ROZMOWA: Janusz Szuber, laureat nagrody głównej w konkursie Fundacji Kultury 1998: Powtarzanie gestów Wojaczka czy Hłaski jest dzisiaj po prostu śmieszne

Krzyk ma krótki żywot

FOT. WŁADYSłAW SZULC

JACEK MĄCZKA: Przez wiele lat pisał pan do szuflady. Czy zdarzało się panu myśleć o tym, kto będzie czytał te wiersze?

JANUSZ SZUBER: Życie zafundowało mi parę luksusów: w stosunkowo młodym wieku zostałem człowiekiem kalekim, jednocześnie mieszkałem na prowincji. Mogłem pisać, jak mi się podobało, czytelnik był dla mnie abstrakcją. Ale od paru lat, kiedy moje teksty zaczęły żyć swoim życiem, mam świadomość, że ktoś je będzie czytał. Z jednej strony jest to zachęta, a z drugiej ograniczenie - pisze mi się trudniej.

Niechętnie opowiada pan o sobie, a w pana wierszach łatwiej odnaleźć "opowiadacza" niż liryczne "ja". Czyżby pan sądził, że tekst należy odczytywać całkowicie poza sytuacją egzystencjalną, poza biografią twórcy?

Na pewno pisze się sobą i fragmentami swojej biografii. Wykorzystując materiał, który gromadziło się w sobie i poprzez siebie. Wątpię, żeby można było powiedzieć całą prawdę o sobie; prawda o nas samych jest właściwie niedostępna, albo tylko częściowo dostępna. Więc poczucie przyzwoitości nakazuje nie zanadto mówić o sobie. Wystarczą wiersze, natomiast reszta jest sprawą prywatną. To są pewne bóle, brudy, niechlujstwa, nad którymi autor starał się zapanować w tekście nie po to, żeby jednocześnie je pokazywać. Ci, którzy zajmują się słowami, piszą po to, aby odkrywając, zakryć się  - i odwrotnie.

W swym noblowskim odczycie Wisława Szymborska sugeruje, że poeta to ktoś, kto mówi "nie wiem", utrzymuje umysł otwarty na wszelkie możliwości, gdyż w przeciwnym razie "traci temperaturę sprzyjającą życiu". Czym jest "stan poetycki" i jakie jest jego źródło?

Nie wiem, czym jest stan poetycki. Nie ma jakiegoś jednego stanu, w który się niejako wchodzi i wiadomo, że urodzi się wiersz. Często jest to raczej szukanie jakiegoś zdania-klucza, wokół którego będzie budowany tekst. Czasem pojawi się jakiś błysk, taka prywatna iluminacja. Bywa również tak, że siadam nad jakimś konkretnym wierszem, który widzę w całości, ale niezbyt ostro. Wiadomo, że on będzie stawał okoniem, czegoś żądał... Ale za każdym razem jest inaczej. Dlatego każdy kolejny wiersz staje się dla mnie debiutem; po prostu powstaje w innych okolicznościach. I muszę wyznać, że z reguły do końca nad wierszem nie panuję. W pewnym momencie tekst staje się partnerem. To jest fascynujące. Często wymogom tego partnera nie sposób sprostać - wiersz odkłada się na jakiś czas i dopiero po iluś tam dniach czy tygodniach można doprowadzić go do końca, przemienić w całość.

Istnieją pisarze tworzący w duchu apollińskim, czyli rzemieślnicy oraz artyści opętani, składający ofiary na ołtarzu Dionizosa. Do której kategorii pan by się zaliczył?

Na pewno nie do drugiej. I temperament, i moje zdolności są tego rodzaju, że wiersz wypracowuję. Daleki jestem od improwizacji. To pewne ograniczenie mojej wyobraźni poetyckiej. Uczciwie mówiąc, jestem rzemieślnikiem. Cenię rzemiosło - jest warte propagowania. Zdarzają się sytuacje, kiedy człowiek chciałby wykrzyczeć jakieś rozczarowanie sobą, rzeczywistością, kimś konkretnym. Ale to nie znaczy, aby od razu ten skowyt - że użyję określenia Allena Ginsberga - w sposób nieprzetransponowany miał znaleźć się w tekście.

Pisać tak bez emocji?

