Tomaszewski większość swoich posunięć realizował za przyzwoleniem liderów AWS, Krzaklewskiego i Buzka

Bohater z lamusa

RYS. KATARZYNA GERKA

PIOTR ZAREMBA

Wygląda na to,  że dziennikarze - często nie mający nic wspólnego z prawicą - chcą narzucić AWS powrót, a być może  i przywództwo Janusza Tomaszewskiego.  Ich wysiłki mogą nie zakończyć się sukcesem, ale wszystko jest możliwe. Tymczasem Tomaszewski to zarówno przyczyna,  jak i skutek głębokiego kryzysu drążącego AWS. Choć - podkreślmy to - nie jest wcielonym diabłem, jak chcą niektórzy.

Kampania na rzecz powrotu Tomaszewskiego przetacza się przez łamy polskiej prasy i przez media elektroniczne. Padają gromkie wezwania do przywrócenia "człowieka skrzywdzonego". Bawić może gorliwość, z jaką ludzie nie mający nic wspólnego z AWS chcą decydować o hierarchii wpływów w szeregach nielubianego ugrupowania. Zarazem sami liderzy Akcji z Marianem Krzaklewskim i Jerzym Buzkiem zgotowali sobie ten los - odejście Tomaszewskiego nie miało przecież, formalnie rzec biorąc, innych przyczyn niż lustracyjne. Dorobku tego polityka nigdy nie poddano choćby zdawkowej analizie.

Dawnych wspomnień czar

Nic też dziwnego, że baza społeczna Tomaszewskiego jest dużo szersza niż kilku żurnalistów o unijnych czy wręcz eseldowskich sympatiach. Powiększa się ona z dnia na dzień, wykraczając również poza garstkę polityków nazywanych "Spółdzielnią". Dziś to już pokaźna grupa parlamentarzystów, działaczy "Solidarności", to również liderzy ugrupowań sprzymierzonych z RS AWS. W minionym tygodniu mocny tym poparciem Tomaszewski licytował wysoko i poniósł porażkę, ale nie był to wynik jakiejkolwiek debaty. Przeciwnie - to głos osamotnionego posła Mariusza Kamińskiego, stawiającego byłemu wicepremierowi poważne zarzuty, łatwo zakwalifikować jako głos nieodpowiedzialnego awanturnika.

Tomaszewski odwołuje się - skądinąd dużo skuteczniej - do tego samego argumentu, którym posługiwali się wcześniej partyjni oponenci Mariana Krzaklewskiego w wielomiesięcznych waśniach o przywództwo. Widać gołym okiem, że jest źle, więc szuka się przyczyn - wyłącznie personalnych i organizacyjnych. Te przyczyny służą następnie sformułowaniu najprostszych remediów. Tomaszewski staje się symbolem "starych, dobrych czasów" - dawnej dominacji AWS na scenie politycznej. On sam umiejętnie podsyca te nastroje, sugerując wręcz, że upadek tej formacji nastąpił już po jego odejściu.

Jak było naprawdę? Kiedy wicepremier tracił swoje stanowisko, aby odejść w lustracyjny niebyt, AWS miała w sondażach 19 procent (wobec 34 uzyskanych w wyborach). Gołym okiem widać, że spadek jej znaczenia zaczął się dużo dużo wcześniej. Przyczyny tego kryzysu są złożone. Ich część można uznać za nieuniknioną, część - za efekt zaniedbań, a czasem złej woli. W części nieuniknionej (koszty reform) Tomaszewski ma swój udział jak wszyscy liderzy AWS. W części do uniknięcia - tym bardziej.

