ROZMOWA

Dariusz Wdowczyk, trener Polonii i Orlenu

Wróbel w garści

FOT. BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI

Rz: Musiał pan czy chciał odejść z Polonii?

DARIUSZ WDOWCZYK: Nie musiałem, ale świadomość, że powinienem, narastała we mnie.

Dlaczego? Nie tak grali, jak pan oczekiwał?

Nie. Do zawodników nie mogę mieć najmniejszych pretensji. Niczego im nie zarzucam. Początek mieliśmy dobry, ale potem z każdym meczem było coraz trudniej. Byliśmy zmęczeni meczami wiosennymi, kiedy walczyliśmy o mistrzostwo. Nie zdążyliśmy odpocząć podczas krótkiej przerwy letniej, a już musieliśmy stanąć do walki o Ligę Mistrzów. Bardzo nam zależało na pokonaniu Dinama Bukareszt, ponieważ gwarantowało to grę o Puchar UEFA. Liga Mistrzów była kolejnym wyzwaniem, na które zespół psychicznie nie był przygotowany. Zabrakło też umiejętności czysto piłkarskich.

Pierwsza połowa meczu rewanżowego Polonii z Dinamo, który odbył się w Płocku, nie była dobra. Nie tak walczy się o Ligę Mistrzów.

Mówiąc wprost - była słaba. Rumunii grali zdecydowanie lepiej od nas, a my, co może wydać się komuś dziwne, byliśmy sparaliżowani możliwością utraty szansy awansu po zwycięstwie w Bukareszcie. Dinamo prowadziło 1:0 i gdyby strzeliło drugą bramkę, trudno byłoby nam to odrobić. Kiedy już przeszliśmy Rumunów, nastąpiło pewne rozluźnienie, ulga, że jesteśmy co najmniej w Pucharze UEFA.

Czyli znaleźliście się w sytuacji Polaka, który osiągnął wprawdzie sukces, ale chociaż ma szansę na większy, to zadowala się tym, ze ma wróbla w garści. Tak myślą polscy piłkarze?

Taka jest mentalność wielu polskich zawodników. Zadowalają się tym, co mają, i nie próbują sięgać wyżej. To nie jest polskie podejście, ale raczej wschodnie. Bo na Zachodzie jak się zarobi pierwszy milion, to robi się wszystko, żeby zarobić drugi i następne. A u nas, jak się zarobi pierwszy, to z tego miliona zaczyna się żyć, nie myśląc, co będzie, kiedy pieniądze się skończą. Polscy piłkarze nie są na ogół pazerni, w dobrym znaczeniu tego słowa.

Może klub za dużo im płacił? Może mają za dobrze?

Za przejście Panathinaikosu ustalono premie odpowiednie do rangi meczu. Nie będę ujawniał ich wysokości, bo to w końcu nasza sprawa wewnętrzna, klubowa. Ale powtarzam panu, że to nie o pieniądze chodzi. One są bardzo ważne, jako czynnik motywacyjny, ale w czasie gry nikt o nich nie myśli.

No dobrze, ale mając w perspektywie ten zarobek, nie tylko przecież dla was, ale i dla klubu, nie zrobiliście nic, żeby stanąć do walki o Ligę Mistrzów silniejsi niż w lidze polskiej. Te transfery, których dokonał klub latem, były bardzo złe. Nie wzmocniliście się. Nie wydaliście miliona, żeby potem, dzięki grze w Lidze Mistrzów, zarobić pięć razy tyle. Komuś zabrakło wyobraźni czy kasa była pusta?

Polonia zdobyła mistrzostwo, ale nie jest najbogatszym klubem w Polsce i nie stać jej na kupienie każdego gracza. Na mojej liście życzeń byli między innymi - Mosór, Mięciel, Szymkowiak, Gęsior, Klimek, Grzybowski. Ale nie byliśmy w stanie sprostać wymaganiom finansowym tych zawodników, ich klubów lub menedżerów. Chcieliśmy w związku z tym wypożyczyć ich, przynajmniej na okres gry w pucharach. Korzyści z tego mieliby wszyscy - Polonia, sami zawodnicy, mogący się wypromować, ich kluby. Ale właśnie te kluby nie były zainteresowane naszą propozycją. Ostatecznie trafili do nas - Wyciszkiewicz, Kościuk, Kaczorowski i Scherfchen, mający stanowić alternatywę dla tych, którzy już u nas byli.

Żaden z nich nie zagrał przyzwoitego meczu. Skoro jednak wyznaczył pan Wyciszkiewiczowi, z natury defensywnemu pomocnikowi, rolę obrońcy kryjącego, między innymi Warzychę, to trudno się dziwić, że sobie nie poradził. Nie było innych rozwiązań?