Rozumiem, że olbrzymia część tego, co się dzisiaj pisze, powstaje pod wpływem emocji. Nie ma poetyki normatywnej, właściwie wszystko jest dozwolone. Oczywiście, jeśli ktoś chce tak pisać, niech pisze. Mnie się to może nie podobać. Krzyk w literaturze ma żywot raczej krótki - wniósł go do literatury romantyzm. Jestem po stronie nurtu klasycznego czy klasycyzującego, a tym samym po stronie ładu i porządku. Nie dlatego, że to wszystko, co dzieje się po stronie dionizejskiej, romantycznej czy lingwistycznej, jest nieprawdziwe, tylko jest tego pewien nadmiar. Dzisiejsza sztuka to nieustanny bunt, krzyk. Więc jeśli piszę pełnym zdaniem, jeżeli staram się to zdanie wyszlifować możliwie dobrze, jest to jednak deklaracja po stronie ładu.

Czy rzemiosło nie wyklucza szczerości, która, być może, jest warunkiem istnienia dzieła literackiego?

Obecnie zatarła się różnica między szczerością a ekshibicjonizmem. W literaturze obnażanie się traktowane jest jako szczerość. To kolejna maska. Wydaje mi się, że kultura nakłada na człowieka pewne hamulce. Całkowita szczerość jest możliwa, ale tylko podczas seansu psychoanalitycznego, w rozmowie w cztery oczy, czy w czasie spowiedzi. Szczerość w literaturze to kokieteria. Istnieje coś takiego jak przyzwoitość, poza którą to, co robimy, jest niesmaczne. W moich tekstach zdarzyło mi się parę razy ją naruszyć, ale w sposób uzasadniony. Przekraczenie granicy przyzwoitości nie może być metodą, nie może zastępować warstwy intelektualnej.

Większość artystów przyznaje się do istnienia jakiegoś wewnętrznego przymusu, będącego motorem poczynań twórczych tych galerników wrażliwości, jak ich nazwała Maria Janion. Czy czuje się pan skazany na bycie poetą?

W ogóle nie postrzegam siebie jako poety, i mówię to bez kokieterii. Podmiot liryczny czy narrator w moich wierszach nigdy jeszcze nie powiedział o sobie "poeta". Nie dlatego, żebym lekceważył powołanie poety. To określenie należy się bardzo wąskiemu gronu tych już naprawdę wielkich artystów.

A co z przymusem pisania?

Nie wydaje mi się, żeby obowiązkiem kogoś, kto napisał kilka względnie dobrych wierszy, było nieustanne pomnażanie tekstów. Dla mnie jest ważne, jaka jest jakość tego, co powstanie nie dziś lub jutro, ale na przestrzeni miesiąca czy pół roku. To jest jedną z przyczyn mojego tak późnego debiutu. Wiele tekstów odrzucam. Na półce leży dziesięć teczek z tekstami może nie całkiem złymi, ale co do których mam pewne zastrzeżenia.

Co sądzi pan o nowych tendencjach w polskiej poezji?

Nie wiem, czy w ogóle literaturę da się oprzeć wyłącznie na buncie. Można epatować swoim pijaństwem i ściąganiem spodni, kiedy ma się kilkanaście lat i żyje w społeczeństwie o surowych zasadach moralnych. Natomiast, jeżeli żyje się w społeczeństwie kultu arogancji, chamstwa i siły, to postawa takiego "buntu" jest pewnym ułatwieniem. To nie znaczy, że odmawiam tym ludziom talentu poetyckiego. Jedynie ich metoda twórcza mi nie odpowiada. W rzeczywistości bezformia, propagowanie bezformia jest absurdem. Bunt przeciwko buntowi? To już było w "Tangu". Powtarzanie gestów Wojaczka czy Hłaski jest dzisiaj po prostu śmieszne. Istnieje kultura i subkultura. Nie mieszajmy ich ze sobą. Często zapomina się, że w literaturze i kulturze nie ma demokracji - obowiązuje pewna hierarchia. Tylko nieliczni dostają się na Parnas i tworzą kanon. Jeśli ktoś chce się wykrzyczeć, to bierze gitarę i idzie na rockowisko. Po prostu jest to inna forma ekspresji.

