Rolnictwo Znów kontrowersje wokół systemu IACS

Rząd grozi i donosi

Jeżeli do końca tygodnia firma Hewlett-Packard (HP) nie przyjmie propozycji Agencji Restrukturyzacji  i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), zakończymy  z nią współpracę  przy budowie systemu IACS - zapowiedział  szef agencji Aleksander Bentkowski. 

Powiedział także, że złoży skargę na polskiego prezesa HP w centrali tej firmy w Kaliforni i poinformuje o sytuacji ambasadora USA w Polsce.

ARiMR zawarła dwa kontrakty dotyczące Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS) z firmą Hewlett-Packard. Pierwszy z nich to umowa na budowę systemu o wartości 67,3 mln euro. Druga umowa to kontrakt na trzyletnią obsługę systemu, która opiewa na 105 mln euro. Od jesieni zarówno polska, jak i unijna strona podważała intencje zawarcia pierwszej z tych umów (na stworzenie systemu). Od około dwóch tygodni piętnowana jest przede wszystkim umowa serwisowa. - Kontrakt został zawarty z wyraźną szkodą dla państwa polskiego. Umowa z HP na budowę IACS mogła przynieść 100 mln euro strat budżetowi - powiedział dziennikarzom Aleksander Bentkowski, urzędujący od kilkunastu dni prezes ARiMR. Dodał, że - według niego - system można serwisować za 5 mln euro.

Szybkie propozycje

Prezes agencji powiedział, że w poniedziałek przesłał do HP dwie propozycje. Pierwsza z nich to bezwzględne rozwiązanie umowy serwisowej i renegocjacja kontraktu na budowę systemu. Agencja sugeruje, aby w ramach renegocjacji HP zgodziło się zrezygnować z wykonania części nieinformatycznej systemu (składają się na nią szkolenia, zakup samochodów, zatrudnienie personelu itp.). Takie działania mieliby wykonywać pracownicy ARiMR.

Jeżeli HP zgodzi się na to, wartość kontraktu na budowę IACS zmaleje o 23 mln euro. Agencja chce mieć także pełne prawo własności do IACS, co dotychczas było sprawą kontrowersyjną.

Druga propozycja jest w zasadzie groźbą. Agencja poinformowała HP, że jeżeli firma nie zgodzi się na powyższe warunki, to zakończy z nią współpracę. Prezes ARiMR dodał, że w przypadku rozstania z HP strona polska nie będzie musiała płacić odszkodowania amerykańskiemu kontrahentowi. - W umowie znalazł się punkt, który jest korzystny dla agencji. Stanowi on, że w przypadku naruszenia interesów państwa polskiego umowa zostaje rozwiązana - mówił prezes Bentkowski. Dodał, że ma świadomość, iż wypowiedzenie umowy może się wiązać ze skierowaniem sprawy do sądu. - Podejmę takie ryzyko. Mam też świadomość, że nie odzyskamy 14 mln euro, które już zapłaciliśmy HP - powiedział Bentkowski. Zapowiedział, że w przypadku rozstania się z HP agencja zdąży do końca tego roku wybrać nowego wykonawcę systemu, który przygotuje go na czas. - Myślę, że system będzie gotowy najpóźniej na początku 2003 r. - mówił Bentkowski.

Rząd się poskarży

- Na przesłane propozycje HP miało odpowiedzieć do wczoraj do godz. 9.00 - wynika z wypowiedzi szefa ARiMR.

Powiedział on, że odpowiedź była mętna i że HP zasugerowało powołanie komisji porozumiewawczej. Na takie rozwiązanie strona polska nie wyraziła jednak zgody. - Nie ma powodów, aby negocjować. Szanująca się firma powinna nie tylko myśleć o tym, żeby jak najwięcej zagarnąć dla siebie, ale też o dobrej współpracy z rządem. Złożymy skargę na polskiego prezesa HP do centrali firmy w Kaliforni. Poza tym poinformujemy w piątek ambasadę USA w Warszawie o przebiegu działań związanych z IACS - mówił prezes Bentkowski. Jego wypowiedzi komentował rzecznik rządu Michał Tober. Sugerował, że takie działania zwiększą polską wiarygodność wśród zagranicznych inwestorów. Rzecznik dodawał, że rząd wprost oczekuje interwencji dyplomatycznej i poinformowania centrali HP w USA na temat zajść w Polsce.