Jeśli uznać, że poważnym problemem AWS są zawiedzione nadzieje wielu wyborców spragnionych uczciwszego, odpartyjnionego państwa, trzeba przypomnieć garść faktów. To Tomaszewski, wbrew niektórym innym politykom z otoczenia premiera Buzka, był zwolennikiem czysto partyjnej metody doboru wojewodów. Obsadzenie na tych stanowiskach wiernych, a niekoniecznie kompetentnych aktywistów RS AWS było wyrazem bezwzględnej dominacji tego ugrupowania - nad Unią Wolności i nad partiami "sojuszniczymi" - takimi jak ZChN czy SKL. Ale było też pierwszym odejściem od choćby symbolicznej walki z partyjniactwem. Za tym poszły dalsze odstępstwa - w czym zresztą Tomaszewski jako człowiek odpowiadający w tym obozie za kadry miał swój pokaźny udział.

Inny przykład: afera żelatynowa polegająca, z grubsza rzecz biorąc, na tym, że politycy AWS i UW bronili interesów Kazimierza Grabka kosztem interesów polskich konsumentów. Na korzystne dla biznesmena decyzje rządu przemożny wpływ miał wicepremier Tomaszewski. Publicyści - zarówno atakujący, jak i broniący postępowania AWS - podnosili wówczas, że spłacanie długów wyborczych jest czymś zgoła naturalnym w ułomnej polskiej demokracji. Te długi zostały zaciągnięte właśnie przez Tomaszewskiego.

Gdy do tego dodać zarzuty "Gazety Wyborczej", że stworzone przez Tomaszewskiego Krajowe Centrum Informacji Kryminalnej może stać się narzędziem inwigilacji niewygodnych polityków, wyłania się obraz takiej AWS, jaką chcieli widzieć jej przeciwnicy - uwikłanej w dziwne interesy i chętnie rozszerzającej, a nie ograniczającej rozmaite "szare strefy". Być może było w tym czarnym obrazie trochę przesady, ale dla wicepremiera, "praktyka władzy", taka czy inna wersja i tak nie stanowiła problemu.

Dorzucić można jeszcze dorobek tego polityka jako ministra spraw wewnętrznych. Zabawnym przyczynkiem do jego oceny była debata nad wotum nieufności dla następcy Tomaszewskiego - ministra Marka Biernackiego. Otóż broniący go posłowie AWS jeden przez drugiego (z Janem Rokitą na czele) przypominali garść inicjatyw resortu, jakie pojawiły sięÉ nieomal wyłącznie w ostatnim pół roku. Co z poprzednimi ponad dwoma latami, kiedy szefem resortu był polityk nazywany dla swej skuteczności "Kanclerzem", o tym nikt się nie zająknął. Dziś poseł Rokita ciągnie na siłę Tomaszewskiego do ścisłych władz AWS...

Za co kochać?

Trzeba przyznać, że wicepremier cieszył się od początku pewną sympatią prasy różnych odcieni oraz sojuszników z Unii Wolności - mimo niewątpliwych strat, jakie poniosła ta partia w następstwie jego namiętnie partyjnej polityki kadrowej. Można to sobie tłumaczyć jego niewielką ideową wyrazistością, pozwalającą mu przełknąć również i spektakularne kompromisy. Oddanie unitom resortu sprawiedliwości w 1997 roku nie było dla niego problemem, choć odwlekło o ponad dwa lata realizację ważnej obietnicy AWS - energicznej walki z przestępczością. To, za co powinna nie lubić Tomaszewskiego jakkolwiek pojmowana prawica, budziło żywiołową sympatię nieprawicowych dyktatorów opinii. Potem doszła jeszcze aureola lustracyjnego męczennika - i nawet zarzuty "Gazety Wyborczej" poszły w zasadzie w zapomnienie.

Rzeczą jeszcze zabawniejszą jest obserwowanie przemiany oficjalnego stanowiska wielu polityków prawicy. W latach 1997 - 1999 Tomaszewski był symbolem twardego kursu wobec "wewnętrznych sojuszników". To on chętnie używał czysto eresowskiego lub związkowego klucza przy obsadzie wszelkich stanowisk. Że nie był to klucz kompetencji, to już wspomniałem, ale co więcej, ta polityka zmierzała do szybszego ujednolicenia AWS, przekształcenia jej z luźnego bloku w jedną partię polityczną. Taki charakter miały zresztą także pomysły Tomaszewskiego na nową ordynację wyborczą - o kolejności w zdobywaniu mandatów z listy miała decydować wyłącznie kolejność ustalona przez centralę, nie zaś wyborcy.