Stasiuk mówi, że dla niego ważnych jest jedynie tych kilku pisarzy, którzy rzucają na kolana. Cała reszta się nie liczy. A dla pana?

Jest kilku pisarzy, do których nieustannie wracam. Są dramaty greckie, w których się rozczytywałem... W literaturze polskiej jest to ciąg od Kochanowskiego, Sępa-Sarzyńskiego przez pisarzy okresu stanisławowskiego, Krasickiego, Trembeckiego, po Mickiewicza, który jest dla mnie bardzo oświeceniowy. Lubię Leśmiana. Wreszcie Miłosz i Herbert. Tak, dla mnie najważniejszy był zawsze Herbert. Również Gombrowicz. Gdybym, jeszcze jako chłopak, nie przeczytał przemyconego z Paryża "Kosmosu", nie wiem, czy bym w ogóle zaczął pisać. Istotną dla mnie książką jest "Józef i jego bracia" Tomasza Manna. Kawafis. Bardzo cenię Iwaszkiewicza, Henneya i Brodskiego.

O czym pan marzy?

Chciałbym, żeby po "Chłopcu mieszającym powidła" ukazała się "Biedronka na śniegu" i kolejny tom: "Okrągłe oko pogody". Po tych książkach nastąpi być może dłuższy okres niepublikowania. Marzę, żeby obudzić się rano i nie czuć dolegliwości kalectwa i choroby, żeby to nie było tak uciążliwe jak przez ostatnie dwa lata.

Czy dostrzega pan jakiś sens w cierpieniu?

Łatwo powiedzieć, że cierpienie sublimuje. Równie prawdziwe jest to, że degraduje. Najtrudniejsza dla mnie do przyjęcia jest księga Hioba. W ogóle jej nie lubię.

Rozmawiał Jacek Mączka

Janusz Szuber, urodzony w Sanoku w 1948. Studiował filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Powrócił do rodzinnego miasta, gdzie mieszka i tworzy do dziś. Erudyta, pasjonuje się historią i kulturą Bieszczad, współzałożyciel Stowarzyszenia "Korporacja Literacka". Przez wiele lat nie publikował swoich utworów. Zaczął je ogłaszać drukiem dopiero w 1994 roku. Dotychczas wydał następujące tomiki: "Paradne ubranko i inne wiersze", "Apokryfy i epitafia sanockie" (1995) "Pan Dymiącego Zwierciadła", "Gorzkie prowincje", "Srebrnopióre ogrody" (1996) i "Śniąc siebie w obcym domu" (1997). Jego wiersze drukowała paryska "Kultura", "Twórczość", "Odra", "Zeszyty Literackie", "NaGłos", "Kwartalnik artystyczny", tłumaczone i publikowane są w językach francuskim i angielskim. W 1996 r.  wyróżniony nagrodą literacką im. Barbary Sadowskiej i nagrodą poetycką im. Kazimiery Iłłakowiczówny. Wydany ostatnio przez Znak tom "O chłopcu mieszającym powidła" jest wyborem autorskim z sześciu dotychczas opublikowanych zbiorów i zawiera sto wierszy napisanych w latach 1968-1997. Książka ta - otrzymała nagrodę główną w konkursie Fundacji Kultury 1998 - właściwie jest debiutem Janusza Szubera na szerszą skalę. Poprzednie tomiki ukazały się w niewielkich nakładach bibliofilskich w obiegu pozaksięgarskim, a sfinansowane zostały przez Grażynę Jarosz z Oslo. Zyskały jednak Januszowi Szuberowi krąg wielbicieli i niezwykle pochlebne opinie  czytelników, m.in. Czesława Miłosza. W"Innym abecadle"  Miłosz przywołuje wiersz Janusza Szubera "Pianie kogutów" jako przykład poezji uważnej, czyli życzliwej dla ludzi i przyrody, szczegółowo postrzegającej rzeczywistość, będącej przeciwwagą nihilizmu.

Wkrótce nakładem wydawnictwa a5 Krystyny i Ryszarda Krynickich ukaże się tom nowych wierszy Janusza Szubera "Biedronka na śniegu", natomiast Wydawnictwo Literackie przygotowuje kolejny zbiór jego utworów "Okrągłe oko pogody". 	j.s.