Szukanie winnych

Wśród zarzutów postawionych HP podczas wczorajszej konferencji wymieniono m.in. posługiwanie się 11 podwykonawcami. - Wykonawca nie robi nic przy budowie IACS, posługuje się jedynie podwykonawcami. Za rozdysponowanie pracy HP pobrało 13 mln euro - mówił Bentkowski. Jednak w opisywanym przez "Rz" protokole z kontroli NIK zaznaczono, że stronami umowy są HP i ARiMR. Natomiast posługiwanie się podwykonawcami i rozliczenia między nimi to wyłączna sprawa HP. Bentkowski wymienił także winnych zaistniałej sytuacji. Wśród wymienionych są Mirosław Mielniczuk (były prezes ARiMR, który podpisywał umowę z HP), wszyscy członkowie komisji przetargowej, a zwłaszcza Maksymilian Delekta - szef tej komisji oraz szef komisji, która negocjowała umowę z HP. Po jej podpisaniu Delekta został prezesem spółki podwykonawczej tej firmy. Omawiając proces wybierania wykonawcy systemu, szef ARiMR używał słów "wyłudzenie" oraz "brak odpowiedzialności".

Mariusz  Przybylski

Andrzej Dopierała, prezes Hewlett-Packard w Polsce

Propozycje Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) otrzymaliśmy w poniedziałek o godz. 16.00. Mieliśmy czas na odpowiedź do wtorku do godziny 9.00. Te propozycje to kilkustronicowy aneks, pod którym mieliśmy się podpisać. Tymczasem umowę na budowę systemu negocjowaliśmy ok. 3 miesięcy. Propozycje ARiMR całkowicie zmieniają sens tej umowy, a mamy przecież podpisane umowy z podwykonawcami, zadania zostały wycenione, a prace są już bardzo zaawansowane. Wykonaliśmy ok. 50 proc. prac przy budowie systemu, w ciągu kilku tygodni oddamy ARiMR kolejne produkty. Można więc powiedzieć, że propozycje agencji to nic więcej niż ultimatum. My chcemy i możemy renegocjować umowę, ale tego nie da się zrobić w ciągu 16 godzin. Co do umowy serwisowej, to jest to odwracanie uwagi od ważniejszego problemu, jakim jest budowa systemu. Warunkiem złożenia oferty na budowę systemu IACS było przedstawienie oferty serwisowej. Oceniliśmy, że przez trzy lata co roku będziemy za to pobierać ok. 28 mln euro. ARiMR zapytała Urząd Zamówień Publicznych, czy można podpisać umowę serwisową bez przetargu. Uzyskała taką zgodę i zmusiła nas do podpisania tej umowy. Co do zapisu o możliwości rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, to jest to zapis przepisany z ustawy o zamówieniach publicznych, a więc i tak musi obowiązywać.	NOT. M.P.

KOMENTARZ

Najważniejszy jest czas

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa złożyła firmie Hewlett-Packard propozycję nie do odrzucenia. W ciągu kilkunastu godzin firma miała zrezygnować z części kontraktu na budowę systemu zbierającego informacje o gospodarstwach rolnych - IACS. Taka rezygnacja oznaczałaby utratę 100 mln euro przychodów z tytułu prac serwisowych i 23 mln euro z tytułu innych prac. Ktoś kto składa komercyjnej firmie taką ofertę i liczy, że z dnia na dzień ją zaakceptuje, jest albo naiwny, albo jest politykiem, który przygotowuje sobie pole do negocjacji.

Nie będzie to pierwszy w historii budowy tego systemu taki przypadek. Tydzień temu "Rzeczpospolita" opisywała protokół z kontroli przeprowadzonej w agencji przez Najwyższą Izbę Kontroli. Czytając ten dokument, trudno nie odnieść wrażenia, że firmy starające się o budowę systemu porozumiały się, tak że w efekcie przegrani i konkurenci Hewlett-Packard zostali podwykonawcami tej firmy, a szef komisji przetargowej został szefem spółki podwykonawczej. Takich działań także nie można uznać za dobrą praktykę w biznesie. Potem na to wszystko nałożyły się nieprawidłowości w budowie systemu, które zakończyły się żądaniami Unii zwrotu wyłożonych pieniędzy i niebezpieczeństwem, że system nie będzie gotowy na czas.

