. Mieszkańcy miasteczka dbają o estetykę, stare domy mają ozdobne fasady, pełno tu ogrodów, skwerów, elegenckich restauracji w stylu Tudorów. Perłą Stratford jest domek żony Szekspira, Anny Hathaway. Za wszystkie atrakcje trzeba słono zapłacić. Ciche w latach 30. miasteczko przerodziło się w skomercjonalizowaną fabrykę pieniędzy.
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
W kwietniu mieszkańcy Stratford świętują urodziny Williana Szekspira. Uliczkami miasteczka przejdzie barwna parada, wręczona zostanie nagroda za promocję twórczości Szekspira. W Stratford zachowało się wiele zabytków z epoki elżbietańskiej, w tym dom rodzinny poety, w którym teraz mieści się muzeum. Mieszkańcy Stratford dbają o estetykę, w miasteczku pełno jest ogrodów, skwerów, restauracji i hoteli w stylu Tudorów. Perłą Stratford jest domek żony Szekspira. Za wszystkie atrakcje turyści muszą słono zapłacić.
#### SUMMARY END ####