#### SUMMARIES ####
#### SUMMARY START ####
335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 933 934 935 936 937 938 939 940 941 942 943 944 945 946 947 948 949 950 951 952 953 954 955 956 957 958 959 960 961 962 963 964 965 966 967 968 969 970 971 972 973 974 975 976 977 978 979 980 981 982 983 984 985 986 987 988 989 990 991 992 993 994 995 996 997 998 999 1000 1001 1002 1003 1004 1005 1006 1007 1008 1009 1010 1011 1012 1013 1014 1015 1016 1017 1018 1019 1020 1021 1022 1023 1024 1025 1026 1027 1028 1029 1030 1031 1032 1033 1034 1035 1036 1037 1038 1039 1040 1041 1042 1043 1044 1045 1046 1047 1048 1049 1050 1051 1052 1053 1054 1055 1056 1057 1058 1059 1060 1061 1118 1119 1120 1121 1122 1123 1124 1125 1126 1127 1128 1129 1130 1131 1132 1133 1134 1135 1136 1137 1138 1139 1140 1141 1142 1143 1144 1145 1146 1147 1148 1149 1150 1151 1152 1153 1154 1155 1156 1157 1158 1159 1160 1161 1162 1163 1195 1196 1197 1198 1199 1200 1201 1202 1203 1204 1205 1206 1207 1208 1209 1210 1211 1212 1213 1214 1215 1216 1217 1218 1219 1220 1221 1222 1223 1224 1225 1226 1227 1228 1229 1230 1231 1232 1233 1234 1235 1236 1237 1238 1239 1240 1241 1242 1243 1244 1245 1246 1247 1248 1249 1250 1251 1252 1253 1254 1255 1256 1257 1258 1259 1260 1796 1797 1798 1799 1800 1801 1802 1803 1804 1805 1806 1807 1808 1809 1810 1811 1812 1813 1814 1815 1816 1817 1818 1819 1820 1821 1822 1823 1824 1825 1826 1827 1828 1829 1830 1831 1832 1925 1926 1927 1928 1929 1930 1931 1932 1933 1934 1935 1936 1937 1938 1939 1947 1948 1949 1950 1951 1952 1953 1954 1955 1956 1957 1958 1959 1960 1961 1962 1963 1964 1965 1966 1967 1968 1969 1970 1971 1972 1973 1974 1975 1976 1977 1978 1979 1980 1981 1982 1983 1984 1985 1986 1987 1988 1989 1990 1991 1992 1993 1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015 2016 2017 2018 2019 2020 2021 2022 2023 2024 2025 2026 2027 2028 2029 2030 2031 2032 2033 2034 2035 2036 2037 2038 2039 2040 2041 2042 2043 2044 2045 2072 2073 2234 2235 2236 2237 2238 2239 2240 2241 2242 2243 2244 2245 2246 2247 2248 2249 2250 2251 2252 2253 2254 2255 2256 2257 2258 2259 2260 2261 2262 2263 2264 2265 2266 2267 2268 2269 2270 2271 2272 2273 2274 2275 2276 2277 2278 2279 2280 2281 2282 2283 2284 2285 2286 2287 2288 2289 2290 2291 2292 2293 2294 2295 2296 2297 2298 2299 2300 2301 2302 2303 2304 2305 2306 2307 2308 2309 2310 2311 2312 2313 2314 2315 2316 2317 2318 2319 2365 2366 2871 2872 2873 2874 2875 2876 2877 2878 2879 2880 2881 2882 2883 2884 2885 2886 2887 2888 2889 2890 2891 2892 2893 2894 2895 2896 2897 2898 2899 2900 2901 2902 2903 2904 2905 2906 2907 2908 2909 2910 2911 2912 2913 2914 2915 2916 2917 2918 2919 2920 2921 2922 2923 2924 2925 2926 2927 2928 2929 2930 2931 2932 2933 2934 2935 2936 2937 2938 2939 2940 2941 2942 3041 3042 3043 3044 3045 3046 3047 3048 3049 3050 3051 3052 3053 3054 3055 3056 3057 3058 3059 3060 3061 3062 3063 