Akurat w meczu z Dinamo w Bukareszcie Wyciszkiewicz w drugiej połowie też grał jako obrońca kryjący i radził sobie bardzo dobrze. A po jego akcji padła nawet bramka dla Polonii. Ale Gucio Warzycha to jest klasa międzynarodowa, a Wyciszkiewicz nie. W tym meczu rzeczywiście nie było dużych możliwości ustawienia drużyny. Zwłaszcza w defensywie. W dodatku w Płocku bardzo solidny Pawlak, najlepszy zawodnik na wiosnę, zrobił w krótkim czasie nieoczekiwanie tyle błędów, że musiałem zdjąć go z boiska dla dobra i jego, i drużyny. Przyzna pan, że rzadko zmienia się stopera po trzydziestu minutach. Ale nie było wyjścia.

Miejsce Pawlaka zajął Malinowski i grał bardzo dobrze. Wydawało się, że zdobył miejsce w drużynie, ale w następnym meczu posadził go pan na ławce. Zarzucano panu brak konsekwencji, a niektórzy piłkarze mieli powody do frustracji - choćby zagrali nie wiem jak dobrze, to i tak nie mogli mieć pewności, że za tydzień wybiegną na boisko. Czy pan się w tym wszystkim nie pogubił? Zaczął pan karierę trenerską od tytułu mistrza Polski i teraz ocenia się pana przez pryzmat pierwszego miejsca.

Inaczej ocenia zawodników trener, który jest blisko, zna piłkarzy i wie, czy realizują zadania taktyczne, a inaczej kibice i dziennikarze. Poza tym roszady musiały następować ze względu na kartki i kontuzje. Z szerokiej kadry zrobiła się wąska. Jeśli jesteśmy przy Malinowskim w meczu z Panathinaikosem, to można odnieść wrażenie, że jego wejście ustabilizowało grę w obronie. Malinowski wszedł przy wyniku 0:2, my nie mieliśmy nic do stracenia i zaczęliśmy grać. Skończyło się na 2:2 i to nie jest zasługą jednego stopera, który na dwadzieścia kilka podań miał szesnaście czy osiemnaście strat, tylko całego zespołu. A że powstrzymał kilka akcji? Zgoda, taka jest rola stopera. Ja jednak dużo więcej wymagam od ostatniego obrońcy. Wracając zaś do Wyciszkiewicza, to jego najbardziej żałuję, ponieważ był solidny, pracowity, a nigdy nie zagrał na swojej pozycji defensywnego pomocnika. Był Kaliszan, Ekwueme, później doszedł Scherfchen. Na kogoś musiałem się zdecydować.

Czego nauczył pan Polonię przez dwa lata? Coś pan tu po sobie zostawi?

Uważam, że wprowadziliśmy do polskiej piłki pewien element, którego brakowało - walkę. Jednym to się podobało, innym nie. Uważano nas za brutali, chociaż to nieprawda. My po prostu walczyliśmy. Jest to sport męski, gra kontaktowa, trafia się w piłkę, czasami w nogę, ale bez złośliwości. Tym elementem przewyższaliśmy inne drużyny. Dzięki walce zostaliśmy mistrzami Polski. Podczas dziesięciu lat występów na Wyspach Brytyjskich nauczono mnie, że nie ma straconych piłek. Tak dzisiaj gra cała Europa. I jest lepsza od Polaków.

Ale walka powinna być tylko środkiem do celu. To jest zaledwie jedna z umiejętności, chyba nawet nie najważniejsza. Większy problem w tym, że polscy piłkarze mają ubogą wyobraźnię, kiepską technikę, czasami nie znają przepisów. Zgodzi się pan z taką oceną?

Wielu pierwszoligowców w Polsce nie ma podstawowych umiejętności technicznych. Mają problemy z przewidywaniem wydarzeń na boisku, tak w obronie, jak i w ataku. I z tym się zgadzam. Ale zaangażowaniem, walką, samodyscypliną można osiągnąć bardzo wiele. Polonia jest tego najlepszym przykładem.

Pamięta pan Deynę?

Oczywiście, że pamiętam. On zanim dostał piłkę, już wiedział, co z nią zrobić. Wiedział również, co zamierza przeciwnik.

Podobno Kasparow jest w stanie przewidzieć siedemnaście ruchów na szachownicy. Dlaczego nie ma w Polsce szachistów boiska piłkarskiego? Kto pana uczył myślenia na boisku?

Ja nie wymagam, aby piłkarze grali jak Kasparow w szachy, ale żeby przynajmniej przewidywali konsekwencje każdego zagrania, swojego i przeciwnika. Dlaczego tego nie robią? Bo przeskoczyli pewien etap. Od trampkarza szybko do juniorów, gdzie ich nie uczono, ponieważ trenerów rozliczano nie z nauki, tylko z wyników. Brak podstaw teorii, techniki, taktyki, to słabości naszej piłki. Mój pierwszy trener, Adam Brzozowski, zaczynał uczyć od przepisów gry. Potem tłumaczył, czym jest technika i taktyka. Dopiero później przychodził czas na zajęcia praktyczne. Dziś brakuje nawet schematu, na którym można by oprzeć nauczanie.