Dziś jednak liderzy ZChN, SKL i PPChD popierają Tomaszewskiego nie pomni tamtych upokorzeń. Narodowcy i konserwatywni liberałowie wymienili w tym czasie swoje przywództwa i powstaje wrażenie, że Tomaszewski i jego zwolennicy są dla nich cennym sojusznikiem - w walce z rywalami w ich własnych partiach i ze znienawidzonym Krzaklewskim. Ilustruje to jednak tezę o instrumentalności wewnątrzawuesowskiej polityki. Bo ci, którzy szermują dziś hasłem odnowy AWS, sięgają po polityka, który jest symbolem nie tylko sukcesu parlamentarnego, ale też późniejszych schorzeń, symbolizowanych najlepiej przez określenie "AWS-owska (a może wręcz RS-owska) nomenklatura".

Nie demonizujmy, ale...

Wydaje się, że jakiekolwiek argumenty niezbyt zaważą na wyniku walki o wpływy w AWS. Ta walka kieruje się własną logiką - dużą rolę odgrywa na przykład pozycja w świecie biznesu, posiadanie wiernych ludzi w gospodarce, sekretne wpływy. W tym Tomaszewski jest ciągle dobry, mimo półtorarocznej banicji. Wciąż może więc wygrać - mimo że jest przywódcą wyjątkowo mało charyzmatycznym, a sukces Platformy Obywatelskiej przypomina nieubłaganie o roli medialnych atutów w wyborach powszechnych. Może wygrać, a jeśli nawet przegra - to i tak jego wpływy nieźle zatrzęsą polską sceną polityczną.

Dokonując bilansu AWS, przestrzegałbym jednak przed demonizowaniem Tomaszewskiego. O ile dla zdezorientowanych działaczy Akcji wydaje się on symbolem idyllicznej podróży w dawne czasy świetności (lub jest po prostu naturalnym bossem), o tyle jego wrogowie widzą w nim wcielonego diabła. Krytykując osobę, często zapominają o mechanizmach. Tymczasem Tomaszewski większość swoich posunięć realizował za przyzwoleniem liderów AWS - znów muszą paść nazwiska Krzaklewskiego i Buzka. Co więcej, większość mechanizmów wypracowanych przez "Kanclerza" pozostała po nim w spadku. Nikt się tego kłopotliwego dziedzictwa nie pozbył, widać co najwyżej chaotyczne próby jego strząśnięcia z barków. Nawet wielu jego zagorzałych krytyków zdawało się mieć do niego pretensje głównie o to, że jego "imperium" niewiele pozostawia miejsca dla ich własnych wpływów. A przecież to samo istnienie takich imperiów - mniejszych i większych - bardzo utrudnia uzdrowienie państwa.

Trudno nie zauważyć, że Tomaszewski ma nawet - na tle prawicowej mizerii - pewne zalety. Jest pracowity, wyróżnia się umiejętnością budowania sprawnej organizacji i wiązania ze sobą ludzi. Takie cechy są nieocenione w świecie profesjonalnej polityki. Dziś jednak człowiek ten jest kandydatem na lidera czy też współlidera całej Akcji, a nie działającego na zapleczu technika władzy. Czy AWS kierowana przez niego ma szansę na wykreowanie nowego, bardziej przekonującego wizerunku - bardzo wątpliwe. Dlatego na miejscu nieprawicowych komentatorów życzyłbym AWS Tomaszewskiego z całego serca. Jakie szanse ma AWS bez "Kanclerza" - to już temat na inny tekst.

Autor jest zastępcą redaktora naczelnego tygodnika "Nowe Państwo".


