AUTOGAZ

Branża niepewna przyszłości

Mniej gazu, wyższe rachunki

RYS. MARIUSZ FRANSOWSKI

ADAM JAMIOŁKOWSKI, ARTUR MORKA

W ciągu ostatnich kilku tygodni gwałtownie podrożał sprzedawany na stacjach benzynowych autogaz. Główną przyczyną jest spadek importu z Rosji i konieczność sprowadzania go z Europy Zachodniej. Montaż instalacji gazowej pozostaje atrakcyjną propozycją dla posługujących się autem na co dzień, spore zaniepokojenie budzą jednak propozycje, by autogaz objąć akcyzą na równi z innymi paliwami silnikowymi.

Rosnące szybko ceny benzyny oraz znaczna liczba paliwożernych aut znajdujących się nadal w eksploatacji stworzyły w naszym kraju spory rynek dla alternatywnych systemów zasilania, w tym przede wszystkim dla najpopularniejszego, wykorzystującego płynny propan-butan (LPG). Szacuje się, że w naszym kraju jeździ około 470 tys. samochodów wyposażonych w instalacje gazowe. Tylko w zeszłym roku w Polsce zamontowano około 140 tys. układów zasilania autogazem, a więc o 40 tys. więcej w porównaniu do najlepszego dotychczas roku 1997. W rezultacie w dziedzinie zasilania gazowego pojazdów mechanicznych zajmujemy trzecie miejsce w Europie - tuż za utrzymującymi od lat prym Włochami i Holandią.

Łączna liczba punktów zaopatrujących pojazdy w autogaz przekroczyła już 1900. Działa wiele wyspecjalizowanych stacji gazowych, a ponadto coraz częściej polscy i zagraniczni dystrybutorzy paliw instalują dystrybutory z gazem płynnym na swych stacjach benzynowych. W sumie w Polsce sprzedano w ubiegłym roku 395 tys. ton autogazu (o 32 proc. więcej niż przed rokiem), co stanowi około 39 proc. całości sprzedaży gazu płynnego.

Opłacalne nie tylko  dla właścicieli

O tym, że wciąż są chętni do ponoszenia kosztów montażu drugiego układu zasilania w swym samochodzie przesądzają oczywiście korzyści ekonomiczne. W czasie jazdy na autogazie zużycie paliwa mierzone w litrach na 100 km wzrasta o ok. 13 proc., co wynika z faktu, iż ma on niższą od benzyny wartość energetyczną. Jednak gaz jest ponad dwa razy tańszy od benzyny, a więc oszczędność jest bardzo duża, sięgająca 60 proc. wydatków na paliwo.

W tej sytuacji nakłady na montaż instalacji gazowej zwracają się - w zależności od paliwożerności samochodu i kosztu konkretnej instalacji - po przejechaniu mniej więcej 15 do 20 tysięcy kilometrów. W wypadku pojazdów wykorzystywanych na przykład do prowadzenia działalności gospodarczej odpowiada to zaledwie kilku lub kilkunastu tygodniom eksploatacji.

Jednak zjawisko montowania instalacji do zasilania gazem przynosi korzyści nie tylko właścicielom samochodów. Oprócz istotnego dla użytkownika zmniejszenia kosztów eksploatacji, montaż instalacji gazowej ma spore znaczenie środowiskowe. Istotną zaletą samochodów zasilanych gazem jest bowiem wyraźnie niższa emisja substancji toksycznych zawartych w spalinach. Emisja tlenku węgla spada aż o połowę, zaś tlenku azotu - o 3 proc. Dotyczy to nowoczesnych jednostek napędowych z katalizatorami - w wypadku starych silników gaźnikowych korzyści są jeszcze większe.

Ostatnio jednak zarówno sprzedający gaz płynny, jak i użytkownicy samochodów nim zasilanych są zaniepokojeni.

Jeszcze kilka tygodni temu za litr autogazu (gazu płynnego do napędzania samochodów) trzeba było zapłacić ok. 1 zł. W chwili obecnej trzeba już za niego zapłacić nawet ok. 1,4 zł. Wyjątkiem jest Wybrzeże, gdzie wysoka cena autogazu utrzymuje się już od dłuższego czasu.

Drożej bo mniej

Według firmy Gaspol (największego dystrybutora autogazu w kraju) rynek gazu płynnego jest obecnie w stanie destabilizacji. Okresowo u niektórych dystrybutorów występują braki gazu. Hurtownicy zmuszeni są do kupowania LPG na giełdach zachodnioeuropejskich, gdyż nie można go kupić na rynkach wschodnich.