Oglądając Polonię jesienią, miewałem wrażenie, że w niektórych meczach piłkarzom nie chciało się grać, nie dlatego, że nie umieli, ale że mają już wszystkiego dość. Czy nie sądzi pan, że mogło to mieć związek z zaległościami w wypłatach? Coś w rodzaju strajku włoskiego?

Może nie strajku, bo przecież każdy mecz grali o określone premie, które wcześniej czy później wypłacano. Ale na pewno nie wpływało to dobrze na samopoczucie i psychikę zawodników.

To był prawdziwy problem czy wyolbrzymiony?

To był pewien problem.

Z jakim opóźnieniem otrzymywaliście pieniądze?

Premie za mistrzostwo Polski i udział w rozgrywkach o europejskie puchary zostały wypłacone pod koniec października. Zawodnicy otrzymywali jednak regularnie pensje, wynikające z umów o pracę.

Czyli, że jak piłkarz mistrza Polski czeka na premię kilka miesięcy, to nie oznacza, że nie ma z czego żyć?

Na pewno nie. Ale mieli prawo być niezadowoleni, czekając na to, co im się należało i na co zapracowali. Z drugiej strony - przecież nikt nie wstrzymywał tych wypłat na złość piłkarzom i trenerom. W pewnym okresie po prostu nie było pieniędzy.

Mówiliśmy o transferach piłkarzy będących na pańskiej liście życzeń, której nie można było zrealizować. A czy nie ma pan wrażenia, że klub nie tylko pod względem sportowym nie wykorzystał tytułu mistrza kraju? Ilu nowych sponsorów pozyskał po zdobyciu mistrzostwa? Żadnego. Jednego nawet stracił. Coś, co mogło być marketingowym samograjem, również zostało przegrane.

Nie wiem. Ja się tym nie zajmowałem. Zdjęcia, plakaty, szaliki i inne gadżety mamy dzięki firmie Fenix Auto Parts, która wydaje na ten cel swoje pieniądze i jeszcze umożliwia zorganizowanym przez siebie grupom dzieci ze szkół podstawowych oglądanie meczów, ucząc ich kulturalnego dopingu. Ale ludzi z tej firmy nie ma w zarządzie klubu i nikt ich o to nie prosi. Co do sportowego wykorzystania mistrzostwa Polski, to uważam, że zarząd zrobił niewiele, aby w klubie pojawili się nowi sponsorzy.

O jeszcze jedno chciałem pana spytać. Przed kamerą telewizyjną poparł pan kandydaturę prezydenta Kwaśniewskiego i zrobił pan to w Polonii, a więc w klubie o prawicowych tradycjach. Potraktowano to jak nietakt.

Odczułem to. Ale dlaczego miałbym wypierać się swoich przekonań? Zrobiłem to z własnej woli, ponieważ uważałem tę kandydaturę za najlepszą. Przyczepiono się do mnie, że nagrania dokonano na stadionie Polonii, a to już nie była moja prywatna sprawa. Nagle poczułem, że niektórzy patrzą na mnie jak na obcego człowieka. Nie przejmowałem się tym. Wolałbym, żeby oceniano mnie za wyniki drużyny, a nie poglądy polityczne. Nikt o nie nie pytał, kiedy mnie przyjmowano do pracy.

Myśli pan, że w Płocku nie będzie takich problemów jak w Warszawie?

Nie wiem, ale pora spróbować w innym klubie, mieście, warunkach. To jest zaleta mojego zawodu.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Stefan Szczepłek