#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 961 962 963 964 965 966 967 968 969 970 971 972 973 974 975 976 977 978 979 980 981 982 983 984 985 986 987 988 989 990 991 992 993 994 995 996 997 998 999 1000 1001 1002 1003 1004 1005 1006 1007 1008 1009 1010 1011 1012 1013 1014 1015 1016 1017 1018 1019 1020 1021 1022 1023 1024 1025 1026 1027 1028 1029 1030 1031 1032 1033 1034 1035 1036 1037 1038 1039 1040 1041 1042 1043 1044 1045 1046 1047 1048 1049 1050 1051 1052 1053 1054 1055 1056 1057 1058 1059 1060 1061 1062 1063 1064 1065 1066 1067 1068 1069 1070 1071 1072 1073 1074 1075 1076 1077 1078 1079 1080 1081 1082 1083 1084 1085 1086 1087 1088 1089 1090 1091 1092 1093 1094 1095 1096 1097 1098 1099 1100 1101 1102 1103 1104 1105 1106 1107 1108 1109 1110 1111 1112 1113 1114 1115 1116 1117 1118 1119 1120 1121 1122 1123 1124 1125 1126 1173 1174 1175 1176 1177 1178 1179 1180 1181 1182 1183 1184 1185 1186 1187 1188 1189 1190 1191 1192 1193 1194 1195 1196 1197 1198 1199 1200 1201 1202 1203 1204 1205 1206 1207 1208 1209 1210 1211 1212 1213 1214 1215 1216 1217 1218 1219 1220 1221 1222 1223 1224 1225 1226 1227 1228 1229 1230 1231 1232 1233 1234 1235 1236 1237 1238 1239 1240 1241 1242 1243 1244 1245 1246 1247 1248 1249 1250 1251 1252 1253 1254 1255 1256 1257 1258 1259 1260 1261 1262 1263 1264 1265 1266 1267 1268 1269 1270 1271 1272 1273 1274 1275 1276 1277 1278 1279 1280 1281 1282 1283 1284 1285 1286 1287 1288 1289 2198 2199 2200 2201 2202 2203 2204 2205 2206 2207 2208 2209 2210 2211 2212 2213 2214 2215 2216 2217 2218 2219 2220 2221 2222 2223 2224 2225 2226 2227 2228 2229 2230 2231 2232 2233 2234 2235 2236 2237 2238 2239 2240 2241 2242 2243 2244 2245 2246 2247 2248 2249 2250 2251 2252 2253 2254 2255 2256 2257 2258 2259 2260 2261 2262 2263 2264 2265 2266 2267 2268 2269 2270 2271 2272 2273 2274 2275 2276 2277 2278 2279 2280 2281 2282 2283 2284 2285 2286 2287 2288 2289 2290 2291 2292 2293 2294 2295 2296 2297 2298 2299 2300 2301 2302 2303 2304 2305 2306 2307 2308 2309 2310 2311 2312 2313 2314 2315 2316 2317 2318 2319 2320 2321 2322 2323 2324 2325 2326 2327 2328 2329 2330 2331 2332 2333 2334 2335 2336 2337 2338 2339 2340 2341 2342 2343 2344 2345 2346 2347 2348 2349 2350 2351 2352 2353 2354 2355 2356 2357 2358 2359 2360 2361 2362 2363 2364 2365 2366 2367 2368 2369 2370 2371 2372 2373 2374 2375 2376 2377 2378 2379 2380 2381 2382 2383 2384 2385 2386 2387 2388 2389 2390 2391 2392 2393 2394 2395 2396 2397 2398 2399 2400 2401 2402 2403 2404 2405 2406 2407 2408 2409 2430 2431 2432 2433 2434 2435 2436 2437 2438 2439 2440 2441 2442 2443 2444 2445 2446 2447 2448 2449 2450 2451 2452 2453 2454 2455 2456 2457 2458 2459 2460 2461 2462 2463 2464 2465 2466 2467 2468 2469 2470 2471 2472 2473 2474 2475 2476 2477 2478 2479 2480 2481 2482 2483 2484 2485 