4129 4130 4234 4235 4236 4237 4238 4239 4240 4241 4242 4243 4244 4245 4246 4247 4248 4249 4250 4251 4252 4253 4254 4255 4256 4257 4258 4259 4260 4261 4262 4263 4264 4265 4266 4267 4268 4269 4270 4271 4272 4273 4274 4275 4276 4277 4278 4279 4280 4281 4282 4283 4284 4285 4286 4287 4288 4289 4290 4291 4292 4293 4294 4295 4296 4297 4298 4299 4300 4301 4302 4303 4304 4305 4306 4307 4308 4309 4310 4311 4312 4313 4314 4315 4316 4317 4318 4319 4320 4321 4322 4323 4324 4325 4326 4327 4328 4329 4330 4331 4332 4333 4334 4335 4336 4337 4338 4339 4340 4341 4342 4343 4344 4345 4346 4347 4348 4349 4350 4351 4352 4353 4354 4355 4356 4357 4358 4359 4360 4361 4362 4363 4364 4365 4366 4367 4368 4369 4370 4371 4372 4373 4374 4375 4376 4377 4378 4571 4572 4573 4574 4575 4576 4577 4578 4579 4580 4581 4582 4583 4584 4585 4586 4587 4588 4589 4590 4591 4592 4593 4594 4595 4596 4597 4598 4599 4600 4601 4602 4603 4604 4605 4606 4607 4608 4609 4610 4611 4612 4613 4614 4615 4616 4617 4618 4619 4620 4621 4622 4623 4624 4625 4626 4627 4628 4629 4630 4631 4632 4633 4634 4635 4636 4637 4638 4639 4640 4641 4642 4643 4644 4645 4646 4647 4648 4649 4650 4651 4652 4653 4654 4655 4656 4657 4658 4659 4660 4661 4662 4663 4664 4665 4666 4667 4668 4669 4670 4671 4672 4673 4674 4675 4676 4677 4678 4679 4680 4681 4682 4683 4684 4685 4686 4687 4688 4689 4690 4691 4774 4775 4776 4777 4778 4779 4780 4781 4782 4783 4784 4785 4786 4787 4788 4789 4790 4791 4792 4793 4794 4795 4796 4797 4798 4799 4800 4801 4802 4803 4804 4805 4806 4807 4808 4809 4810 4811 4812 4813 4814 4815 4816 4817 4818 4819 4820 4821 4822 4823 4824 4825 4826 4827 4828 4873 5090 5091 5100 5101 5102 5103 5104 5105 5106 5107 5108 5109 5110 5111 5112 5113 5114 5115 5116 5117 5118 5119 5120 5121 5122 5123 5124 5125 5126 5127 5128 5129 5130 5131 5159 5160 5389 5390 5391 5392 5393 5394 5395 5396 5397 5398 5399 5400 5401 5402 5403 5404 5405 5406 5407 5408 5409 5410 5411 5414 5415 5416 5417 5418 5419 5420 5421 5422 5423 5424 5425 5426 5427 5428 5429 5430 5431 5432 5433 5434 5435 5436 5437 5438 5439 5440 5441 5442 5443 5444 5445 5446 5447 5448 5449 5450 5451 5452 5453 5454 5455 5456 5457 5458 5459 5460 5461 5462 5463 5464 5465 5466 5467 5468 5469 5470 5471 5472 5473 5474 5485 5486 5487 5488 5489 5490 5491 5492 5493 5494 5495 5496 5497 5498 5499 5500 5501 5502 5503 5504 5505 5506 5507 5508 5509 5510 5511 5512 5513 5514 5515 5516 5517 5518 5519 5520 5521 5522 5523 5524 5525 5526 5527 5528 5529 5530 5531 5532 5533 5534 5535 5536 5537 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5861 5862 5863 5864 5865 5866 5867 5868 5869 5870 5871 5872 5873 5874 5875 5876 5877 5878 5879 5880 5881 5882 5883 5884 5885 5886 5887 5888 5889 5890 5891 5892 5893 5896 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 5904 5905 5906 5907 5908 5909 5918 5919 5920 5921 5922 5923 5924 5925 5926 5927 5928 5929 5930 5931 5932 