#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 833 834 835 836 837 838 839 840 841 842 843 844 845 846 847 848 849 850 851 852 853 854 855 856 857 858 859 860 861 862 863 864 865 866 867 868 869 870 871 872 873 874 875 876 877 878 879 880 881 882 979 980 981 982 983 984 985 986 987 988 989 990 991 1072 1073 1074 1075 1076 1077 1078 1079 1080 1081 1082 1083 1084 1085 1086 1087 1088 1089 1090 1091 1092 1093 1094 1095 1096 1097 1098 1099 1100 1101 1102 1103 1104 1105 1106 1107 1108 1109 1110 1111 1112 1113 1114 1115 1116 1117 1118 1119 1120 1121 1122 1123 1124 1125 1126 1127 1128 1129 1130 1131 1132 1133 1134 1135 1136 1137 1138 1139 1140 1141 1142 1143 1144 1145 1146 1147 1148 1149 1150 1151 1152 1153 1154 1155 1156 1531 1532 1533 1534 1535 1536 1537 1538 1539 1540 1541 1542 1543 1544 1545 1546 1547 1548 1549 1550 1551 1552 1553 1554 1555 1556 1557 1558 1559 1560 1561 1562 1563 1564 1565 1566 1567 1568 1569 1570 1571 1572 1573 1574 1575 1576 1577 1578 1579 1580 1581 1582 1583 1584 1585 1586 1587 1588 1589 1590 1591 1592 1593 1594 1595 1596 1597 1598 1599 1600 1601 1602 1603 1604 1605 1606 1607 1608 1609 1610 1611 1612 1613 1614 1615 1616 1617 1618 1619 1620 1621 1622 1623 1624 1625 1626 1627 1628 1629 1630 1631 1632 1633 1634 1635 2726 2727 2728 2729 2730 2731 2732 2733 2734 2735 2736 2737 2738 2739 2740 2741 2742 2743 2744 2745 2746 2747 2748 2749 2750 2751 2752 2753 2754 2755 2756 2757 2758 2759 2760 2761 2762 2763 2764 2765 2766 2767 2768 2769 2770 2771 2772 2773 2774 2775 2776 2777 2778 2779 2780 2781 2782 2783 2784 2785 2786 2787 2788 2789 2799 2800 2801 2802 2803 2804 2805 2806 2807 2808 2809 2810 2811 2812 2813 2814 2815 2816 2817 2818 2819 2820 2821 2822 2823 2824 2825 2826 2827 2828 2829 2830 2831 2832 2833 2834 2835 2836 2837 2838 2839 2840 2841 2842 2843 2844 2845 2846 2847 2848 2849 2850 2851 2852 2853 2854 2855 2856 2857 2858 2859 2860 2861 2862 2863 2864 2865 2866 2867 2868 2869 2870 2871 2872 2873 2874 2875 2876 2877 2878 2879 2880 2881 2882 2883 2884 2885 2886 2887 2888 2889 2890 2891 2892 2893 2894 2895 2896 2897 2898 2899 2900 2901 2902 2903 2904 2905 2906 2907 2908 2909 2910 2911 2912 2913 2914 2915 2916 2917 2918 2919 2920 2921 2922 2923 2924 2925 2926 2927 2928 2929 2930 2931 2932 2933 2934 2935 2936 2937 2938 2939 2940 2941 2942 2943 2944 2945 2946 2947 2948 2949 2950 2951 2952 2953 2954 2955 2956 2957 2958 2959 2960 2961 2962 2963 2964 2965 2966 2967 2968 2969 2970 2971 2972 2973 2974 2975 2976 2977 2978 2979 2980 2981 2982 2983 2984 2985 2986 2987 2988 2989 2990 2991 2992 2993 2994 2995 2996 2997 2998 2999 3000 3001 3002 3003 3004 3005 3006 3007 3008 3009 3010 3011 3012 3040 3041 3292 3293 3294 3295 3296 3297 3298 3299 3300 3301 3302 3303 3304 3305 3306 3307 3308 3309 3310 3311 3312 3313 3314 3315 3316 3317 3318 3319 3320 3321 3322 3323 3324 3325 3326 3327 3328 3329 3330 3331 3332 3333 3334 3335 3336 3337 3338 3339 3340 3341 3342 3343 3344 3345 3346 3347 3348 3349 3350 3351 3352 3353 3354 3355 3356 3418 3672 3673 3674 3675 3676 3677 3678 3679 3680 3681 3682 3683 3684 3685 3686 3687 3688 3689 3690 3691 3692 3693 3694 3695 3696 3697 3698 3699 3700 3701 3702 3703 3939 3940 3941 3942 3943 3944 3945 3946 3947 3948 3949 3950 3951 3952 3953 3954 3955 3956 3957 3958 3959 3960 3961 3962 3963 3964 3965 3966 3967 3968 3969 3970 3971 3972 3973 3974 3975 3976 3977 3978 3979 3980 3981 3982 3983 3984 3985 4020 4021 4022 4023 4024 4025 4026 4027 4028 4036 4037 4038 4039 4040 