2486 2487 2488 2489 2490 2491 2492 2493 2494 2495 2496 2497 2498 2499 2500 2501 2502 2503 2504 2505 2506 2507 2508 2509 2510 2511 2512 2513 2514 2515 2516 2517 2518 2519 2520 2521 2522 2523 2524 2525 2526 2527 2528 2529 2530 2531 2532 2533 2534 2535 2536 2537 2538 2539 2540 2541 2542 2543 2544 2545 2546 2547 2548 2549 2550 2551 2552 2553 2554 2555 2556 2557 2558 2559 2560 2561 2562 2563 2564 2565 2566 2567 2568 2569 2570 2571 2572 2573 2574 2575 2576 2577 2578 2579 2580 2581 2582 2583 2584 2585 2586 2587 2588 2589 2590 2591 2592 2593 2594 2595 2596 2597 2598 2599 2600 2601 2602 2603 2604 2605 2606 2607 2608 2609 2610 2611 2612 2613 2614 2615 2616 2617 2618 2619 2620 2621 2622 2623 2624 2625 2626 2627 2628 2629 2630 2631 2632 2633 2634 2635 2636 2637 2638 2639 2640 2641 2642 2643 2644 2645 2646 2647 2648 5244 5245 5246 5247 5248 5249 5250 5251 5252 5253 5254 5255 5256 5257 5258 5259 5260 5261 5262 5263 5264 5265 5266 5267 5268 5269 5270 5271 5272 5273 5274 5275 5276 5277 5278 5279 5280 5281 5282 5283 5284 5285 5286 5287 5288 5289 5290 5291 5292 5293 5294 5295 5296 5297 5298 5299 5300 5301 5302 5303 5304 5305 5306 5307 5308 5309 5310 5311 5312 5313 5314 5315 5316 5317 5318 5319 5320 5321 5322 5323 5324 5325 5326 5327 5328 5329 5330 5331 5332 5333 5334 5335 5336 5337 5338 5339 5340 5341 5342 5343 5344 5345 5346 5347 5348 5349 5350 5351 5352 5353 5354 5355 5356 5357 5358 5359 5360 5361 5362 5363 5364 5365 5366 5367 5368 5369 5370 5371 5372 5373 5374 5375 5376 5377 5378 5379 5380 5381 5382 5383 5384 5385 5386 5387 5388 5389 5390 5391 5392 5393 5394 5395 5396 5397 5398 5399 5400 5401 5402 5403 5404 5405 5406 5407 5408 5409 5410 5411 5412 5413 5414 5415 5416 5417 5418 5419 5420 5421 5422 5423 5424 5425 5426 5427 5428 5429 5430 5431 5432 5433 5434 5435 5436 5437 5438 5439 5440 5441 5442 5443 5444 5445 5446 5447 5448 5449 5450 5451 5452 5453 5454 5455 5456 5457 5458 5459 5460 5461 5462 5463 5464 5465 5466 5467 5468 5469 5470 5471 5472 5473 5474 5475 5476 5477 5478 5479 5480 5481 5482 5483 5484 5485 5486 5487 5488 5489 5490 5491 5492 5493 5494 5495 5496 5497 5498 5499 5500 5501 5502 5503 5504 5505 5506 5507 5508 5509 5510 5511 5512 5513 5514 5515 5516 5517 5518 5519 5520 5521 5522 5523 5524 5525 5526 5527 5528 5529 5530 5531 5532 5533 5534 5535 5536 5537 5538 5539 5540 5541 5542 5543 5544 5545 5546 5547 5548 5549 5550 5551 5552 5553 5554 5555 5556 5557 5558 5559 5560 5561 5562 5563 5564 5565 5566 5567 5568 5569 5570 5571 5572 5573 5574 5575 5576 5577 5578 5579 5580 5581 5582 5583 5584 5585 5586 5587 5588 5589 5590 5591 5592 5593 5594 5595 5596 5597 5598 5599 5600 5601 5602 5603 5787 5788 5789 5790 5791 5792 5793 5794 5795 5796 5797 5798 5799 5800 5801 5802 5803 5804 5805 5806 5807 5808 5809 5810 5811 5812 5813 5814 5815 5816 5817 