5933 5934 5935 5936 5937 5938 5939 5940 5941 5942 5943 5944 5945 5946 5947 5948 5949 5950 5951 5952 5953 5954 5955 5956 5957 5958 5959 5960 5961 5962 5963 5964 5965 5966 5967 5968 5969 5970 5971 5972 5973 5974 5975 5976 5977 5978 5979 5980 5981 5982 5983 5984 5985 5986 5987 5988 5989 5990 5991 5992 5993 5994 5995 5996 5997 5998 5999 6000 6001 6002 6003 6004 6005 6006 6007 6008 6009 6010 6011 6012 6013 6014 6015 6016 6017 6018 6019 6020 6021 6022 6023 6024 6025 6026 6027 6028 6029 6030 6031 6032 6033 6034 6035 6036 6037 6038 6039 6040 6041 6042 6043 6044 6045 6046 6047 6048 6049 6050 6051 6052 6053 6054 6055 6056 6057 6058 6059 6060 6061 6062 6063 6064 6065 6066 6067 6068 6069 6070 6071 6072 6073 6074 6075 6076 6077 6078 6079 6080 6081 6082 6083 6084 6085 6086 6087 6088 6089 6090 6091 6092 6093 6094 6095 6096 6097 6098 6099 6100 6101 6102 6103 6104 6105 6106 6107 6108 6109 6110 6111 6112 6113 6114 6115 6116 6117 6118 6119 6120 6121 6122 6123 6124 6125 6126 6127 6128 6129 6130 6131 6132 6133 6134 6135 6136 6137 6138 6139 6140 6141 6142 6143 6144 6145 6146 6147 6148 6149 6150 6151 6152 6153 6154 6155 6156 6157 6158 6159 6160 6161 6162 6163 6164 6165 6166 6167 6168 6169 6170 6171 6172 6173 6174 6175 6176 6177 6178 6179 6180 6181 6182 6183 6184 6185 6186 6187 6188 6189 6190 6191 6192 6193 6194 6195 6196 6197 6198 6199 6200 6201 6202 6203 6204 6205 6206 6207 6208 6209 6210 6211 6212 6213 6214 6215 6216 6217 6218 6219 6220 6221 6222 6223 6224 6225 6226 6227 6228 6229 6230 6336 6337 6338 6339 6340 6341 6342 6343 6344 6345 6346 6347 6348 6349 6350 6351 6352 6353 6354 6355 6356 6357 6358 6359 6360 6361 6362 6363 6364 6365 6366 6367 6368 6369 6370 6371 6372 6373 6374 6375 6376 6377 6378 6379 6380 6381 6382 6383 6384 6385 6386 6387 6388 6389 6390 6391 6392 6393 6394 6395 6396 6397 6398 6399 6400 6401 7650 7651 7652 7653 7654 7655 7656 7657 7658 7659 7660 7661 7662 7663 7664 7665 7666 7667 7668 7669 7670 7671 7672 7673 7674 7675 7676 7677 7678 7679 7680 7681 7682 7683 7684 7685 7686 7687 7688 7689 7690 7691 7692 7693 7694 7695 7696 7697 7698 7699 7700 7701 7702 7703 7704 7705 7706 7707 7708 7709 7710 7711 7712 7713 7714 7715 7716 7717 7718 7719 7720 7721 7722 7723 7724 7725 7726 7727 7728 7729 7730 7731 7732 7733 7734 7735 7736 7737 7738 7739 7740 7741 7742 7743 7744 7745 7746 7747 7748 7749 7750 7751 7752 7753 7754 7755 7756 7757 7758 7759 7760 7761 7762 7763 7764 7765 7766 7767 7768 7769 7770 7771 7772 7773 7774 7775 7776 7777 7778 7779 7780 7781 7782 7783 7784 7785 7786 7787 7788 7789 7790 7791 7792 7793 7794 7795 7796 7797 7798 7799 7800 7801 7802 7803 7804 7805 7806 7807 7808 7809 7810 7811 7812 7813 7814 7815 7816 7817 7818 7819 7820 7821 7822 7823 7824 7825 7826 7827 7828 7829 7830 7831 7832 7833 7834 7835 7836 7837 7838 7839 7840 7841 7842 7843 7844 7845 7846 7847 7848 7849 7850 7851 7852 7853 7854 7855 7856 7857 7858 