4041 4042 4043 4044 4045 4046 4047 4048 4049 4081 4082 4083 4084 4085 4086 4087 4088 4121 4122 4123 4124 4125 4126 4127 4128 4129 4130 4131 4132 4133 4134 4135 4136 4137 4138 4139 4140 4141 4142 4143 4144 4145 4146 4147 4148 4149 4150 4151 4152 4153 4154 4155 4156 4157 4158 4159 4160 4161 4162 4191 4192 4284 4285 4286 4287 4288 4289 4290 4291 4292 4293 4294 4295 4296 4297 4298 4299 4300 4301 4302 4303 4304 4305 4306 4307 4308 4309 4310 4311 4312 4313 4314 4315 4316 4317 4318 4319 4320 4321 4322 4323 4331 4332 4333 4334 4335 4336 4337 4338 4387 4388 4389 4390 4391 4392 4393 4394 4395 4396 4397 4398 4399 4400 4401 4402 4403 4404 4405 4406 4407 4408 4409 4410 4411 4412 4413 4414 4415 4416 4417 4418 4419 4420 4421 4422 4423 4424 4425 4426 4427 4428 4429 4430 4431 4432 4433 4434 4435 4436 4437 4438 4439 4440 4441 4442 4443 4444 4445 4446 4447 4448 4449 4450 4451 4452 4453 4454 4455 4456 4457 4458 4459 4460 4461 4462 4617 4618 4773 4774 4775 4776 4777 4778 4779 4780 4781 4782 4783 4784 4785 4786 4787 4788 4789 4790 4791 4792 4793 4794 4795 4796 4797 4798 4799 4800 4801 4802 4803 4804 4805 4806 4879 4880 4881 4882 4883 4884 4885 4886 4887 4888 4889 4890 4891 4892 4893 4894 4895 4896 4897 4898 4899 4900 4901 4902 4903 4904 4905 4906 4907 4908 4909 4910 4911 4912 4913 4914 4915 4916 4917 4918 4919 4920 4921 4922 4923 4924 4925 4926 4927 4928 4929 4930 4931 4932 4933 4934 4935 4936 4937 4938 4939 4940 4941 4942 4943 4944 4945 4946 4947 4948 4949 4950 4951 4952 4953 4954 4955 4956 4957 4958 4959 4960 4961 4962 4963 4964 4965 4966 4967 4968 4969 4970 4971 4972 4973 4974 4975 4976 4977 4978 4979 4980 5743 5744 5828 5829 5830 5831 5832 5833 5834 5835 5836 5837 5838 5839 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5861 5862 5863 5864 5865 5866 5867 5868 5869 5870 5871 5872 5873 5874 5875 5876 5877 5878 5879 5880 5881 5882 5883 5884 5885 5886 5887 5888 5889 5890 5891 5892 5893 5894 5895 5896 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 5904 5905 5906 5907 5908 5909 5910 5911 5912 5913 5914 5915 5916 5917 5918 5919 5920 5921 5922 5923 5924 5925 5926 5927 5928 5929 5930 5931 5932 5933 5934 5935 5936 5937 5938 6149 6150 6151 6152 6153 6154 6155 6156 6157 6158 6159 6160 6161 6162 6163 6164 6165 6166 6167 6168 6169 6170 6171 6172 6173 6174 6175 6176 6177 6178 6179 6180 6181 6182 6183 6184 6185 6186 6187 6188 6189 6190 6603 6604 6605 6606 6607 6608 6609 6610 6611 6612 6613 6614 6615 6616 6617 6618 6619 6620 6621 6622 6623 6624 6625 6626 6627 6628 6629 6630 6631 6632 6633 6634 6635 6636 6637 6638 6639 6640 6641 6642 6643 6644 6645 6646 6647 6648 6649 6650 6651 6652 6653 6654 6655 6656 6657 6658 6659 6660 6661 6662 6663 6664 6665 6666 6667 6668 6669 6670 6671 6672 6673 6674 6675 6676 6677 6678 6679 6680 6681 6682 6683 6684 6685 6686 6687 6688 6689 6690 6691 6692 6693 6694 6695 6696 6697 6698 6699 6700 6701 6702 6703 6704 6705 6706 6707 6708 6709 6710 6711 6712 6713 6714 6715 6716 6717 6718 6719 6720 6721 6722 6723 6724 6725 6726 6727 6728 6729 6730 6761 6762 7218 7219 7220 7221 7222 7223 7224 7225 7226 7227 7228 7229 7230 7231 7232 7233 7234 7235 7236 7237 7238 7239 7291 7292 7293 7294 7295 7296 7297 7298 7299 7300 7301 7302 7303 7304 7305 7306 7307 7308 7309 7310 7311 7312 7313 7314 7315 7316 7317 7318 7319 7320 7321 7322 7323 7324 7325 7326 7327 7328 7329 7330 7331 7332 7333 7334 7335 7336 7337 7338 7339 7340 7341 7342 7343 7344 7345 7346 7347 7348 7349 7350 7351 7352 7353 7354 7355 7356 7357 