5818 5819 5820 5821 5822 5823 5824 5825 5826 5827 5828 5829 5830 5831 5832 5833 5834 5835 5836 5837 5838 5839 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5861 5862 5863 5864 5865 5866 5867 5868 5869 5870 5871 5872 5873 5874 5875 5876 5877 5878 5879 5880 5881 5882 5883 5884 5885 5886 5887 5888 5889 5890 5891 5892 5893 5894 5895 5896 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 5904 5905 5906 5907 5908 5909 5910 5911 5912 5913 5914 5915 5916 5917 5918 5919 5920 5921 5922 5923 5924 5925 5926 5927 5928 5929 5930 5931 5932 5933 5934 5935 5936 5937 5938 5939 5940 5941 5942 5943 5944 5945 5946 5947 5948 5949 5950 5951 5952 5953 5954 5955 5956 5957 5958 5959 5960 5961 5962 5963 5964 5965 5966 5967 5968 5969 5970 5971 5972 5973 6043 6149 6150 6151 6152 6153 6154 6155 6156 6157 6158 6159 6160 6161 6162 6163 6164 6165 6166 6167 6168 6169 6170 6171 6172 6173 6174 6175 6176 6177 6178 6179 6180 6181 6182 6183 6184 6185 6186 6187 6188 6189 6190 6191 6192 6193 6194 6195 6196 6197 6198 6199 6200 6201 6202 6203 6204 6205 6206 6207 6208 6209 6210 6211 6212 6213 6214 6215 6216 6217 6218 6219 6220 6221 6222 6223 6224 6225 6226 6227 6228 6229 6230 6231 6232 6233 6234 6235 6236 6237 6238 6239 6240 6241 6242 6243 6244 6738 6739 6740 6741 6742 6743 6744 6745 6746 6747 6748 6749 6750 6751 6752 6753 6754 6755 6756 6757 6758 6759 6760 6761 6762 6763 6764 6765 6766 6767 6768 6769 6770 6771 6772 6773 6774 6775 6776 6777 6778 6779 6780 6781 6782 6783 6784 6785 6786 6787 6788 6789 6790 6791 6792 6793 6794 6795 6796 6797 6798 6799 6800 6801 6802 6803 6804 6805 6806 6807 6808 6809 6810 6811 6812 6813 6814 6815 6816 6817 6818 6819 6820 6821 6822 6823 6824 6825 6826 6827 6828 6829 7423 7424 7425 7426 7427 7428 7429 7430 7431 7432 7433 7434 7435 7436 7437 7438 7439 7440 7441 7442 7443 7444 7445 7446 7447 7448 7449 7450 7451 7452 7453 7454 7455 7456 7457 7458 7459 7460 7461 7462 7463 7464 7465 7466 7467 7468 7469 7470 7471 7472 7473 7474 7475 7476 7477 7478 7479 7480 7481 7482 7483 7484 7485 7486 7487 7488 7489 7490 7491 7492 7493 7494 7495 7496 7497 7498 7499 7500 7501 7502 7503 7504 7505 7506 7507 7508 7509 7510 7511 7512 7513 7514 7515 7516 7517 7518 7519 7520 7521 7522 7523 7524 7525 7526 7527 7528 7529 7530 7531 7532 7533 7534 7535 7536 7537 7538 7539 7540 7541 7657 7658 7659 7660 7661 7662 7663 7664 7665 7666 7667 7668 7669 7670 7671 7672 7673 7674 7675 7676 7677 7678 7679 7680 7681 7682 7683 7684 7685 7686 7687 7688 7689 7690 7691 7692 7693 7694 7695 7696 7697 7698 7699 7700 7701 7702 7703 7704 7705 7706 7707 7708 7709 7710 7711 7712 7713 7714 7715 7716 7717 7718 7719 7720 7721 7722 7723 7724 