Zdaniem analityków braki LPG w Rosji wydają się mieć charakter okresowy. Wiąże się ze wzrostem popytu na to paliwo w Europie Zachodniej. Rosjanie zaś chętniej sprzedają je tam niż w Polsce, gdyż możliwe jest uzyskanie wyższych cen. W ostatnim czasie rozpoczęli oni sprzedaż autogazu m.in. do Finlandii.

Według Ireneusza Wypycha z biura prasowego PKN Orlen SA już na przełomie czerwca i lipca dało się odczuć zwiększony popyt na autogaz. Spółka ma ok. 20-proc. udział w produkcji tego paliwa, nie jest jednak w stanie zwiększyć jego produkcji, gdyż jest ona w pełni powiązana z procesem destylacji paliw silnikowych.

Analitycy zwracają też uwagę na fakt, że w ostatnim okresie popyt na gaz płynny rośnie, co wiąże się z przygotowaniami do sezonu jesienno-zimowego.

Za tonę gazu płynnego na giełdzie w Amsterdamie trzeba obecnie zapłacić ok. 262 USD. Cena taka utrzymuje się na zbliżonym poziomie od czerwca. Za gaz z Rosji trzeba zapłacić kilkadziesiąt dolarów mniej.

Kierowcy boją się akcyzy

Ostatnie podwyżki cen autogazu nie przestraszyły kierowców jeżdżących samochodami napędzanymi tym paliwem. Cena gazu, jeśli porówna się ją np. do benzyny bezołowiowej jest bardzo konkurencyjna. Różnica w zależności od regionu Polski wynosi 1,73-1,99 zł na litrze.

Bardziej niż kłopoty z zakupem autogazu kierowców niepokoją informacje na temat planów Ministerstwa Finansów, by w przyszłym roku zrównać podatek akcyzowy, płacony w cenie tego paliwa, z podatkiem obowiązującym w przypadku innych paliw silnikowych. Nieoficjalnie mówi się, że akcyza na autogaz miałaby wzrosnąć maksymalnie do poziomu 80 proc. akcyzy paliwowej. Spowodowałoby to wzrost ceny autogazu o 60-85 groszy na litrze (przy obecnych stawkach podatkowych), czyli do poziomu 2-2,25 zł/l.

W chwili obecnej akcyza płacona w cenie autogazu stanowi 9,8 proc. akcyzy na benzynę bezołowiową lub 13,2 proc. akcyzy na olej napędowy. Według Polskiej Organizacji Gazu Płynnego w chwili obecnej akcyza płacona w cenie autogazu stanowi w Unii Europejskiej 21 proc. akcyzy na benzynę bezołowiową. Jak powiedziała "Rz" Sylwia Popławska z POGP organizacja zaproponowała rządowi, aby podatek akcyzowy na autogaz podnieść maksymalnie do wysokości 50 proc. akcyzy na benzynę. Nie otrzymała jednak odpowiedzi.

TYLKO MARKOWE

Przed kilku laty montaż instalacji do autogazu w samochodzie z zasilaniem wtryskowym bywał zabiegiem ryzykownym. Dziś to już przeszłość - markowi producenci oferują wyroby gwarantujące sprawne i bezawaryjne działanie auta. W fabryce na Żeraniu trwają już przygotowania do rozpoczęcia fabrycznego montażu instalacji gazowych w kilku modelach aut Daewoo. Przestrzec trzeba natomiast przed montażem instalacji niemarkowych, np. pochodzących od wschodnich sąsiadów. To może się źle skończyć.

Montaż układu zasilania LPG trwa kilka godzin, w praktyce auto podstawione do warsztatu w godzinach rannych można odebrać jeszcze tego samego dnia. Trzeba się jednak wcześniej umówić. Zestawy montażowe do samochodów poszczególnych marek różnią się od siebie dość znacznie i może się zdarzyć, że mechanik będzie potrzebował czasu na ściągnięcie potrzebnych elementów od dystrybutora.

Za instalację do samochodu Polonez z wtryskiem jednopunktowym trzeba zapłacić (ceny z Warszawy wraz z montażem) około 2400 złotych. Instalacja do auta zachodniego kosztuje około 2800 złotych. W wypadku aut gaźnikowych ceny są nieco niższe, zaś montaż w nowoczesnym samochodzie o skomplikowanym układzie zasilania może być droższy o kilkaset złotych.