Obecnie budowa sprawnego systemu IACS, bez którego polscy rolnicy nie będą otrzymywać dopłat bezpośrednich do swojej produkcji, powinna być priorytetem. Powinien zostać on stworzony do końca tego roku. Liczenie na to, że będzie można w drodze przetargu wybrać nową firmę do budowy systemu i mimo to zdążyć na czas, jest mżonką. Dlatego, mimo że dotychczasowi jego wykonawcy nie wykazali się sprawnością i etyką, może warto jeszcze raz, po negocjacjach, powierzyć im to zadanie, bo dzięki temu prawdopodobnie uda się wykorzystać to, co zostało już zrobione.

Mariusz Przybylski




#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
Agencja Restrukturyzacji  i Modernizacji Rolnictwa zawarła z firmą Hewlett-Packard dwa kontrakty dotyczące Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS) – umowę na budowę systemu o wartości 67,3 mln euro oraz kontrakt na jego trzyletnią obsługę, która warta jest 105 mln euro. Polska i Unia Europejska podważyły jednak intencje zawarcia tych umów, a prezez ARiMR stwierdził, że umowa na budowę IACS mogła przynieść budżetowi 100 mln euro strat. Prezes przedstawił więc HP propozycje rozwiązania umowy serwisowej i renegocjacji kontraktu na budowę systemu. Oferta renegocjacji to jednak raczej groźba, gdyż agencja oświadczyła, że w razie braku zgody HP zakończy współpracę z firmą. Wśród zarzutów wobec HP pojawia się fakt, że firma posługiwała się 11 podwykonawcami, a więc brała pieniądze jedynie za rozdysponowanie pracy. Z drugiej strony podczas kontroli NIK zaznaczono, że HP może decydować o posługiwaniu się podwykonawcami. Prezez firmy twierdzi, że obecne propozycje ARiMR zupełnie zmieniają sens umowy, podczas gry prace są już na zaawansowanym etapie. HP jest gotowe renegocjować umowę, lecz potrzebuje na to dłuszczego czasu. Propozycja ARiMR jest bez wątpienia niekorzystna dla firmy, więc nie można się spodziewać, że ta na nią przystanie. NIK już wcześniej znalazła jednak przykłady zachowań HP, których nie można uznać dobrą praktykę w biznesie. Z drugiej strony system powinien powstać do końca roku, a wybór w drodze przetargu nowej firmy uniemożliwi dotrzymanie tego terminu, dlatego może lepiej pozostać przy dotychczasowych wykonawcach.
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Agencja Restrukturyzacji  i Modernizacji Rolnictwa zawarła z firmą Hewlett-Packard dwa kontrakty dotyczące Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS) – umowę na budowę systemu oraz kontrakt na jego trzyletnią obsługę. Polska i Unia Europejska podważyły jednak intencje zawarcia tych umów, a prezes ARiMR stwierdził, że umowa na budowę IACS mogła przynieść budżetowi 100 mln euro strat. Prezez przedstawił więc HP propozycje rozwiązania umowy serwisowej i renegocjacji kontraktu na budowę systemu. Propozycje ARiMR są bez wątpienia niekorzystne dla firmy, więc nie można się spodziewać, że ta na nie przystanie. System powinien powstać do końca roku, a wybór w drodze przetargu nowej firmy uniemożliwi dotrzymanie tego terminu, dlatego może lepiej pozostać przy dotychczasowych wykonawcach.

#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Agencja Restrukturyzacji  i Modernizacji Rolnictwa zawarła z firmą Hewlett-Packard dwa kontrakty dotyczące Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli. Polska i Unia Europejska podważyły jednak intencje zawarcia tych umów. ARiMR przedstawiła więc HP propozycje rozwiązania umowy serwisowej i renegocjacji kontraktu na budowę systemu. Propozycje ARiMR są bez wątpienia niekorzystne dla firmy, więc nie można się spodziewać, że ta na nie przystanie.

#### SUMMARY END ####