7358 7359 7360 7361 7362 7363 7364 7365 7366 7367 7368 7369 7370 7371 7372 7373 7374 7375 7376 7377 7378 7379 7380 7381 7382 7383 7384 7385 7386 7387 7388 7389 7390 7391 7392 7393 7394 7395 7396 7397 7398 7399 7400 7401 7402 7403 7404 7405 7406 7407 7408 7409 7410 7411 7412 7413 7414 7415 7416 7417 7418 7419 7420 7421 7422 7423 7424 7425 7426 7427 7428 7429 7430 7431 7432 7433 7434 7435 7436 7437 7438 7439 7440 7441 7442 7443 7444 7445 7446 7447 7448 7449 7450 7451 7452 7453 7454 7455 7456 7457 7458 7459 7460 7461 7462 7463 7464 7465 7525 7526 7527 7528 7529 7530 7531 7532 7533 7534 7535 7536 7537 7538 7539 7540 7541 7542 7543 7544 7545 7546 7547 7548 7549 7550 7551 7552 7553 7554 7555 7556 7557 7558 7559 7560 7561 7562 7563 7564 7565 7566 7567 7568 7569 7570 7571 7572 7573 7574 7575 7576 7577 7578 7579 7580 7581 7582 7583 7584 7585 7586 7587 7588 7589 7590 7591 7592 7834 7835 7836 7837 7838 7839 7840 7841 7842 7843 7844 7845 7846 7847 7848 7849 7850 7851 7852 7853 7854 7855 7856 7857 7858 7859 7860 7861 7862 7863 7864 7865 7866 7867 7868 7869 7870 7871 7872 7873 7874 7875 7876 7877 7878 7879 7880 7881 7882 7883 7905 7906 7907 7908 7909 7910 7911 7912 7913 7914 7915 7916 7917 7918 7919 7920 7921 7922 7923 7924 7925 7926 7927 7928 7929 7930 7931 7932 7933 7934 7997 7998 8021 8022 8023 8024 8025 8026 8027 8028 8029 8030 8031 8032 8033 8034 8035 8036 8037 8038 8039 8040 8041 8042 8043 8044 8045 8046 8047 8048 8049 8050 8051 8052 8053 8054 8055 8056 8057 8058 8059 8060 8061 8062 8063 8064 8065 8066 8067 8068 8069 8210 8211 8405 8406 8407 8408 8409 8410 8411 8412 8413 8414 8415 8416 8417 8418 8419 8420 8421 8422 8423 8424 8425 8426 8427 8428 8429 8430 8431 8432 8433 8434 8435 8436 8437 8438 8439 8440 8441 8442 8443 8444 8445 8446 8447 8448 8449 8450 8451 8452 8453 8454 8455 8456 8457 8458 8459 8460 8461 8462 8463 8464 8465 8466 8467 8468 8469 8470 8471 8472 8473 8474 8475 8476 8477 8478 8479 8480 8481 8482 8483 8484 8485 8486 8487 8488 8489 8490 8491 8492 8493 8494 8495 8496 8497 8498 8499 8500 8501 8502 8503 8504 8505 8506 8507 8508 8509 8510 8511 8512 8513 8514 8515 8516 8517 8518 8519 8520 8521 8522 8523 8524 8525 8526 8527 8528 8529 8530 8531 8532 8533 8534 8535 8536 8537 8538 8539 8540 8541 8542 8543 8544 8545 8546 8547 8548 8549 8550 8551 8552 8553 8554 8555 8556 8557 8558 8559 8560 8561 8562 8563 8564 8565 8566 8567 8595 8950 8951 9684 9685 9686 9687 9688 9689 9690 9691 9692 9693 9694 9695 9696 9697 9698 9699 9700 9701 9702 9703 9704 9705 9706 9707 9708 9709 9710 9711 9712 9713 9714 9715 9716 9717 9718 9719 9720 9721 9722 9723 9724 9725 9726 9727 9728 9729 9730 9731 9732 9733 9734 9735 9736 9737 9738 9739 9740 9741 9742 9743 9744 9745 9746 9747 9748 9749 9750 9751 9752 9753 9754 9755 9756 9757 9758 9759 9760 9761 9762 9763 9764 9765 9766 9767 9768 9769 9770 9771 9772 9773 9774 9775 9776 9777 9778 9779 9780 9781 9782 9783 9784 9785 9786 9787 9788 9789 9790 9791 9792 9793 9794 9795 9796 9797 9798 9799 9800 9801 9802 9803 9804 9805 9806 9807 9808 9809 9810 9811 9812 9813 9853 9854 9855 9856 9857 9858 9859 9860 9861 9862 9863 9864 9865 9866 9867 9868 9869 9870 9871 9872 9873 9874 9875 9876 9877 9878 9879 9880 9881 9882 9883 9884 9885 9886 9887 9888 9889 9890 9891 9892 9893 9894 9895 9896 9897 9898 9899 9900 9901 9902 9903 9904 9905 9906 9907 9908 9909 9910 9911 9912 9913 9914 9915 9916 9917 9918 9919 9920 9921 9922 9923 9924 9925 9926 9927 9928 9929 9930 9931 9932 9933 9934 9935 9936 9937 