Kupując używany samochód wyposażony w układ zasilania LPG należy żądać oryginalnej gwarancji wystawionej przez warsztat montujący; firmowe placówki zawsze wydają taki dokument. Zazwyczaj znaleźć w nim można także wskazówki dotyczące eksploatacji. Jeśli gwarancji nie ma, lepiej będzie sprawdzić, czy układ LPG pochodzi w całości od jednego producenta, a nie np. z trzech różnych kompletów wymontowanych z samochodów, które trafiły na złom. To jednak w pełni kompetentnie może wykonać tylko fachowiec.

Eksploatacja samochodu zasilanego gazem płynnym nie różni się od eksploatacji auta "normalnego" - przyspieszenia są minimalnie mniejsze, ale w codziennej praktyce różnica jest nieodczuwalna. 	A. J.




#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
Rosnące szybko ceny benzyny oraz znaczna liczba paliwożernych aut stworzyły w naszym kraju spory rynek dla alternatywego sposobu zasilania wykorzystującego płynny propan-butan (LPG). Według szacunków w Polsce jeździ około 470 tys. samochodów wyposażonych w instalacje gazowe, co daje nam trzecie miejsce w Europie. Ta liczba wciąż wzrasta.

Kierowcy, decydujący się na założenie w samochodach instalacji gazowej, kierują się korzyściami ekonomicznymi - mogą oszczędzić ok. 60 proc. wydatków na paliwo. Koszty samej instalacji zwracają się po przejechaniu mniej więcej 15 do 20 tysięcy kilometrów. Dodatkową korzyścią systemu gazowego jest mniejsza emisja substancji toksycznych zawartych w spalinach. Emisja tlenku węgla spada aż o połowę.

W ostatnich tygodniach nastąpił gwałtowny wzrost cen autogazu, co jest spowodowane spadkiem importu gazu z Rosji i koniecznością sprowadzania go z Europy Zachodniej. Tańszy gaz rosyjski jest zbywany chętniej na rynkach zachodnich, które oferują wyższą cenę niż hurtownicy polscy. Ostatnie podwyżki niepokoją sprzedawców gazu płynnego i właścicieli aut nim zasilanych. Trzeba jednak podkreślić, że braki gazu na rynkach wschodnich są najprawdopodobniej okresowe i wiążą się z tymczasowym wzrostem popytu na gaz w sezonie jesienno-zimowym. Kierowców martwią bardziej plany Ministerstwa Finansów, by autogaz objąć akcyzą na równi z innymi paliwami silnikowymi, co spowodowałoby znaczny wzrost jego ceny.

Dla zainteresowanych: wyposażenie samochodu w instalację gazową powinno być zrobione u markowych producentów, trwa kilka godzin, kosztuje około 2400-2800 zł i właściciel powienien otrzymać gwarancję wystawioną przez warsztat montujący.


#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
Rosnące szybko ceny benzyny oraz znaczna liczba paliwożernych aut stworzyły w Polsce rynek dla alternatywego sposobu zasilania wykorzystującego gaz płynny. Według szacunków w Polsce jeździ około 470 tys. samochodów wyposażonych w instalacje gazowe, co daje nam trzecie miejsce w Europie. Napędzanie samochodu autogazem jest korzystnie ekonomicznie - kierowcy oszczędzają ok. 60 proc. wydatków na paliwo, a koszty instalacji szybko się zwracają.

W ostatnich tygodniach nastąpił gwałtowny wzrost cen autogazu, co jest spowodowane spadkiem importu gazu z Rosji i koniecznością sprowadzania go z Europy Zachodniej. Zdaniem analityków podwyżki są związane z sezonem jesienno-zimowym i wkrótce ceny powinny wrócić do normy. Kierowców bardziej niepokoją plany Ministerstwa Finansów, by autogaz objąć akcyzą na równi z innymi paliwami silnikowymi.


#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
W ostatnich tygodniach nastąpił gwałtowny wzrost cen autogazu, co jest spowodowane spadkiem jego importu z Rosji i koniecznością sprowadzania go z Europy Zachodniej. Uderza to w wielu kierowców, którzy kierowani korzyściami ekonomicznymi, zdecydowali się zamontować instalację gazową w samochodach. Obecne podwyżki są prawdopodobnie okresowe, dlatego kierowców bardziej niepokoją rządowe plany objęcia autogazu akcyzą na równi z innymi paliwami silnikowymi.

#### SUMMARY END ####