7859 7860 7861 7862 7863 7864 7865 7866 7867 7868 7869 7870 7871 7872 7873 7874 7875 7876 7877 7878 7879 7880 7881 7882 7883 7884 7885 7886 7887 7888 7889 7890 7891 7892 7893 7894 7895 7896 7897 7898 7899 7900 7901 7902 7903 7904 7905 7906 7907 7908 7969 8036 8037 8038 8039 8040 8041 8042 8043 8044 8045 8046 8047 8048 8049 8050 8051 8052 8053 8054 8055 8056 8057 8058 8059 8060 8061 8062 8063 8064 8065 8066 8067 8068 8069 8070 8071 8072 8073 8074 8075 8076 8077 8078 8079 8080 8081 8082 8083 8084 8085 8086 8087 8088 8089 8090 8091 8092 8093 8094 8095 8096 8097 8098 
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 719 1798 1799 1800 1801 1802 1803 1804 1805 1806 1807 1808 1809 1810 1811 1812 1813 1814 1815 1816 1817 1818 1819 1820 1821 1822 1823 1824 1825 1826 1827 1828 1829 1830 1831 1832 1925 1926 1927 1928 1929 1930 1931 1932 1933 1934 1935 1936 1937 1938 1939 1947 1948 1949 1950 1951 1952 1953 1954 1955 1956 1957 1958 1959 1960 1961 1962 1963 1964 1965 1966 1967 1968 1969 1970 1971 1972 1973 1974 1975 1976 1977 2015 2016 2017 2018 2019 2020 2021 2022 2023 2024 2025 2026 2027 2028 2029 2030 2031 2032 2033 2034 2035 2036 2037 2038 2039 2040 2041 2042 2043 2044 2045 2072 2073 2234 2235 2236 2237 2238 2239 2240 2241 2242 2243 2244 2245 2246 2247 2248 2249 2250 2251 2252 2253 2254 2255 2256 2257 2258 2259 2260 2261 2262 2263 2871 2872 2873 2874 2875 2876 2877 2878 2879 2880 2881 2882 2883 2884 2885 2886 2887 2888 2889 2890 2891 2892 2893 2894 2895 2896 2897 2898 2899 2900 2901 2902 2903 2904 2905 2906 2907 2908 2909 2910 2911 2912 2913 2914 2915 2916 2917 2918 2919 2920 2921 2922 2923 2924 2925 2926 2927 2928 2929 2930 2931 2932 2933 2934 2935 2936 2937 2938 2939 2940 2941 2942 3041 3042 3043 3044 3045 3046 3047 3048 3049 3050 3051 3052 3053 3054 3055 3056 3057 3058 3059 3060 3061 3062 3063 4234 4235 4236 4237 4238 4239 4240 4241 4242 4243 4244 4245 4246 4247 4248 4249 4250 4251 4252 4253 4254 4255 4256 4257 4258 4259 4260 4261 4262 4263 4264 4265 4266 4267 4268 4269 4270 4271 4272 4273 4274 4275 4276 4277 4278 4279 4280 4281 4282 4283 4284 4285 4286 4287 4288 4289 4290 4291 4292 4293 4294 4295 4296 4297 4298 4299 4300 4301 4302 4303 4304 4305 4306 4307 4308 4309 4310 4311 4312 4313 4314 4315 4316 4317 4318 4319 4320 4321 4322 4323 4324 4325 4326 4327 4328 4329 4330 4331 4332 4333 4334 4335 4336 4337 4338 4339 4340 4341 4342 4343 4344 4345 4346 4347 4348 4349 4350 4351 4352 4353 4354 4355 4356 4357 4358 4359 4360 4361 4362 4363 4364 4365 4366 4367 4368 4369 4370 4371 4372 4373 4374 4375 4376 4377 4378 4571 4572 4573 4574 4575 4576 4577 4578 4579 4580 4581 4582 4583 4584 4585 4586 4587 4588 4589 4590 4591 4592 4593 4594 4595 4596 4597 4598 4599 4600 4601 4602 4603 4604 4605 4606 4607 4608 4609 5840 5841 5842 5843 5844 5845 5846 5847 5848 5849 5850 5851 5852 5853 5854 5855 5856 5857 5858 5859 5860 5861 5862 5863 