9938 9939 9940 9941 9942 9943 9944 9945 9946 9947 9948 9949 9950 9951 9952 9995 9996 9997 9998 9999 10000 10001 10002 10003 10004 10005 10006 10007 10008 10009 10010 10011 10012 10013 10014 10015 10016 10017 10018 10019 10020 10021 10022 10023 10024 10027 10028 10029 10030 10031 10032 10033 10034 10035 10036 10037 10038 10039 10092 10093 10094 10095 10096 10097 10098 10099 10100 10101 10102 10103 10104 10105 10106 10107 10108 10109 10110 10111 10112 10113 10114 10115 10116 10117 10118 10119 10120 10121 10122 10123 10124 10125 10126 10127 10128 10129 10130 10131 10132 10133 10134 10135 10136 10137 10138 10139 10140 10141 10142 10143 10144 10145 10146 10147 10148 10149 10150 10151 10152 10153 10154 10155 10156 10157 10158 10159 10160 10161 10162 10163 10164 10165 10166 10499 
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 833 834 835 836 837 838 839 840 841 842 843 844 845 846 847 848 849 850 851 852 853 854 855 856 857 858 859 860 861 862 863 864 865 866 867 868 869 870 871 872 873 874 875 876 877 878 879 880 881 882 979 980 981 982 983 984 985 986 987 988 989 990 991 2728 2729 2730 2731 2732 2733 2734 2735 2736 2737 2738 2739 2740 2741 2742 2743 2744 2745 2746 2747 2748 2749 2750 2751 2752 2753 2754 2755 2756 2757 2758 2759 2760 2761 2762 2763 2764 2765 2766 2767 2768 2769 2770 2771 2772 2773 2774 2775 2776 2777 2778 2779 2780 2781 2782 2783 2784 2785 2786 2787 2788 2789 2799 2800 2801 2802 2803 2804 2805 2806 2807 2808 2809 2810 2811 2812 2813 2814 2815 2816 2817 2818 2819 2820 2821 2822 2823 2824 2825 2826 2827 2828 2829 2830 2831 2832 2833 2834 2835 2836 2837 2838 2839 2840 2841 3292 3293 3294 3295 3296 3297 3298 3299 3300 3301 3302 3303 3304 3305 3306 3307 3308 3309 3310 3311 3312 3313 3314 3315 3316 3317 3318 3319 3320 3321 3322 3323 3324 3325 3326 3327 3328 3329 3330 3331 3332 3333 3334 3335 3336 3337 3338 3339 3340 3341 3342 3343 3344 3345 3346 3347 3348 3349 3350 3351 3352 3353 3354 3355 3356 3418 3672 3673 3674 3675 3676 3677 3678 3679 3680 3681 3682 3683 3684 3685 3686 3687 3688 3689 3690 3691 3692 3693 3694 3695 3696 3697 3698 3699 3700 3701 3702 3703 3939 3940 3941 3942 3943 3944 3945 3946 3947 3948 3949 3950 3951 3952 3953 3954 3955 3956 3957 3958 3959 3960 3961 3962 3963 3964 3965 3966 3967 3968 3969 3970 3971 3972 3973 3974 3975 3976 3977 3978 3979 3980 3981 3982 3983 3984 3985 4020 4021 4022 4023 4024 4025 4026 4027 4028 4036 4037 4038 4039 4040 4041 4042 4043 4044 4045 4046 4047 4048 4049 4081 4082 4083 4084 4085 4086 4087 4088 4121 4122 4123 4124 4125 4126 4127 4128 4129 4130 4131 4132 4133 4134 4135 4136 4137 4138 4139 4140 4141 4142 4143 4144 4145 4146 4147 4148 4149 4150 4151 4152 4153 4154 4155 4156 4157 4158 4159 4160 4161 4162 4191 4192 4921 4922 4923 4924 4925 4926 4927 4928 4929 4930 4931 4932 4933 4934 4935 4936 4937 4938 4939 4940 4941 4942 4943 4944 4945 4946 4947 4948 4949 4950 4951 4952 4953 4954 4955 4956 4957 4958 4959 4960 4961 4962 4963 4964 4965 4966 4967 4968 4969 4970 4971 4972 4973 4974 4975 4976 4977 4978 4979 4980 5828 5829 5830 5831 5832 5833 5834 5835 5836 5837 5838 5839 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5861 5862 5863 5864 5865 5866 5867 5868 5869 5870 5871 5872 5873 5874 5875 5876 5877 5878 5879 5880 5881 5882 5883 5884 5885 5886 5887 5888 5889 5890 5891 5892 5893 5894 5895 5896 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 6149 6150 6151 6152 6153 6154 6155 6156 6157 6158 6159 6160 6161 6162 6163 6164 6165 6166 