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 961 962 963 964 965 966 967 968 969 970 971 972 973 974 975 976 977 978 979 980 981 982 983 984 985 986 987 988 989 990 991 992 993 994 1028 1029 1030 1031 1032 1033 1034 1035 1036 1037 1038 1039 1040 1041 1042 1043 1044 1045 1046 1047 1048 1049 1050 1051 1052 1053 1054 1055 1056 1057 1058 1059 1060 5244 5245 5246 5247 5248 5249 5250 5251 5252 5253 5254 5255 5256 5257 5258 5259 5260 5261 5262 5263 5264 5265 5266 5267 5268 5269 5270 5271 5272 5273 5274 5275 5276 5277 5278 5279 5280 5281 5282 5283 5284 5285 5286 5287 5288 5289 5290 5291 5292 5293 5294 5295 5296 5297 5298 5299 5306 5307 5308 5309 5310 5311 5312 5313 5314 5315 5316 5317 5318 5319 5320 5321 5322 5323 5324 5325 5326 5327 5328 5329 5330 5331 5332 5333 5334 5335 5336 5337 5338 5339 5340 5341 5342 5343 5344 5345 5346 5347 5348 5349 5350 5351 5352 5353 5354 5355 5356 5357 5358 5359 5360 5361 5362 5363 5364 5365 5366 5367 5368 5369 5370 5371 5372 5373 5374 5375 5376 5377 5378 5379 5380 5381 5382 5383 5384 5385 5386 5387 5388 5389 5390 5391 5392 5393 5394 5395 5396 5397 5398 5399 5400 5401 5402 5403 5404 5405 5406 5407 5408 5409 5410 5411 5412 5413 5414 5415 5416 5417 5418 5419 5420 5421 5422 5423 5424 5425 5426 5427 5428 5429 5430 5431 5432 5433 5434 5435 5436 5437 5438 5439 5440 5441 5442 5443 5444 5445 5446 5447 5448 5449 5450 5451 5452 5453 5454 5455 5456 5457 5458 5459 5460 5461 5462 5463 5464 5465 5466 5467 5468 5469 5470 5471 5472 5473 5474 5475 5476 5477 5478 5479 5480 5481 5482 5483 5484 5485 5486 5487 5488 5489 5490 5491 5492 5493 5494 5495 5496 5497 5498 5499 5500 5501 5502 5503 5504 5505 5506 5507 5508 5509 5510 5511 5512 5513 5514 5515 5516 5517 5518 5519 5520 5521 5522 5523 5524 5525 5526 5527 5528 5529 5530 5531 5532 5533 5534 5535 5536 5537 5538 5539 5540 5541 5542 5543 5544 5545 5546 5547 5548 5549 5550 5551 5552 5553 5554 5555 5556 5557 5558 5559 5560 5561 5562 5563 5564 5565 5566 5567 5568 5569 5570 5571 5572 5573 5574 5575 5576 5577 5578 5579 5580 5581 5582 5583 5584 5585 5586 5587 5588 5589 5590 5591 5592 5593 5594 5595 5596 5597 5598 5599 5600 5601 5602 5603 5787 5788 5789 5790 5791 5792 5793 5794 5795 5796 5797 5798 5799 5800 5801 5802 5803 5804 5805 5806 5807 5808 5809 5810 5811 5812 5813 5814 5815 5816 5817 5818 5819 5820 5821 5822 5823 5824 5825 5826 5827 5828 5829 5830 5831 5832 5833 5834 5835 5836 5837 5838 5839 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5861 5862 5863 5864 5865 5866 5867 5868 5869 5870 5871 5872 5873 5874 5875 5876 5877 5878 5879 5880 5881 5882 5883 5884 5885 5886 5887 5888 5889 5890 5891 5892 5893 5894 5895 5896 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 5904 5905 5906 5907 5908 5909 5910 5911 5912 5913 5914 5915 5916 5917 5918 5919 5920 5921 5922 5923 5924 5925 5926 5927 5928 5929 5930 5931 5932 5933 5934 5935 5936 5937 5938 5939 5940 5941 5942 5943 5944 5945 5946 5947 5948 5949 5950 