5864 5865 5866 5867 5868 5869 5870 5871 5872 5873 5874 5875 5876 5877 5878 5879 5880 5881 5882 5883 5884 5885 5886 5887 5888 5889 5890 5891 5892 5893 5896 5897 5898 5899 5900 5901 5902 5903 5904 5905 5906 5907 5908 5909 5918 5919 5920 5921 5922 5923 5924 5925 5926 5927 5928 5929 5930 5931 5932 5933 5934 5935 5936 5937 5938 5939 5940 5941 5942 5943 5944 5945 5946 5947 5948 5949 5950 5951 5952 5953 5954 5955 5956 5957 5958 5959 5960 5961 5962 5963 6336 6337 6338 6339 6340 6341 6342 6343 6344 6345 6346 6347 6348 6349 6350 6351 6352 6353 6354 6355 6356 6357 6358 6359 6360 6361 6362 6363 6364 6365 6366 6367 6368 6369 6370 6371 6372 6373 6374 6375 6376 6377 6378 6379 6380 6381 6382 6383 6384 6385 6386 6387 6388 6389 6390 6391 6392 6393 6394 6395 6396 6397 6398 6399 6400 6401 7652 7653 7654 7655 7656 7657 7658 7659 7660 7661 7662 7663 7664 7665 7666 7667 7668 7669 7670 7671 7672 7673 7674 7675 7676 7677 7678 7679 7680 7681 7682 7683 7684 7685 7686 7687 7688 7689 7690 7691 7692 7693 7694 7695 7696 7697 7698 7699 7700 7701 7702 7703 7704 7705 7706 7707 7708 7709 7710 7711 7712 7713 7714 7715 7716 7717 7718 7719 7720 7721 7722 7723 7724 7725 7726 7727 7728 7729 7730 7731 7732 7733 7770 7771 7838 7839 7840 7841 7842 7843 7844 7845 7846 7847 7848 7849 7850 7851 7852 7853 7854 7855 7856 7857 7858 7859 7860 7861 7862 7863 7864 7865 7866 7867 7868 7869 7870 7871 7872 7873 7874 7875 7876 7877 7878 7879 7880 7881 7882 7883 7884 7885 7886 7887 7888 7889 7890 7891 7892 7893 7894 7895 7896 7897 7898 7899 7900 7901 7902 7903 7904 7905 7906 7907 7908 7969 8036 
#### SUMMARY END ####
#### SUMMARY START ####
397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 719 2922 2923 2924 2925 2926 2927 2928 2929 2930 2931 2932 2933 2934 2935 2936 2937 2938 2939 2940 2941 2942 3041 3042 3043 3044 3045 3046 3047 3048 3049 3050 3051 3052 3053 3054 3055 3056 3057 3058 3059 3060 3061 3062 3063 4234 4235 4236 4237 4238 4239 4240 4241 4301 4302 4303 4304 4305 4306 4307 4308 4309 4310 4311 4312 4313 4314 4315 4316 4317 4318 4319 4320 4321 4322 4323 4324 4325 4326 4327 4328 4329 4330 4331 4332 4333 4334 4335 4336 4337 4338 4339 4340 4341 4342 4343 4344 4345 4346 4347 4348 4349 4350 4351 4352 4353 4354 4355 4356 4357 4358 4359 4360 4361 4362 4363 4372 4373 4374 4375 4376 4377 4378 4571 4572 4573 4574 4575 4576 4577 4578 4579 4580 4581 4582 4583 4584 4585 4586 4587 4588 4589 4590 4591 4592 4593 4594 4595 4596 4597 4598 4599 4600 4601 4602 4603 4604 4605 4606 4607 4608 4609 7838 7839 7840 7841 7842 7843 7844 7845 7846 7847 7848 7849 7850 7851 7852 7853 7854 7855 7856 7857 7858 7859 7860 7861 7862 7863 7864 7865 7866 7867 7868 7869 7870 7871 7872 7873 7874 7875 7876 7877 7878 7879 7880 7881 7882 7883 7884 7885 7886 7887 7888 7889 7890 7891 7892 7893 7894 7895 7896 7897 7898 7899 7900 7901 7902 7903 7904 7905 7906 7907 7908 7969 8036 
#### SUMMARY END ####