6167 6168 6169 6170 6171 6172 6173 6174 6175 6176 6177 6178 6179 6180 6181 6182 6183 6184 6185 6186 6187 6188 6189 6190 6603 6604 6605 6606 6607 6608 6609 6610 6611 6612 6613 6614 6615 6616 6617 6618 6619 6620 6621 6622 6623 6624 6625 6626 6627 6628 6629 6630 6631 6632 6633 6634 6635 6636 6637 6638 6639 6640 6641 6642 6643 6644 6645 6646 6647 6648 6649 6650 6651 6652 6653 6654 6655 6656 6657 6658 6659 6660 6661 6662 6663 6664 6665 6666 6667 6668 6669 6670 6671 6672 6673 6674 6675 6676 6677 6678 6679 6680 6681 6682 6683 6684 6685 6686 6687 6688 6689 6690 6691 6692 6693 6694 6695 6696 6697 6698 6699 6700 6701 6702 6703 6704 6705 6706 6707 6708 6709 6710 6711 6712 6713 6714 6715 6716 6717 6718 6719 6720 6721 6722 6723 6724 6725 6726 6727 6728 6729 6730 6761 6762 7218 7219 7220 7221 7222 7223 7224 7225 7226 7227 7228 7229 7230 7231 7232 7233 7234 7235 7236 7237 7238 7239 7291 7292 7293 7294 7295 7296 7297 7298 7299 7300 7301 7302 7303 7304 7305 7306 7307 7308 7309 7310 7311 7312 7313 7314 7315 7316 7317 7318 7319 7320 7321 7322 7323 7324 7325 7326 7327 7328 7329 7330 7331 7332 7356 7357 9684 9685 9686 9687 9688 9689 9690 9691 9692 9693 9694 9695 9696 9697 9698 9699 9700 9701 9702 9703 9704 9705 9706 9707 9708 9709 9710 9711 9712 9713 9714 9715 9716 9717 9718 9719 9720 9721 9722 9723 9724 9725 9726 9727 9728 9729 9730 9731 9732 9733 9734 9735 9736 9737 9738 9739 9740 9741 9742 9743 9744 9745 9746 9747 9748 9749 9750 9751 9752 9753 9754 9755 9756 9757 9758 9759 9760 9761 9762 9763 9764 9765 9766 9767 9768 9769 9770 9771 9772 9773 9774 9775 9776 9777 9778 9779 9780 9781 9782 9783 9784 9785 9786 9787 9788 9789 9790 9791 9792 9793 9794 9795 9796 9797 9798 9799 9800 9801 9802 9803 9804 9805 9806 9807 9808 9809 9810 9811 9812 9813 
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 833 834 835 836 837 838 839 840 841 842 843 844 845 846 847 848 849 850 851 852 853 854 855 856 857 858 859 860 861 862 863 864 865 866 867 868 869 870 871 872 873 874 875 876 877 878 879 880 881 882 979 980 981 982 983 984 985 986 987 988 989 990 991 5828 5829 5830 5831 5832 5833 5834 5835 5836 5837 5838 5839 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 6149 6150 6151 6152 6153 6154 6155 6156 6157 6158 6159 6160 6161 6162 6163 6164 6165 6166 6167 6168 6169 6170 6171 6172 6173 6174 6175 6176 6177 6178 6179 6180 6181 6182 6183 6184 6185 6186 6187 6188 6189 6190 6603 6604 6605 6606 6607 6608 6609 6610 6611 6612 6613 6614 6615 6616 6617 6618 6619 6620 6621 6622 6623 6624 6625 6626 6627 6628 6629 6630 6631 6632 6633 6634 6635 6636 6637 6638 6639 6640 6641 6642 6643 6644 6645 6646 6647 6648 6649 6650 6651 6652 6653 6654 6655 6656 6657 6658 6659 6660 6661 6662 6663 6664 6665 6666 6667 6668 6669 6670 6671 6672 6673 6674 6675 6676 6677 6678 6679 6680 6681 9684 9685 9686 9687 9688 9689 9690 9691 9692 9693 9694 9695 9696 9697 9698 9699 9700 9701 9702 9703 9704 9705 9706 9707 9708 9709 9710 9711 9712 9713 9714 9715 9716 9717 9718 9719 9720 9721 9722 9723 9724 9725 9726 9727 9728 9729 9730 9731 9732 9733 9734 9735 9736 9737 9738 9739 9740 9741 9742 9743 9744 9745 9746 9747 9748 9749 9750 9751 9752 9753 9754 9755 9756 9757 9758 9759 9760 9761 9762 9763 9764 9765 9766 9767 9768 9769 9770 9771 9772 9773 9774 9775 9776 9777 9778 9779 9780 9781 9782 9783 9784 9785 9786 9787 9788 9789 9790 9791 9792 9793 9794 9795 9796 9797 9798 9799 9800 9801 9802 9803 9804 9805 9806 9807 9808 9809 9810 9811 9812 9813 
#### SUMMARY END ####