5951 5952 5953 5954 5955 5956 5957 5958 5959 5960 5961 5962 5963 5964 5965 5966 5967 5968 5969 5970 5971 5972 5973 6043 6149 7423 7424 7425 7426 7427 7428 7429 7430 7431 7432 7433 7434 7435 7436 7437 7438 7439 7440 7441 7442 7443 7444 7445 7446 7447 7448 7449 7450 7451 7452 7453 7454 7455 7456 7457 7458 7459 7460 7461 7462 7463 7464 7465 7466 7467 7468 7469 7470 7471 7472 7473 7474 7475 7476 7477 7478 7479 7480 7481 7482 7483 7484 7485 7486 7487 7488 7489 7490 7491 7492 7493 7494 7495 7496 7497 7498 7499 7500 7501 7502 7503 7504 7505 7506 7507 7508 7509 7510 7511 7512 7513 7514 7515 7516 7517 7518 7519 7520 7521 7522 7523 7524 7525 7526 7527 7528 7529 7530 7531 7532 7533 7534 7535 7536 7537 7538 7539 7540 7541 7657 7658 7659 7660 7661 7662 7663 7664 7665 7666 7667 7668 7669 7670 7671 7672 7673 7674 7675 7676 7677 7678 7679 7680 7681 7682 7683 7684 7685 7686 7687 7688 7689 7690 7691 7692 7693 7694 7695 7696 7697 7698 7699 7700 7701 7702 7703 7704 7705 7706 7707 7708 7709 7710 7711 7712 7713 7714 7715 7716 7717 7718 7719 7720 7721 7722 7723 7724 
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 5244 5245 5246 5247 5248 5249 5250 5251 5252 5253 5254 5255 5256 5257 5258 5259 5260 5261 5262 5263 5264 5265 5266 5267 5268 5269 5270 5271 5272 5273 5274 5275 5276 5277 5278 5279 5280 5281 5282 5283 5284 5285 5286 5287 5288 5289 5290 5291 5292 5293 5294 5295 5296 5297 5298 5299 5306 5307 5308 5309 5310 5311 5312 5313 5314 5315 5316 5317 5318 5319 5320 5321 5322 5323 5324 5325 5326 5327 5328 5329 5330 5331 5332 5333 5334 5335 5479 5480 5481 5482 5483 5484 5485 5486 5487 5488 5489 5490 5491 5492 5493 5494 5495 5496 5497 5498 5499 5500 5501 5502 5503 5504 5505 5506 5507 5508 5509 5510 5511 5512 5513 5514 5515 5516 5517 5518 5519 5520 5521 5522 5523 5524 5525 5526 5527 5528 5529 5530 5531 5532 5533 5534 5535 5536 5537 5538 5539 5540 5541 5542 5543 5544 5545 5546 5547 5548 5549 5550 5551 5552 5553 5554 5555 5556 5557 5558 5559 5560 5561 5562 5563 5564 5565 5566 5567 5568 5569 5570 5571 5572 5573 5574 5575 5576 5577 5578 5579 5580 5581 5582 5583 5584 5585 5586 5587 5588 5589 5590 5591 5592 5593 5594 5595 5596 5597 5598 5599 5600 5601 5602 5603 5921 5922 5923 5924 5925 5926 5927 5928 5929 5930 5931 5932 5933 5934 5935 5936 5937 5938 5939 5940 5941 5942 5943 5944 5945 5946 5947 5948 5949 5950 5951 5952 5953 5954 5955 5956 5957 5958 5959 5960 5961 5962 5963 5964 5965 5966 5967 5968 5969 5970 5971 5972 5973 6043 6149 7665 7666 7667 7668 7669 7670 7671 7672 7673 7674 7675 7676 7677 7678 7679 7680 7681 7682 7683 7684 7685 7686 7687 7688 7689 7690 7691 7692 7693 7694 7695 7696 7697 7698 7699 7700 7701 7702 7703 7704 7705 7706 7707 7708 7709 7710 7711 7712 7713 7714 7715 7716 7717 7718 7719 7720 7721 7722 7723 7724 
#### SUMMARY END ####
